Pierogarnia Stary Toruń

Toruń

Ocena pracodawcy 4/6

na podstawie 15 ocen.

Opinie o Pierogarnia Stary Toruń

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pierogarnia Stary Toruń

Puszka

Praca do najlżejszych nie należy, wiadomo gastronomia. Dużym plusem jest możliwość dogadania co do dni pracy. Wypłata jest zawsze uczciwie wypłacana, bez żadnych opóźnień. Można liczyć na premie jeżeli się rzetelnie i uczciwie pracuje. Ekipa jest raczej młoda więc idzie się dogadać. Jeżeli ktoś szuka pracy w której będzie leżał i pachniał to ta do nich na leży. Polecam osobom które nie lubią nudy i rutyny oraz mają cierpliwość do gości lokalu.

aws

Witam! Czy w Pierogarni Stary Toruń jest możliwość dostosowania swoich godzin pracy do konkretnej godziny, nie godziny zamknięcia lokalu? Nie jestem z Torunia i nie wiem czy będzie możliwość dostosowania grafiku do rozkładu jazdy pkp.

U

Oprócz strasznego zmęczenia po 14 gdz. w pracy panuje w prawie zawsze miła atmosfera, jeżeli nie liczyć parę spin na co dzień, ale cóż trudno, niektórym nie wystarcza troszeczkę szczerości, ale uda się dogadać z każdym, więc jak zbieracie się tu pracować, to pewnie musicie miecz wystarczająco nerwów:*

Anonim

Polecam. Atmosfera w pracy jak w rodzine, pyszne jedzonko, dobre wynagrodzenie, elastyczne godziny pracy, nie ma problemu z zamianą dnia. ;)

Anonim

Bardzo polecam atmosfera w pracy jak w rodzinnym gronie elastyczne godziny pracy no i bardzo dobre jedzonko ;-) Za dobre sprawowanie w pracy dobra premia no i wnagrodznie też bardzo dobre ;-)

Pietras

Polecam. Szef w porządku, elastyczny grafik, nie ma problemu z zamianą dnia pracy. Współpracownicy ugodowi. Zniżki pracownicze wysokie, Pyszne jedzonko. ;)

K

Dużym plusem jest zdecydowanie super atmosfera i elastyczny grafik. Podwyżki - jeśli się starasz, nie olewasz roboty i dajesz coś z siebie to raczej nie powinno być problemu, ale nie ma co liczyć na to, że dostanie się docenionym przez podwyżkę, trzeba się prosić samemu. Myślę, że nie ma co narzekać, wiadomo że jak w każdej pracy znajdą się plusy i minusy i zawsze będzie coś co można, a nawet trzeba poprawić ale ogólnie nie jest źle, polecam ;)

XYZ

Panuje miła atmosfera,praca sama w sobie jest fajna,właściciele super(także kierownictwo i menager)Odnosząc się natomiast do wypłat mogłyby być wyższe a ludzie powinni być bardziej doceniani.Jest kilka elementów do zmiany ale nie umniejsza to Pierogarnii.Generalnie polecam

kelnerka

Praca w gastronomii w wielkim stopniu zależy od atmosfery w zespole. Niestety nie mogę powiedzieć, że w tym lokalu atmosfera jest na zbyt wysokim poziomie. Czasami można pomyśleć, że pracownicy dzielą się na lepszych i gorszych. Za każdym razem da się wyczuć jakąś spine w powietrzu, każdy ma do siebie pretensje i to nie tylko w zespole kelnerskim. Większość jest przyzwyczajona, ponieważ jakoś trzeba przetrwać kolejny dzień w pracy. Najgorsze jest to, że problem nie jest całkowicie w ludziach, wiadome że każdy z nas jest inny, problem tak naprawdę kryje się w warunkach pracy i traktowaniu innych. Odsyłam do poprzedniego komentarza,(kamil 2016-02-22 11:32) ponieważ nie chcę nic więcej dodawać bo wszystko zostało tam ujęte. Zgadzam się z tym, że nie jest to zwykły lokal i ludzie tam na prawdę są specyficzni i to jest ich rodzynka, ale ciężko być neutralnym i uśmiechniętym po takim traktowaniu, przecież jesteśmy ludźmi, a nie maszynami. Sytuacja mogła by wyglądać inaczej, po prostu trzeba trochę się postarać i przynajmniej zacząć słuchać swoich pracowników i być przede wszystkim częścią tego zespołu, a nie tylko udawać, że się nią jest. Każdy (Oczywiście według mnie) jest zmęczony i ma taką, powiedzmy niechęć do tego wszystkiego. Może mało kto się ze mną zgodzi, ale tak to wygląda od wewnątrz. (kamil 2016-02-22 11:32)

kelnerka

Praca w gastronomii w wielkim stopniu zależy od atmosfery w zespole. Niestety nie mogę powiedzieć, że w tym lokalu atmosfera jest na zbyt wysokim poziomie. Czasami można pomyśleć, że pracownicy dzielą się na lepszych i gorszych. Za każdym razem da się wyczuć jakąś spine w powietrzu, każdy ma do siebie pretensje i to nie tylko w zespole kelnerskim. Większość jest przyzwyczajona, ponieważ jakoś trzeba przetrwać kolejny dzień w pracy. Najgorsze jest to, że problem nie jest całkowicie w ludziach, wiadome że każdy z nas jest inny, problem tak naprawdę kryje się w warunkach pracy i traktowaniu innych. Odsyłam do poprzedniego komentarza, ponieważ nie chcę nic więcej dodawać bo wszystko zostało tam ujęte. Zgadzam się z tym, że nie jest to zwykły lokal i ludzie tam na prawdę są specyficzni i to jest ich rodzynka, ale ciężko być neutralnym i uśmiechniętym po takim traktowaniu, przecież jesteśmy ludźmi, a nie maszynami. Sytuacja mogła by wyglądać inaczej, po prostu trzeba trochę się postarać i przynajmniej zacząć słuchać swoich pracowników i być przede wszystkim częścią tego zespołu, a nie tylko udawać, że się nią jest. Każdy (Oczywiście według mnie) jest zmęczony i ma taką, powiedzmy niechęć do tego wszystkiego. Może mało kto się ze mną zgodzi, ale tak to wygląda od wewnątrz.

Xxx

Jak czytam niektore opinie to czuje sie jakbym tam nigdy nie pracowala , godziny pracy moze nie są jakoś bardzo zadowalające ale gdzie nie pójdziesz pracować jest tak samo , załoga czysta rewelacja nigdzie wcześniej nie poznałam tak wielu wspaniałych osób , z czystym sumieniem polecam pracę w Pierogarni . ( Jeśli ktos nie lubi i nie nadaje się do pracy w gastro to nawet praca po 3 godziny dziennie mu nie będzie odpowiadać.)

Aaa...

Jeśli mam ocenić pracę w Restauracji u państwa Podlaszewskich głownie przyciąga atmosfera panująca w pracy możliwość ustalenia grafiku pracy (+ dla studentów) co do zarobków są przyzwoite mogę polecić w 100% pracę

Bulala

Co by tu napisać?? Nie jest źle. Nawet dość dobrze. Są oczywiście rzeczy do poprawy i osoby do zmiany. Jednak całokształt jest tak na dobry z plusem. Wypłaty przyzwoite. Większość ludzi bardzo w porządku. No a Właściciele nie do podrobienia, oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu. Ogólnie to dość niebanalna Firma, dlatego będę tu pracował do emerytury. Przynajmniej mam taką nadzieję:))

-Wald/

Pracodawca winien dbać o swoich pracowników, bo przecież to również oni pracują na markę firmy i się z nią identyfikują. Jeśli pracodawca, właściciel firmy tego ie zauważa to marny to przedsiębiorca..Raczej biedny dorobkiewicz, a nawet nędzny złodziej okradający swych pracowników z należnej im zapłaty za pracę! ... Napiwek nie powinien takiego interesować.Jeśli on pracodawca czyjś - np. kelnerki- napiwek za miłą dobrą obsługę i tym samym dobre reprezentowanie firmy wlicza jako zarobek u siebie,to nie jest to żaden przedsiębiorca!

A.

Pracowałam w pierogarni przez dwa miesiące. Minusy: - kuchnia na drugim piętrze, więc trzeba się trochę nabiegać z jedzeniem i brudnymi naczyniami; - stawka godzinowa nie powala; - godziny pracy raczej "dzikie" - nigdy nie wiadomo czy nie będziesz nawet 15 godzin. Plusy: - doliczając napiwki, które dostają nawet ci, którzy nie obsługują gości, stawka nie jest taka zła, bez problemu można sobie dorobić; - przemiła atmosfera w pracy, nie ma żadnych większych spin; - szkolenie dla nowych osób - raczej nikt nie rzuca nikogo na głęboką wodę, tylko nowe osoby są szkolone z noszenia tacy, pracy za barem itp.; - bezproblemowi kierownicy; - brak opóźnień wypłaty, wszystko uczciwie. Generalnie polecam pracę w pierogarni, dużo się tam nauczyłam, więc dla osób młodych, które dopiero zaczynają swoją ścieżkę zawodową, jest to naprawdę dobry wybór. Fakt, że praca bywa ciężka, ale jednak plusy przeważają minusy.

Franklin

Pracowałem jakiś czas temu w PST dlatego wypowiem się na ten temat. Płacony jest % od utargu za czasów kiedy pracowałem było to 4% od utargu netto. Godziny są dosyć karkołomne ale jest to do zniesienia , bo da się dogadać z innymi kelnerami na zamianę w miarę rozsądku. Problematyczne jest umiejscowienie kuchni. Faktycznie praca bywa męcząca fizycznie jak i psychicznie ale to nie jest standard. W sezonie jest bardzo dużo gości co sprawia , że po prostu poruszanie się bywa utrudnione i ludziom czasem puszczą nerwy ale w jakiej pracy nie ma spin. Grafik był okej jeśli dawało się terminowo życzenia to w 75% były spełnione. Da się dogadać na konkretne dni jeśli przy rekrutacji tak zaznaczymy. Ogólnie zarobki są różne , podstawa faktycznie nie zachwyca. Napiwki są dobre w zależności od kelnera jest to suma w granicy 70-150zł bywają wahania w granicach 20% w jedną bądź drugą stronę. Osobiście postrzegam pracę jako wymagającą ale nie krzywdzącą. Chociaż na pewno parę rzeczy można usprawnić , to może opinie też pomogą byleby były rzeczowe niżeli rzucenie "byłem na dniu próbnym za darmo i było do dupy". Podkreślę , że opinia dotyczy PST nie PSM , bo tam nie miałem okazji pracować. Wystawiam 4 z małym minusem bo wiem , że zmiany idą ku dobremu. Pozdrawiam i udanego rozwoju :)

beata

Są chwile lepsze (więcej) i gorsze. Ludzie w większości bardzo, bardzo, bardzo fajni. Pośmiejesz się, ale też trochę podenerwujesz. Wypłata może nie robi na pierwszy rzut oka wielkiego wrażenia, ale biorąc pod uwagę napiwki sytuacja znacznie się poprawia w tej kwestii. Elastyczny grafik na plus; w czasie roku akademickiego studenci stacjonarni mają możliwość pracy tylko w weekendy. Praca nie należy do łatwych (kuchnia na drugim piętrze, z reguły pracujesz 13-14h dziennie). Jeśli nie chcesz się nudzić w pracy i zależy Ci na atmosferze i pieniądzach to polecam.

allofme

Atmosfera zupełnie inna niż w każdej firmie z jaką miałam styczność. Każdy dla siebie praktycznie jest jak rodzina - wiadomo zdarzają się trudne sytuacje i gorsze momenty - jesteśmy tylko ludźmi. Jeżeli chcesz się rozwijać, to trafiłeś w bardzo dobre miejsce, nie tylko jeżeli chodzi o sferę zawodową, ale również o rozwój osobisty. Jeżeli chodzi o zarobki - myślę, że każdy dostaje wynagrodzenie adekwatne do wykonywanej przez siebie pracy. Jeżeli uważasz, że zarabiasz za mało, spokojnie możesz rozmawiać, o podwyżce. Do tego istnieje system bonusów, napiwki, napiwki na kuchnię etc. Z napiwków naprawdę można uzbierać drugą wypłatę. Istnieje system zasad, które znacznie ułatwiają pracę, jednak gdy któraś Ci się nie podoba, możesz wymyślić lepszą i na pewno jeżeli będzie lepsza od poprzedniej zostanie wzięta pod uwagę zamienienia jej. Jak najbardziej polecam !

kelnerka

Pierogarnia ma swoje plusy i minusy. Nie jest zwyczajną firmą panują tam pewne zasady, jedne są bardzo dobre inne z punktu widzenia pracownika gorsze. Panuje tam bardzo fajna atmosfera, oczywiście czasami jak w każdej pracy są spiny jakby ciężko tego uniknąć. Wypłata zależy od Ciebie ponieważ jest % od utargu jeśli się starasz sprzedajesz polecasz masz większy utarg czyli sam sobie na niego pracujesz. Napiwki tam też nie są małe. Pierogarnia jak mało jaka firma gastronomiczna organizuje szkolenia dla swoich pracowników są organizowane urodziny firmy oraz wigilie gdzie się wszyscy bawią. Właściciele są normalni nie zadzierają nosa. Zarówno na awans jak i na podwyżkę trzeba sobie zasłużyć nie dostaję się go za staż pracy, a za zaangażowanie i włożony trud. Polecam pracę w pierogarni jeśli chcecie pracować w ciekawej firmie gdzie można się zaangażować.

kamil

DNO jeśli chodzi o zarobki, zerowa szansa na podwyżkę nie wspominajac o awansie, kelnerzy(płacone od utargu bez podstawy) średnio 5,80zlh menadżer i kierownicy traktują cie jak sprzątaczke i podnuzek, masz g#@*o na imię. Godziny pracy-masakra po 14 godzin(od 10 do24) jak chcecie tam pracować to wspolczuje wam, omijac

anonim

chcialam napisac ze nie polecalabym:)

anonim

jeśli ma być szczera to sprawa wygląda tak:pierogarnia slynie z bardzo dobrzej obsługi pracując tam jako kelnerka mozna wiele sie nauczyc jest elastyczny grafik tak nie jest zle . minusem jest to ze nie ma tam szans na podwyzke bo szef uwaza ze podwyszka sa twoje napiwki pozatym sa pietra a wiec w duzy ruch czlowiek jest pod koniec dnia scharowany jak po pracy w kamieniolomach. ogólnie polecalabym. ja tam pracowalam bardzo dlugo na poczatku bylo fajnie, uczciwie i ok teraz juz tak nie jest wszystko sie popsulo i niestety trzeba dawac bardzo do zrozumienia szefowi ze sie go uwielbia bo inaczej za wszystko sie zbiera okszan no i problem to kasa-za taka charówe 4zl/h to zart poprostu zart

Zostaw opinię o Pierogarnia Stary Toruń - Toruń

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pierogarnia Stary Toruń