Pracowałem w tej firmie w zeszłym roku i mogę tylko powiedzieć że jest tam cała masa kombinatorów i tylko oni są tam wzorem dla kierowników.
Byłem na okresie próbnym na zmianie C i widziałem przez ten niedługi czas nijedno w skrocie to wielki (usunięte przez administratora) który tylko potrafił skakać przy kierowniku jak to on dobrze kieruje ludźmi, wielki (usunięte przez administratora) co się na niczym konkretnie nie znał tylko na tym by zrobić sobie ciekawą ofertę i w pierwszej kolejności samemu wykupić to najlepsze z resztą skoczyć do biura a ochłapy rzucić murzynom.
Poza tymi wielkimi dwoma Panami pozostali czyli (usunięte przez administratora) który jak tylko nie było w pracy(usunięte przez administratora). to latał wielce nadąsany i wystraszony że jak ktoś nie zostanie dłużej to potem (usunięte przez administratora) będzie miał pretensje no i raz na jakiś czas stojący z wózkowym (usunięte przez administratora) z którym to się nie raz słyszało jak obgadywali (usunięte przez administratora)br />
Na koniec sam A. wielki kierownik od jeszcze większych spraw zajmujący się najczęściej niczym więcej niż dbaniem o swój własny tyłek i tępo patrzącym na to co ludzie powiedzą.
Dalej idąc,,,,,,, wózkowy (usunięte przez administratora) hehe chyba najbardziej ogarnięty(usunięte przez administratora)bo taką cyfrę jak on robił to już na pewno trzeba mieć głowę no i jaja bo kierownictwo niczego nie widziało a chwaliło za wydajność.
Kolejny to (usunięte przez administratora) hehe no z tego co pamiętam to kolega tego pierwszego i to tak pojęty że dosyć często robił za jego szofera więc to pewnie dzięki temu był drugi co do wydajności.
Dalej był(usunięte przez administratora). czyli osobnik o którym mowa była wcześniej czyli big cwaniak i konfident do potęgi Chłopaki z hali już na samym wstępie ostrzegali mnie by z nim za dużo nie gadać bo ma parcie na szkło i donosi no i faktycznie tak musiało być bo z tego co pamiętam to dosyć często bywał w cieplutkim pokoju kierowników i chyba tak samo często jak tam bywał tak i na hali gadał o tym jakie to kierownictwo jest popierniczone (użyłem bardzo ładnego słowa on używał trochę innego) więc co jak co ale koleś naprawdę dziwny.
Eghm i kogo ja mogę jeszcze wymienić? Może tego z krzywym nosem co ubierał się jak bezrobotny ze wschodu? wiec co do tego typa to nie raz by mnie przejechał bo tak mu się śpieszyło z punktami i kombinował gdzie tylko mógł a jak nie mógł to tak jak to (usunięte przez administratora) tłumaczył ze się przebija na kilka razy i jest dobrze.
Co do magazynierów to nie mogę powiedzieć niczego złego bo tyle ile oni się narobili by zrobić te ponad 100 to szkoda mówić Weźcie idźcie do pracy szukajcie pół godziny paleciaka bo o piesku możecie zapomnieć bo one są tylko dla wybranych i zasuwajcie na tym paleciaku jak już go macie 8 albo i więcej godzin z paletą która nawet 800 kilo potrafi ważyć no i jeszcze macie szansę że trafi wam się paleciak który nie podnosi albo co podniesiecie to opada albo koła tak ciężko chodzą że nie ciągniecie go tylko musicie się z nim szarpać by jechał.
eghmghm,,,,,,,,,,,,,,,, chociaż na chłodni było paru magazynierów co kombinowało jak tylko mogli byle by na palarni siedzieć jak najdłużej no i powiedzcie jak można zrobić normę siedząc na 8 godzin na palarni i stołówce razem ze dwie? można! wystarczy kombinować obgadywać donosić no i wszystko można czego przykładem była również chłodnia i osoby z niej które tylko bywały na suchym gdy im ktoś na chłodni o hurtach wspominał.
aaaaaaaaaaaaaaaaa,,,,,,,,, no i jeszcze kontrola czyli jeden koleś co coś tam robił jedna taka mała i jedna trochę większa co też coś tam robiły oraz dwie takie damy co wszędzie razem je było widać nawet w biurze no i powiedzcie czy jeżeli ja przychodzę do pracy a jedne osoby na kontroli muszą zapierniczać a inne często przesiadują u kierowników to czy to jest ok? Może inne zmiany też mają swoje ciemne strony no ale ja byłem tutaj na c i co z tego? nic z tego bo zarobić to tam mogli tylko ci co stawiali na opierdzielanie się a reszta to murzyni co potulnie pracowali ale co do mnie to znalazłem bardzo dobrą robotę i ciesze się że już mnie tam nie ma.
Może teraz EC się weźmie za tych w biurze tych na wózkach i pozostałych cwaniaków i pozmieniają co trzeba bo tam to normalnie przez to łapanie punktów to patologia rozkwitała!