Lyreco

Komorów

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 119 ocen.

Opinie o Lyreco

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Lyreco

Junat

Niestety osoba rekrutująca (Pan Marcin G.) jest niesłowna. Obiecuje, że oddzwoni z informacją bez względu na to czy pozytywną cz negatywną. Niestety słowa nie dotrzymał.

wo

ta firma to czysta akwizycja. Chodzenie ulica po ulicy, firma po firmie, od drzwi do drzwi i wciskanie towaru 40% drożej niż konkurencja, na marży ponad 45%. Byłem na dniu próbnym z przedstawicielem i zrezygnowałem. Maile jak w sekcie, inwigilacja, kierownictwo oderwane od realiów pracy w terenie i wieczne dodawanie poza sprzedażowych obowiązków - taki obraz nakreślił mi przedstawiciel, który nota bene zamierza się zwolnić jak tylko znajdzie coś innego. Plusem jest na pewno samochód i paliwo o ile korzystacie z tego rozsądnie. Rotacja na poziomie 30-40%, zero szkoleń, kiepskie możliwości rozwoju. Po takich referencjach nie pozostało nic innego jak podziękować. Najlepsi wyciągają ponoć ponad 4000 zł, ale oni pracują od lat i mieli szanse podnieść podstawy na innych zasadach niż teraz.

Maja
@wo 16.01.2017 17:41

Wiadomość do wo. Jeżeli już piszesz o pieniądzach w Lyreco to muszę Cię rozczarować. Nie wiem kto Ci te bujdy opowiadał ale kwota jaką podałeś jest dużo mniejsza od tej ile można zarobić w Lyreco. Jest to firma, która wymaga ale też dobrze płaci. Wypowiadasz sie o firmie, o ktorej tak na prawdę nic nie wiesz. Myślę, że po prostu nie nadawałeś się do tej pracy. Pozdrawiam.

Balrog

Dziwne że złe zdanie na temat tej firmy mają tylko PH i to tylko ci którym nie chce się pracować. Ja pracuję w Lyreco 6 rok i nie narzekam. Zaczynałem od 0 i pnę się do góry, pewnie jeśli szukamy pracy gdzie za nic dostaniemy kasę to możemy sobie odpuścić, jeśli jednak chcesz się czegoś nauczyć i zobaczyć jak to jest w prawdziwym świecie jak najbardziej polecam. Nie zapominajcie o tym że: pensja wpływa na czas, nikt nikogo za darmo z pracy nie wywala, szkolenia zapewniają do bulu, a że trzeba pracować... pewnie że tak a gdzie nie trzeba ?!? No i jeszcze jedno - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ! Pozdrawiam.

adzio
@Balrog 10.11.2011 14:09

balrog, puściłeś to dwa razy. Jak u ciebie z obsługą neta?

xxx
@Balrog 10.11.2011 14:09

do "bulu" to jesteś żałosny z tą kryptoreklamą

NICKI

Witam, jestem zainteresowany pracą w lyreco,chciałbym sie dowiedzieć jaką kase mozna wyciągnąć i jaka jest podstawa. Z góry dzieki za odp.

adzio
@NICKI 27.04.2010 21:50

to są pieniądze, nie kasa

Stella

Czy warto starać się o pracę w firmie? Czy podpowiecie bo z opinii starszych dunno coś zdecydować.

Luke

Aż się łza w oku kręci jak czytam te opinie. Miałem wątpliwą przyjemność być częścią tego cyrku w latach 2015-2016. Dzisiaj napatoczyło mi się ich ogłoszenie o pracę i dałem się ponieść nostalgii. Co wspominam jako największy plus to szefa idiotę, któremu wydawało się, że pracujemy co najmniej dla NASA (pozdrawiam Tomaszu) i samochody bez gps, więc jak dobrze kombinowałem to w pracy byłem trzy razy w tygodniu (bez problemu można było wyrobić cały tygodniowy plan wizyt, a potem tylko wpisać w odpowiedni dzień). Pracę mogę polecić wyłącznie jako pierwsze "przetarcie" w sprzedaży, bo nie nauczysz się tam kompletnie nic. Jeśliś niezby ogarnięty i podatny na motywacyjne teksty jak z książek Coelho, albo podręcznika dla akwizytorów może nawet Ci się spodobać. Praca polega na chodzeniu od firmy do firmy i oferowaniu wszelkiego badziewia z przepastnego katalogu. Najbardziej żenującą częścią jest przymilanie się do wszelkiej maści pań z sekretariatów żeby upragnione 5 segregatorów, dwa pudełka papieru i długopis żelowy zamówili właśnie u Ciebie, a nie u dziesięciu innych dostawców, którzy nachodzą je codziennie. Usłyszysz żeby więcej nie przychodzić, nie szkodzi i tak zjawisz się za miesiąc z kolejną gazetką promocyjną i pytaniem czy aby nie zamówi. Przez pierwsze trzy, cztery miesiące nawet coś robiłem, potem ta żenada przestała mnie bawić i zwyczajnie to olałem, a genialnemu szefowi zajęło ponad rok zorientowanie się, że jednak chyba jest coś nie tak. Podsumowując jeśli potrzebujesz się gdzieś zaczepić na "przezimowanie", albo chcesz zdobyć pierwsze doświadczenie zawodowe można się skusić, jeśli chcesz się rozwijać omijaj szerokim łukiem. Acha i pamiętaj, że większość ludzi w teamie donosi szefostwu o wszystkim co mówisz więc znajomych tam raczej nie szukaj. Tyle ode mnie jeśli macie pytania zaglądnę za jakiś czas i postaram się pomóc.

Julita

@do wo widzę, że jesteś zadowolona z pracy w firmie Lyreco. Czy powiesz coś o warunkach pracy? Co najbardziej podoba Ci się pracując w firmie? Jakie stanowisko obejmujesz? Obecnie firma poszukuje Przedstawiciela Handlowego. Z oferty wynika, że zapewniają zatrudnienie na podstawie umowy o pracę niezbędne narzędzia: samochód służbowy 5 osobowy, z klimatyzacją; także do użytku prywatnego, smartfon Samsung Galaxy S III LTE, tablet Lenovo Yoga. Ktoś aplikuje może?

anonim

(usunięte przez administratora)

do wo

ja tak nie uważam i nie zgodzę się z przedmówcą. Rekruter kompetentny wie co robi, zadaje pytania konkretne i na tematy, które pozwolą mu się więcej dowiedzieć o kandydacie. Praca ciekawa i fajna firma, pomimo że piszecie że akwizycja. Kochani sprzedaż, czy to będzie w tej firmie czy w każdej innej, opiera się na kontaktach z klientami, jak się komuś to nie podoba może powinien zgłosić się do innej firmy i np. siedzić za biurkiem i odbierać telefony.

Kokoko

Pracuję jako ph. Zasady wynagradzania przejrzyste, warunki pracy bardzo dobra. Teren na którym pracuję - z bardzo dużym potencjałem, nie ma problemu z wyrobieniem planów (ok 40 tyś). Polecam każdemu kto lubi sprzedawać i nie ma oporów przed zdobywaniem nowych klientów. Jak macie pytania to piszcie.

Marcin

Przeczytałem z rozrzewnieniem te komentarze. Robiłem jako PH w Lyreco na samym początku 98-99 rok . Nic się nie zmieniło ;))

An

Byłem na rozmowie i muszę powiedzieć że Pan M G chyba za małe kompetencje i doświadczenie na tym stanowisku.

Jula

Witam Byłam na rozmowie do działu obsługi klienta . Rozmowa z Panem z HR Marcinem 25 min bez odgrywania scenek , pytania co się robiło wcześniej, jakie oczekiwania finansowe, dlaczego w Layreco itp. Rozmowa może być ale żałowałam ten brak odgrywania scenek jak większość pisała wcześniej.

Coroll

Bylem na rozmowie, najpierw telefonicznie potem osobiście dość szczegółowo - scenki mnie nie dziwią bo sprawdzają odporność na stres, jak się wysławiasz (odpowiedzi na standardowe pytania można wyuczyc a scenek nie bardzo ) i jak zachowujesz, ale dziwi mnie to, że jest się w finale rekrutacji a o jej rezultatach dowiaduje się od pracownika spotkanego w Macdonalds w trasie. Ponoć byłem super i mnie chcieli i zapamiętali ale za dużo chciałem. No jeśli podstawa rzędu 2000 na rękę ma mnie satysfakcjonowac to trochę cienko... Serio przedstawiciele zarabiaja troche wiecej, nawet na prowincji. Odnoszę wrażenie, że to firma spoko na początek, jak taka kasa odpowiada a i auto i tablet robią wrażenie to można iść się przeczolgac.

po

A wiadomo czy wypłata jest u nich zawsze terminowa? Dzięki

Kate

Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko specjalista ds. Obsługi klienta. Osoba, która przeprowadzała ze mną rozmowę to jakaś jedna wielka pomyłka. Rożnego rodzaju scenki do przedstawienia na takie stanowisko.. Po prostu cyrk. Pod koniec rozmowy ten Pan mnie już tak zirytował, ze odpowiedziałam mu, ze ja nie składałam cv na aktora czy do teatru aby bawić się w cyrk. Zero kompetencji.

Bartek

Jeśli chcecie poznać najgorszy aspekt pracy w sprzedaży aplikujcie do Lyreco. Będzie sprzedawać rzeczy które klient może kupić 2 razy taniej w każdym hipermarkecie, będziecie chodzić po klientach którzy nawet nie chcą z wami rozmawiać, będziecie żebrakami w garniturach. Lepiej kupić kontener jakiegoś chińskiego "szajsu" samemu i dom po domu próbować sprzedawać.

była pracownica

pracowałam tam przed dwoma laty. Ciągle słyszałam o etyce biznesu, a potem kazali mi bez wiedzy klienta podnosić mu ceny, które wcześniej ustalałam, może nie zauważy. Żeby coś zarobić trzeba żebrać po ludziach zamówienia po 200zł co dla mnie było żenujące. Finansowo też nie bajka, jeśli mieszkasz w dużym mieście to śmieszne pieniądze. Jeśli przejmuje się dobry teren (tzn. taki, który robił plany) możesz liczyć na premie dosyć szybko, jeśli dostajesz gniota zapomnij o jakichkolwiek dodatkach przez min. pół roku. Ja wytrzymałam rok i podziękowałam, wyniki były dobre, ale miałam dość akwizycji.

Olek

jaro Bez sensu takie historie z wymienianiem co pół roku przedstawiciela , 8 -9 razy pod rząd, marnują ludziom czas ( 2 tysiące podstawy to mało) w tym czasie mógłbym się rozwinąć zrobić coś konstruktywnego, przecież jak 8 przedstawicieli pod rząd nie daje rady to wiadomo że coś nie gra, albo rejon za mały albo plan za duży. Szkoda marnować ludziom czas i 2 koła na łape to marna rekompensata. (banajmniej w Warszawie) . DUŻY MINUS DLA FIRMY

Olek

Pracowalem w Warszawie dali mi 2 jke podstawy, rejon gdzie co trzy miesiace zmienilo sie 8 przedstawicieli, na 2 km kwadratowych nie bylen w stanie planu zrobic, chodzilem wszedzie i doslownie zebralem zeby ktos cos kupil za 20 zlotych nawet. Po 5 miesiącach zwolnili mnie bo nie robilem planu.

Waldek

Praca jako przedstawiciel Lyreco bardzo przypomina AKWIZYCJE , nikt nie chcę tych produktów, to są normalne produkty do kupienia w każdym sklepie tylko o 50% droższe. Wiecie że przedstawiciel Lyreco ma dy wyrobienia plan na marże 45% procent. Jednym słowem musi sprzedawać drogo , rzeczy które każdy może kupić dużo taniej.

Disc

Czy zarobki powyżej średniej krajowej jako PH się zdarzają? Jestem zaproszony na III etap i nie wiem czy ciągnąć to dalej. Obawiam się też że PH jest bardziej namolnym akwizytorem i wciskaczem, niż przedstawicielem i jakimkolwiek partnerem biznesowym...

monika
@Disc 28.06.2016 09:54

i masz absolutną rację. W tej firmie nie nauczysz się absolutnie niczego, chyba, że to Twoja pierwsza praca w sprzedaży. Chodzenie od firmy do firmy i próby pozyskania klienta. Mogą to nazywać jak chcą, dla mnie to akwizycja w czystej postaci. Szkolenia produktowe to kpina, sprzedażowych nie ma wcale oprócz szkolenia wstępnego. Jak wspomniałem jeśli to Twoja pierwsza praca, albo u Ciebie w regionie kiepsko z zatrudnieniem możesz się kusić, w innym przypadku uciekaj jak najdalej. Podstawę można spokojnie negocjować do 3200-3300 brutto na początek. Pamiętaj, że płacisz jeszcze podatek za użytkowanie samochodu służbowego.

Zuza

Nie polecam pracy dla managera o imieniu na I w Warszawie. Potrafi na przykład powiedzieć swojej przedstawicielce że jest brzydka.

Marek

Pracowałem 8 miesięcy jak przedstawiciel, przypomina to bardzo działalność świadków Jehowy, wyrzucają cie a ty wracasz. Lepiej samemu kupić papier i sprzedawać swój

victor

Tak szczegółowej, dogłębnej i sięgającej w głąb otchłani duszy rekrutacji na sprzedawcę papieru do ksero nie przeszedłem nigdy w życiu. Myślę, że prezesa KGHM wybiera się szybciej. Kosztowało mnie to 2 dni wyjęte z życiorysu i odpuściłem sobie. Dziś znalazłem pracę w normalnej, polskiej firmie, po 15 min rozmowy z szefem wiedziałem jakie są warunki, jutro mam przyjść podpisać umowę i odebrać kluczyki od auta ( z klimatyzacją!!! ;)) Da się? Da się. Pozdrawiam przyszłych kandydatów do pracy w LYRECO życząc im wiele cierpliwości i samozaparcia w dążeniu do otrzymania "wymarzonej" pracy.

tesa

Czy ktoś orientuje się jakie są warunki pracy i wynagrodzenia na stanowisku specjalisty ds. obsługi klienta?

worker

daje mierny bo rekrutacje wewnetrzne sa czesto ustawione, zawsze znajda wymowke jesli nie beda chcieli cie na miejsce, nawet jak sie najlepiej nadajesz i znasz temat, takze pod tym wzgledem nie ma kontroli, managerowie kryja swoje tylki i dobieraja osoby pod siebie, i lepiej jest sie zatrudnic z zewnatrz bo dla nowej osoby wynagrodzenie jest o ok 25% wieksze niz dla osoby ktora awansuje wewnetrznie i pracuje nawet 10 lat.

rad

"Bud99" - Jak poszła rozmowa? Ja wysłałem aplikację do Wrocławia. Mam dystans do przedstawionych warunków w ogłoszeniu, ale chcę spróbować. 4 etapowa rekrutacja trochę mnie zaskoczyła jak na stanowisko PH ;-) Czy ktoś już miał rozmowę we Wrocławiu?

Kasia

A jak spisuje sie nowy Big Boss o 2 imionach a bez jaj? Juz wprowadzil swoje teorie w zycie? Jesli tak to max 2 lata i bedzie po firmie jak wszystkie jego poprzednie firmy...

nony
@Kasia 14.04.2015 13:45

PM ?? NO właśnie, które imię, które nazwisko ?

anonim

(usunięte przez administratora)

gościnnie

nie rekruter pan Marcin Grabo.... to osoba niekometentna , uważam że jedyne gdzie nadaje się to do sprzątania a nie rekrutacji , obiecuje że oddzwoni i milczy może i fakt .że na rozmowie ten pan ocenił mnie do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] chociaż tak nie jest bo w firmie w której pracuję mam same sukcesy , to i tak uważam , że jak umawia się na info zwrotne to należy się do tego dostosować . Kolejna rzecz to pytania zawadane przez tego Pana , zero logiki i rozpoznania , ja nie chciałabym aby ktoś taki rekrutował mi pracowników . Jestem tak zniesmaczona rozmową w tej firmie , że nawet w mojej korporacji lobbuję , żeby przestali od nich zamawiać

ciekawski

Co sądzicie o rekruterze panu Marcinie G., czy uważacie, że jest osobą kompetentną?

REKRUTACJA

WIYAM ZOSTAŁEM ZAPROSZONY NA ROZMOWE ETAP PIERWSZY DO BIAŁEGOSTOKU MOZE KTOŚ NAPISZE CZY WARTO... JAK WYGLADA DZIEŃ PRZEDSTAWICIELA? ILE WIZYT DZIENNIE? COS O PORTFELU KLIENTÓW? JAK CZESTO PODWUJNE WIZYTY? DZIĘKUJE SERDECZNIE ZA SZCZERĄ ODPOWIEDZ?:)

Szafa

Pracowałeś w Lyreco na terene Wrocławia ? Proszę o kontak szafa71@tlen.pl Warto!

alonso

Kandydat na sprzedawcę papieru do drukarki, spinaczy i ciasteczek kruchych, musi spodziewać się 4-etapowej rekrutacji godnej prezesa korporacji. Spotkania kwalifikacyjne z szefem tym i innym, dzień w terenie, a następnie scenki z kosmosu. Dziwaczne podejście

ciekawy

Czy możecie się wypowiedzieć co się dzieje w Warszawie? widzę już kolejny raz ogłoszenie na PH. Nikt sobie nie radzi, czy są tacy wybredni. Wiem że dużo zależy od pracownika, ale nie wszystko, bo na pewno wiele z tego co jest napisane to prawda. Może niech się wypowie ktoś kto pracuje w W-wie. Pozdrawiam Wszystkich szukających pracy (lepszej) :)

Głuchy telefon
@ciekawy 02.12.2014 08:31

Szukają fachowca którego skusi "tablet lenovo yoga i smartfon Sony Xperia Go" :))) Chyba nie jestem godzien:)

lol
@Głuchy telefon 19.12.2014 23:05

Zapomniałeś o kluczowej kwestii: KLIMATYZACJI W AUCIE. Rzucam wszystko i aplikuję. Nie no, bez żartów, kiedyś klimy nie było, a upocony ryj w garniturze był firmową prezentacją w Lyreco.

Adam

Firma prowadzi sztuczne rekrutacje na śląsku, strata waszego czasu wysyłanie CV i dojazd na rozmowe kwalifikacyjną. Chłopczyk- rekruter- bardzo miły, ale siedzi sam w biurze WIDMO, w którym nie ma nikogo oprócz niego. Nabór prowadzony jest ciągle, na końcu informacja, że w ciągu dwóch tygodni info zwrotne, a jak u mnie tak i u paru osób, jak nie było telefonu z lyreco, tak nadal nie ma, a już jest dawno, dawno po terminie...

Monika
@Adam 05.11.2014 12:06

Adam a jak przebiegała rozmowa?

Rafał

czy może ktoś opisać jak mniej więcej przebiega rozmowa kwalifikacyjna? Jakie scenki, liczenie itp?

On

Coś się dzieje w Poznaniu, że ogłoszenie co miesiąc czy za ciężki teren dla świeżaka?

:)

4 lata dawać się oszukać to wybacz ale albo kłamiesz albo jesteś półinteligentny.

anonim

(usunięte przez administratora)

ciekawy
@Aga 06.11.2014 21:31

Co to znaczy dla najlepszych? Najlepsi zarabiają 3 brutto? Chyba z branży spinaczy i ołówków. Przecież wystarczy przeczytać ogłoszenie na pracuju, pachnie wiejskim paznokciem na kilometr. Te informacje o konkretnym modelu telefonu i tabletu niszczą system. Polecam dla osób chcących zacząć pracować w sprzedaży, Lyreco jest jak wojsko, trzeba odbębnić i tyle, a potem siup do nowej, lepszej (czytaj: każdej innej) pracy. Lubić pracować w Lyreco to jak lubić wsadzony palec w kakao, niby są tacy ludzie, ale wolę omijać ich z daleka.

Szafa
@ciekawy 19.11.2014 22:30

Prosze o kontakt szafa71@tlen.pl

Bartek

Witam Mam pytanie ile płacą podstawy netto .i wygląda premia ile godzin się dziennie pracuje jaki samochód dają . czy z niego też można korzystać do celów prywatnych np weekendy pojechać do dziewczyny itp ile się da zarobić z premią .

Hrvat

Mam do Was pytanie, jakie są realne możliwości finansowe w Lyreco? Idę na rozmowę niedługo na PH i nie wiem czy będzie warto zmieniać. Portfel klientów wrzucają czy trzeba sobie od zera wypracować?

Wiktor

A u nas można zarobić 2500 netto i 3% od obrotu. Nie narzekajcie tylko szukajcie nowych wyzwań. Zapraszam cv wiktor@globalofice.pl

Maggie

Cóż ostatnio nawet wyznawcy lyreco siedzą na zwolnieniu bo się boją zwolnienia. Jak mówi przysłowie ... przyszła kryska na ... . Dla mnie lyreco, cóż niemiła przerwa w życiorysie. No i komentując jeden z wcześniejszych postów... rok na podstawie? jak to było na rozmowie rekrutacyjnej...nikt nie pracuje dla podstawy...jak to było pracując ...action plan action plan ... wypełniony wg ustaleń i tak równa się spotkanie z asm na niby coś innego a tu niespodzianka wypowiedzonko. przypominają się się czasy panowania panie celowo z małej asm ? :)

xxx

jako magazynier na pewno mało

żeton

Witam.chciałbym się dowiedzieć jak wyglada praca jako magazynier,i ile można zarobić na tym stanowisku w lyreco

nikolas

uwielbiam tą stronę, można się dowiedzieć tu wielu bezcennych rzeczy i zaoszczędzić dużo czasu na jeżdżenie do komorowa :) Nie widzę się w tej firmie i pewnie wytrzymałbym tam ze 3 miesiące w trakcie których kombinowałbym tylko jak pogodzić wizyty ze spotkaniami w sprawie nowej pracy :) Nie zapisałem numeru więc podziękuję za rozmowę kwalifikacyjną przez to forum ;) Dziękuję ale nie, dziękuję :)

Megis

Osobiście widzę każdego dnia samochód zaparkowany przy domku. Wydaje mi się, że to co piszecie zależy od kierownika nie od pracownika. Jeden ma lepiej, drugi gorzej. Reszta to kwestia rejonu. Można trafić bidę i zapieprzać rok na samej podstawie.

megis

Jakaś bzdura mój kolega pracuje 3 godziny dziennie i ma ok 5 tys na rękę. Oszukuje?

pracownik
@megis 22.01.2013 22:47

Prawda :-)

ph

Firma działa jak sekta.Trzeba całkowicie się poświęcic.16 wizyt dziennie co zajmuje ok.8 godzin a po tym w prywatnym czasie oferty ,zamówienia,kretyńskie raporty ,tabelki itp.Ciągłe wizyty z za krzaka debilnego ASMa i ciągła kontrola i brak zaufania.Nałożone obowiązki wymagają 10 godzin pracy.Ciągła rotacja PH.Jak ktoś cieszy się z pracy w korporacji,jest podatny na pranie mózgu i ma niskie poczucie wartości może pracować [usunięte przez moderatora].

won z sekta
@ph 14.01.2013 23:50

100% racji !

nowozatrudniony bez doświadczenia

przyjmują bez doświadczenie w biurówce... zawsze warto zaryzykowac

bud99
@nowozatrudniony bez doświadczenia 26.09.2012 21:30

Gdzie można znaleźć owe scenki? również mam rozmowę w poniedziałek i byłbym na prawdę bardzo wdzięczny za pomoc

Zostaw opinię o Lyreco - Komorów

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Lyreco