X18.11.2019 09:52
Inne
Niepoważna firma, szef i szefowa jakby w ogóle nie mieli ze sobą na co dzień kontaktu, każde mówi co innego, zresztą samą firmę też nieszczególnie ogarniają. Po rekrutacji zaproponowali mi pracę kilka dni wcześniej niż miała być decyzja, w piątek po południu - powiedziałam że się cieszę i jak najbardziej chcę, ale umówmy się na ostateczny telefon i ustalenia na poniedziałek, z racji pory. W poniedziałek rano dostałam sms, że jednak się rozmyślili i dziękują. Zadzwoniłam zapytać co się stało, po rozmowie namyślili się ponownie i oddzwonili jednak znowu zaproponować pracę (potem wysłali mnie do lekarza pracy bez skierowania - nie dopytywalam, myśląc że zostało przesłane bezpośrednio do placówki, otóż nie, wysłali mnie bez skierowania). Przez kolejne dwa tygodnie szefowa interesowała się, szkoliła mnie, pytała czy wszystko w porządku itd - szef chyba ani razu się nie pojawił, za to podczas 2,5-dniowego L4, o którym szefowa była poinformowana (pytałam czy mogę wyjść do lekarza, po czym od razu po zadzwoniłam ją powiadomić) zadzwonił... wypytywać czy chcę przedłużać umowę i że jeśli nie, to żeby dać znać. Odpowiedziałam, że nie ma takiego problemu i w poniedziałek wracam, bo w tej chwili jestem na krótkim L4 (z nagłego ostrego powodu który znali) - zbył temat i był tylko zainteresowany powtarzaniem, żeby dać znać gdybym nie chciała przedłużać współpracy. W poniedziałek z rana (bezpośrednio po zwolnieniu) zawołał mnie do siebie i poinformował, że jednak ZNOWU przemyślał, nie zamierza przedłużać współpracy i podał mi rozwiązanie umowy - po czym bez pożegnania czy jakiegoś "dziękuję za współpracę" wyszedł z biura (szefowej nawet nie było). Także...
Z innych rzeczy - niska pensja, a co ważniejsze bez możliwości jakiegoś rozwoju czy awansu, tak jak pisał przedmówca. Brak jakichkolwiek benefitów poza kawą i herbatą. Pracownicy robią wszystko, tak jak również przedmówca pisał.
Dziewczyny w biurze super (przynajmniej w tym momencie, z tego co zauważyłam po ilości imion przy przejętych obowiązkach przemiał jest spory, wbrew temu co twierdził szef...), biuro ładne (jeśli komuś nie przeszkadza, że w mieszkaniu w bloku), ale to jedyne plusy.
Jeśli komuś tematyka targów dobrze się kojarzy, to spodziewajcie się tego, że w praktyce zderzycie się głównie z targami rur, drutu, opakowań, szkła itd.
Ostatecznie jednak najważniejsza jest sama organizacja w firmie - a to niestety bardzo niepoważny i surrealistyczny obraz.