Lyreco

Komorów

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 123 ocen.

Lyreco
2 123 6 1

Opinie o Lyreco

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Igor

Czy nowy pracownik może liczyć na wsparcie kolegów czy z tym bywa różnie?

PHLyreco
@Igor 25.07.2018 10:41

Powiem Ci, że w żadnej firmie nie spotkałem się z taką życzliwości i chęcią pomocy ze strony kolegów i koleżanek z grupy. Poważnie.

Mira

Czy w ogóle potrzebuje aktualnie pracowników? Wiecie coś ?

Cyganeczka

Proszę o opinie o Lyreco stanowisko przedstawiciel handlowy na woj. Mazowieckie.przeszlam 1 etap rozmowy .jestem zaproszona na kolejny. Proszę o szczere opinie.ilosc wizyt,wynagrodzenie, czas pracy.jak to na prawdę wyglada

PHlyreco
@Cyganeczka 24.04.2018 19:28

Cześć, obecnie pracuję w Lyreco jako PH, co prawda nie w woj. mazowieckim, ale warunki pracy są wszędzie takie same. Są standardy pracy, które mówią m.in. o tym, że dziennie trzeba odbyć 14 wizyt w tym dwie u klientow, którzy u Ciebie nie kupują. Dostajesz bazę po poprzedniku, oprócz tego zdobywasz nowych klientów. Warto to robić szczególnie na początku kariery, potem się samo kręci. Ja na początek dostałem 3200 brutto podstawy plus premia. Jeśli robisz plany to co 3 miesiące masz podwyżkę o 5% i tak aż do 5000 brutto. Jest auto służbowe do użytku prywatnego (potrącają 250 zł miesięcznie). Można dodatkowo wybrać ubezpieczenie grupowe, kartę MuliSport, opiekę medyczną Medi Cover. Ogólnie polecam.

Filip

Czy firma ma jakieś nowe oferty pracy?

Administrator

W czasach korzystnej dla kandydatów sytuacji na rynku, atmosfera w miejscu pracy odgrywa coraz większą rolę. A jak to wygląda w Lyreco?

Stworek
@Administrator 25.05.2018 09:10

Powiem w skrócie. Ekipa super. Kier.Pan.T. jest ok wpiera pomaga i ma pomysł. Troche wizjoner ale da sie to przełknąć. Natomiast Dyrektor, u którego jest ostatni etap rekrutacji to ostatni .... nie chce komentować jego osoby ponieważ musiał bym go długo obrażać. Dla reszty zespołu warto. Masz bazę i swoich klientów wyrabiasz normy sprzedaży i jest git. Natomiast nastawcie sie na 4 etapy rekrutacji. Pozdro

Cyganeczka

Dziś miałam rozmowę i prace w Lyreco stanowisko przedstawiciel handlowy na woj mazowieckie.przeszlam etam.jesten zaproszona na kolejny.prosze o opinie.wynagrodzenie ,ilość wizyt ,czas pracy.jak to na prawdę wyglada

wo

ta firma to czysta akwizycja. Chodzenie ulica po ulicy, firma po firmie, od drzwi do drzwi i wciskanie towaru 40% drożej niż konkurencja, na marży ponad 45%. Byłem na dniu próbnym z przedstawicielem i zrezygnowałem. Maile jak w sekcie, inwigilacja, kierownictwo oderwane od realiów pracy w terenie i wieczne dodawanie poza sprzedażowych obowiązków - taki obraz nakreślił mi przedstawiciel, który nota bene zamierza się zwolnić jak tylko znajdzie coś innego. Plusem jest na pewno samochód i paliwo o ile korzystacie z tego rozsądnie. Rotacja na poziomie 30-40%, zero szkoleń, kiepskie możliwości rozwoju. Po takich referencjach nie pozostało nic innego jak podziękować. Najlepsi wyciągają ponoć ponad 4000 zł, ale oni pracują od lat i mieli szanse podnieść podstawy na innych zasadach niż teraz.

www www
@Maja 03.02.2018 17:38

widać, żeś ty i kolega Bucio to opłaceni przez Lyreco klakierzy. Tak prostacką kryptoreklamą pogarszacie już i tak kiepską opinię o firmie.

Henryk

Idealnych firm nie ma. Jeśli komuś coś nie odpowiada zawsze może zmienić firmę!!!

Łozo

Jeśli ktoś ma sumienie i jakiekolwiek wartości, to nie powinien zaczynać tam pracy. Podwyżki cen na asortymencie Lyreco zdarzają się nawet do 4 razy w roku. Ustalasz warunki z potencjalnym klientem, on decyduje się po 2 miesiącach na zakupy, a tu BANG!!!!!!!!! Ceny wyższe. Jak to w korporacji bywa, najlepiej maja Ci co pracują od 4-7 lat. Podlizywanie i donoszenie na swoich współpracowników przynosi rezultaty. Zostaniesz miło przywitany aż przesłodzone to wszystko. Ktoś pisze ze nie ma tam akwizycji i ze na tym polega sprzedaż, oczywiście, ze sprzedaż polega na bezpośrednim kontakcie z klientem, ale czy w taki sposób? Z klientem, który niekoniecznie lubi niezapowiedziane wizyty w trakcie swojej pracy. Widząc takiego PH u siebie bez zapowiedzi, pogoniłbym go w sekundzie. Nauczcie się szanować czyjś czas. Najlepiej jest jak chodzą parami. Polecam zmienić podejście do klienta. Ciagle musisz pozyskiwać nowych kontrahentow, nie dbają o tych których maja właśnie poprzez podnoszenie cen. Każdy by w końcu zrezygnował z takiego dostawcy, który za jego plecami zmienia ustalone warunki współpracy....... och ale przecież ma darmowa dostawę!! I obsługę wyszkolonego PH!!!!!! (Łahahaha) Pozdrowienia i pamiętajcie sky is the limit!!!!

Junat

Niestety osoba rekrutująca (Pan Marcin G.) jest niesłowna. Obiecuje, że oddzwoni z informacją bez względu na to czy pozytywną cz negatywną. Niestety słowa nie dotrzymał.

Balrog

Dziwne że złe zdanie na temat tej firmy mają tylko PH i to tylko ci którym nie chce się pracować. Ja pracuję w Lyreco 6 rok i nie narzekam. Zaczynałem od 0 i pnę się do góry, pewnie jeśli szukamy pracy gdzie za nic dostaniemy kasę to możemy sobie odpuścić, jeśli jednak chcesz się czegoś nauczyć i zobaczyć jak to jest w prawdziwym świecie jak najbardziej polecam. Nie zapominajcie o tym że: pensja wpływa na czas, nikt nikogo za darmo z pracy nie wywala, szkolenia zapewniają do bulu, a że trzeba pracować... pewnie że tak a gdzie nie trzeba ?!? No i jeszcze jedno - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ! Pozdrawiam.

xxx
@Balrog 10.11.2011 14:09

do "bulu" to jesteś żałosny z tą kryptoreklamą

NICKI

Witam, jestem zainteresowany pracą w lyreco,chciałbym sie dowiedzieć jaką kase mozna wyciągnąć i jaka jest podstawa. Z góry dzieki za odp.

adzio
@NICKI 27.04.2010 21:50

to są pieniądze, nie kasa

Stella

Czy warto starać się o pracę w firmie? Czy podpowiecie bo z opinii starszych dunno coś zdecydować.

Luke

Aż się łza w oku kręci jak czytam te opinie. Miałem wątpliwą przyjemność być częścią tego cyrku w latach 2015-2016. Dzisiaj napatoczyło mi się ich ogłoszenie o pracę i dałem się ponieść nostalgii. Co wspominam jako największy plus to szefa idiotę, któremu wydawało się, że pracujemy co najmniej dla NASA (pozdrawiam Tomaszu) i samochody bez gps, więc jak dobrze kombinowałem to w pracy byłem trzy razy w tygodniu (bez problemu można było wyrobić cały tygodniowy plan wizyt, a potem tylko wpisać w odpowiedni dzień). Pracę mogę polecić wyłącznie jako pierwsze "przetarcie" w sprzedaży, bo nie nauczysz się tam kompletnie nic. Jeśliś niezby ogarnięty i podatny na motywacyjne teksty jak z książek Coelho, albo podręcznika dla akwizytorów może nawet Ci się spodobać. Praca polega na chodzeniu od firmy do firmy i oferowaniu wszelkiego badziewia z przepastnego katalogu. Najbardziej żenującą częścią jest przymilanie się do wszelkiej maści pań z sekretariatów żeby upragnione 5 segregatorów, dwa pudełka papieru i długopis żelowy zamówili właśnie u Ciebie, a nie u dziesięciu innych dostawców, którzy nachodzą je codziennie. Usłyszysz żeby więcej nie przychodzić, nie szkodzi i tak zjawisz się za miesiąc z kolejną gazetką promocyjną i pytaniem czy aby nie zamówi. Przez pierwsze trzy, cztery miesiące nawet coś robiłem, potem ta żenada przestała mnie bawić i zwyczajnie to olałem, a genialnemu szefowi zajęło ponad rok zorientowanie się, że jednak chyba jest coś nie tak. Podsumowując jeśli potrzebujesz się gdzieś zaczepić na "przezimowanie", albo chcesz zdobyć pierwsze doświadczenie zawodowe można się skusić, jeśli chcesz się rozwijać omijaj szerokim łukiem. Acha i pamiętaj, że większość ludzi w teamie donosi szefostwu o wszystkim co mówisz więc znajomych tam raczej nie szukaj. Tyle ode mnie jeśli macie pytania zaglądnę za jakiś czas i postaram się pomóc.

Julita

@do wo widzę, że jesteś zadowolona z pracy w firmie Lyreco. Czy powiesz coś o warunkach pracy? Co najbardziej podoba Ci się pracując w firmie? Jakie stanowisko obejmujesz? Obecnie firma poszukuje Przedstawiciela Handlowego. Z oferty wynika, że zapewniają zatrudnienie na podstawie umowy o pracę niezbędne narzędzia: samochód służbowy 5 osobowy, z klimatyzacją; także do użytku prywatnego, smartfon Samsung Galaxy S III LTE, tablet Lenovo Yoga. Ktoś aplikuje może?

anonim

(usunięte przez administratora)

do wo

ja tak nie uważam i nie zgodzę się z przedmówcą. Rekruter kompetentny wie co robi, zadaje pytania konkretne i na tematy, które pozwolą mu się więcej dowiedzieć o kandydacie. Praca ciekawa i fajna firma, pomimo że piszecie że akwizycja. Kochani sprzedaż, czy to będzie w tej firmie czy w każdej innej, opiera się na kontaktach z klientami, jak się komuś to nie podoba może powinien zgłosić się do innej firmy i np. siedzić za biurkiem i odbierać telefony.

Kokoko

Pracuję jako ph. Zasady wynagradzania przejrzyste, warunki pracy bardzo dobra. Teren na którym pracuję - z bardzo dużym potencjałem, nie ma problemu z wyrobieniem planów (ok 40 tyś). Polecam każdemu kto lubi sprzedawać i nie ma oporów przed zdobywaniem nowych klientów. Jak macie pytania to piszcie.

Marcin

Przeczytałem z rozrzewnieniem te komentarze. Robiłem jako PH w Lyreco na samym początku 98-99 rok . Nic się nie zmieniło ;))

An

Byłem na rozmowie i muszę powiedzieć że Pan M G chyba za małe kompetencje i doświadczenie na tym stanowisku.

Jula

Witam Byłam na rozmowie do działu obsługi klienta . Rozmowa z Panem z HR Marcinem 25 min bez odgrywania scenek , pytania co się robiło wcześniej, jakie oczekiwania finansowe, dlaczego w Layreco itp. Rozmowa może być ale żałowałam ten brak odgrywania scenek jak większość pisała wcześniej.

Coroll

Bylem na rozmowie, najpierw telefonicznie potem osobiście dość szczegółowo - scenki mnie nie dziwią bo sprawdzają odporność na stres, jak się wysławiasz (odpowiedzi na standardowe pytania można wyuczyc a scenek nie bardzo ) i jak zachowujesz, ale dziwi mnie to, że jest się w finale rekrutacji a o jej rezultatach dowiaduje się od pracownika spotkanego w Macdonalds w trasie. Ponoć byłem super i mnie chcieli i zapamiętali ale za dużo chciałem. No jeśli podstawa rzędu 2000 na rękę ma mnie satysfakcjonowac to trochę cienko... Serio przedstawiciele zarabiaja troche wiecej, nawet na prowincji. Odnoszę wrażenie, że to firma spoko na początek, jak taka kasa odpowiada a i auto i tablet robią wrażenie to można iść się przeczolgac.

po

A wiadomo czy wypłata jest u nich zawsze terminowa? Dzięki

Kate

Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko specjalista ds. Obsługi klienta. Osoba, która przeprowadzała ze mną rozmowę to jakaś jedna wielka pomyłka. Rożnego rodzaju scenki do przedstawienia na takie stanowisko.. Po prostu cyrk. Pod koniec rozmowy ten Pan mnie już tak zirytował, ze odpowiedziałam mu, ze ja nie składałam cv na aktora czy do teatru aby bawić się w cyrk. Zero kompetencji.

Bartek

Jeśli chcecie poznać najgorszy aspekt pracy w sprzedaży aplikujcie do Lyreco. Będzie sprzedawać rzeczy które klient może kupić 2 razy taniej w każdym hipermarkecie, będziecie chodzić po klientach którzy nawet nie chcą z wami rozmawiać, będziecie żebrakami w garniturach. Lepiej kupić kontener jakiegoś chińskiego "szajsu" samemu i dom po domu próbować sprzedawać.

była pracownica

pracowałam tam przed dwoma laty. Ciągle słyszałam o etyce biznesu, a potem kazali mi bez wiedzy klienta podnosić mu ceny, które wcześniej ustalałam, może nie zauważy. Żeby coś zarobić trzeba żebrać po ludziach zamówienia po 200zł co dla mnie było żenujące. Finansowo też nie bajka, jeśli mieszkasz w dużym mieście to śmieszne pieniądze. Jeśli przejmuje się dobry teren (tzn. taki, który robił plany) możesz liczyć na premie dosyć szybko, jeśli dostajesz gniota zapomnij o jakichkolwiek dodatkach przez min. pół roku. Ja wytrzymałam rok i podziękowałam, wyniki były dobre, ale miałam dość akwizycji.

Olek

jaro Bez sensu takie historie z wymienianiem co pół roku przedstawiciela , 8 -9 razy pod rząd, marnują ludziom czas ( 2 tysiące podstawy to mało) w tym czasie mógłbym się rozwinąć zrobić coś konstruktywnego, przecież jak 8 przedstawicieli pod rząd nie daje rady to wiadomo że coś nie gra, albo rejon za mały albo plan za duży. Szkoda marnować ludziom czas i 2 koła na łape to marna rekompensata. (banajmniej w Warszawie) . DUŻY MINUS DLA FIRMY

Olek

Pracowalem w Warszawie dali mi 2 jke podstawy, rejon gdzie co trzy miesiace zmienilo sie 8 przedstawicieli, na 2 km kwadratowych nie bylen w stanie planu zrobic, chodzilem wszedzie i doslownie zebralem zeby ktos cos kupil za 20 zlotych nawet. Po 5 miesiącach zwolnili mnie bo nie robilem planu.

Waldek

Praca jako przedstawiciel Lyreco bardzo przypomina AKWIZYCJE , nikt nie chcę tych produktów, to są normalne produkty do kupienia w każdym sklepie tylko o 50% droższe. Wiecie że przedstawiciel Lyreco ma dy wyrobienia plan na marże 45% procent. Jednym słowem musi sprzedawać drogo , rzeczy które każdy może kupić dużo taniej.

Disc

Czy zarobki powyżej średniej krajowej jako PH się zdarzają? Jestem zaproszony na III etap i nie wiem czy ciągnąć to dalej. Obawiam się też że PH jest bardziej namolnym akwizytorem i wciskaczem, niż przedstawicielem i jakimkolwiek partnerem biznesowym...

monika
@Disc 28.06.2016 09:54

i masz absolutną rację. W tej firmie nie nauczysz się absolutnie niczego, chyba, że to Twoja pierwsza praca w sprzedaży. Chodzenie od firmy do firmy i próby pozyskania klienta. Mogą to nazywać jak chcą, dla mnie to akwizycja w czystej postaci. Szkolenia produktowe to kpina, sprzedażowych nie ma wcale oprócz szkolenia wstępnego. Jak wspomniałem jeśli to Twoja pierwsza praca, albo u Ciebie w regionie kiepsko z zatrudnieniem możesz się kusić, w innym przypadku uciekaj jak najdalej. Podstawę można spokojnie negocjować do 3200-3300 brutto na początek. Pamiętaj, że płacisz jeszcze podatek za użytkowanie samochodu służbowego.

Zuza

Nie polecam pracy dla managera o imieniu na I w Warszawie. Potrafi na przykład powiedzieć swojej przedstawicielce że jest brzydka.

Zostaw opinię o Lyreco - Komorów

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Lyreco