Wszelkie zarzuty wobec ww firmy są jak najbardziej uzasadnione. Na przykład wynagrodzenie oferowane przez ten zakład według mnie nie jest dość stosowne co do wykonywanych tam czynności. Nie kiedy na prawde trzeba być wytrwałym i zdrowym człowiekiem żeby pracować według często zmieniającego się grafiku. Natomiast jeśli chodzi o kierownictwo to nie do końca bym się zgodziła z oskarżeniami na ich temat. Z mojej perspektywy to leży wina po stronie pracowników także. Są organizowane zebrania. Dlaczego np pracownicy nie chętnie mówią w swoim interesie? Przemyślane i spokojnie wypowiedziane sugestie i propozycje a nawet prośby o wprowadzenie jakich kolwiek zmian np. co do szafek myśle, że mogłyby być brane pod uwage. Najlepiej zrzucić wine na kogos że sie o cos nie postarał czy nie zatroszczył albo jeszcze gorzej cos narzucił. Ale nikt nie próbuje coś z tym zrobic. Większośc pracowników wymaga od kieronika różnych rzeczy, narzeka i skarży się. Ale to samo kierownik moze zrobic w stosunku do pracownika. łatwo jest wymagac od innych, ale z doświadczenia wiem, że pracownicy też potrafia nie źle narozrabiac a mimo to nie chętnie potrafia sie przyznac do blędu. Jako były pracownik wiem ze ta firma nie jest doskonała i moznaby było duzo narzekac. Jednak ludzi których tam poznałam i atmostere której tam doświadczyłam muszę nawet pochwalic. Takie śą nasze polskie realia i bardzo cieżko jest z tym walczyć. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo w biedrankach i nie tylko, maja tani chleb z leksa.