ttttt - 2013-09-23 16:52:55
totosroto - 2013-09-23 14:00:02
pppp - 2013-09-21 22:03:35
Pracuje już bardzo długo i ani razu człowiek nie był na zwolnieniu chory do pracy.punktualnie w pracy nigdy kolektura nie stała i jest jakieś podziękowanie nie!!!!jesteśmy [usnięto przez administratora].Podw dają tylko sobie a jak się pyta kierownika to co słyszę zobaczymy to znaczy że się nie doczekam!!!!bo czekam już kilka lat!!!Nie każdy kierownik ma w (usunięte przez administratora) swoich pracowników to prawda.ale są i tacy którzy mają ich w [usnięto przez administratora]Niestety taka prawda a jak się o coś prosi to się słyszy tak załatwię i tak nie załatwi.a jeżeli kierownik idzie na urlop to ma zastępstwo.i niech nie narzeka .nawet jak kierownik nie jest na miejscu to i tak powinien sprawy załatwić mają internet więc też mogą znalezć hydraulika itp bo to należy do ich obowiązku i biorą za to kasę.Przykro się mówi ale taka jest prawda co ludzie tu piszą i nawet chyba wiem o jakiego kierownika chodzi.jestesmy [usnięto przez administratora]?? hm.. może Ci są, którzy się dają. Sorry, ale jak czytam to wszystko to nie dowierzam,
narzekacie tak na brak umowy, niską stawkę.. a co robicie, co zrobiliście, żeby było inaczej?
ja przez 4 lata, miałam 3 podwyżki a teraz umowa o prace (do wyboru z wyższą stawką na zlecenie) nie stękałam, że trzeba zadzwonić do hydraulika tylko mówiłam, dobra ogarnę. praca ciężka nie jest, ja nawet nie mam mega obrotów w punkcie, tylko takie, które dają mi tą jedną z niższych premii. ale chodziłam pytałam czy da się coś załatwić co do umowy.. no i w końcu się udało, kiedy już myślałam, że nic z tego
powodzenia :)To się ciesz że masz takiego kierownika bo ja przez 8 lat doczekałam się 2 podwyżek i to marnych. A kierownicy na początku mówią że ci są wdzięczni że coś załatwiłaś za nich ale żadnej rekompensaty nie dostajesz.Znajdziesz fachowca to ci powie że za duży koszt i czekasz miesiącami na naprawę lub jak to jest rzecz utrudniająca pracę [usnięto przez administratora] się i załatwiasz samemu to tylko że za swoją kasę. I jak już do tego dojdziesz to zmienisz zdanie. Ja rozumiem że mają dużo punktów do oblecenia ale trochę chęci i organizacji by się im przydało. Ja do swojego dzwonie jeśli nic w w-wie nie załatwiłam lub potrzebuje jego zgody ale on za to czasem w wolny dzień mój z [usnięto przez administratora] do mnie dzwoni - więc gdzie tu logika?ej ej ktoś mnie źle zrozumiał... przede mna ktoś napisał, że mają nas za [usnięto przez administratora]. kogo?? na pewno nie mnie. dajecie sie to macie. wyobraźcie sobie, że za dzwonienie po np. hydraulikach i załatwianie montera mam dorzucone do premii 15zł.
zgadzam się co do tego, że brak im organizacji, ale nie dajmy się robić w bambuko. ja żyję dobrze z kierownikiem ale nie boję się powiedzieć jak coś mi nie pasuje i jak jest ok, nawet czasami dzwonię przypomnieć, że nasze miasto istnieje, żeby nas w końcu odwiedził.
czytałam właśnie że niektórzy rks sa[usnięto przez administratora]więc współczuje, wychodzi na to, że w jednym regionie się opłaca, w drugim nie opłaca pracować... ale j abym 8 lat nie pracowała na zlecenie w życiu.. szukałabym pracy innej, akurat się udało dostać po szkole umowe o pracę to jeszcze trochę posiedzę, ale szczerze powiem, ze 4 lata to i tak już czuję, że się zasiedziałam,
pozdr.