Pod koniec poprzedzającego roku przygotowujemy planu urlopowe ( zwykle w listopadzie) ale to procedura narzucona przez prawo pracy. czasami z takim wyprzedzeniem trudno podać dokładne daty więc precyzyjnie określamy to we wnioskach składanych już przed samym właściwym urlopem.
Ograniczeniami sa właściwie daty ogólnofirmowych spotkań cyklowych. Zazwyczaj są 3 w roku i trwają też po 3 dni. W tym czasie zaleca się wstrzymanie od urlopów chyba,że są jakieś okoliczności osobiste , które należy uwzględnić.
Mogą być też okresy intensywnych działań promocyjnych (częściej na jesieni) i wtedy również staramy się ,żeby większość kolegów była w pracy. Ale i tu można uwzględnić jakieś wyjątkowe sytuacje usprawiedliwiające czyjś urlop.
Marketing to nie przedsiębiorstwo, w którym należy zapewnić pracę w trybie ciągłym więc nie musi być tak , że w danym momencie koniecznie w poszczególnych zespołach ktoś musi być w pracy. Ale zwyczajowo planując staramy się by część kolegów wypoczywała np w lipcu a inna część w sierpniu :-). Niemniej jeśli ktoś w ostatniej chwili będzie musiał zmienić terminy to też jesteśmy w stanie to uwzględnić.
Są takie momenty jak właśnie wspominane przeze mnie długie weekendy gdzie olbrzymia większość kolegów stara się wziąć wolne.i nie ma z tym większego problemu.
Przypominam tylko , że wypowiadam się za część marketingową w Warszawie. Zakład w Grodzisku gdzie zlokalizowana jest produkcja musi pracować w sposób ciągły i tam reguły są zapewne inne.