opinie o firmach | GoWork.pl
Oferty pracyOpinie o firmachSzkoły policealne
Dla firmLogowanie / Rejestracja
Logo

Warszawska Firma Wydawnicza

Profil oficjalny - płatna współpraca

4/5

Na podstawie 68 ocen
Opinie(186)
Dodaj opinię
Aktualności(3)

Opinie(186)

Dodaj opinię
Aktualności(3)
Logo
  • Wydanie książki
  • .
  • Dystrybucja i promocja
  • .
  • Dodruki i rozliczenia
  • .
  • Kontakt

Wydanie książki

Dystrybucja i promocja

Dodruki i rozliczenia

Kontakt

Aktualne oferty pracy w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Siedlce
  • Radom
  • Płock
  • Mińsk Mazowiecki
  • Piaseczno
  • Ciechanów
Opinie o firmach w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Blizne Łaszczyńskiego
  • Opacz-Kolonia
  • Kolonia Opacz
  • Ząbki
  • Blizne Jasińskiego
  • Rybie
  • Opacz Mała
  • Raszyn
  • Mory
opinie o firmach | GoWork.pl
GoWork.pl
O nasMapa stronyDołącz do nasSubskrypcjeKontakt
Dla kandydatów
Oferty pracyOpinie o firmachBlogPoradnik
Dla firm
Ogłoszenia rekrutacyjneEmployer BrandingUsługi
Regulaminy
RegulaminRegulamin newsletteraPolityka opiniiPolityka prywatności
FacebookIconLinkedinIconYoutubeIcon
© 2005 - 2026 GoWork.pl
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Opinie

Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
  1. Strona główna
  2. /
  3. Opinie o pracodawcach Warszawa
  4. /
  5. Opinie o Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

Opinie

Opinie o Warszawska Firma Wydawnicza Warszawa

GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...

Opinie

Pokaż wszystkie
​
Najnowsze
​

Stanowisko

Filtruj

Pozytywne
Negatywne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Sortowanie

Najnowsze
Najpopularniejsze
Pozytywne
Negatywne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Najnowsze
Najpopularniejsze
  • Dodaj do ulubionych

    Zapisz tego pracodawcę na później

  • ShareIcon

    Udostępnij

    Podziel się tym profilem z innymi

    FacebookIconXIconLinkedinIcon
  • Opinie

    Opinie

    • 1
    • 2
    • 3

    Opinie

    Opinie

    Często zadawane pytania

    Subscribe
    Nie przegap nowości o Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.!

    Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

    Email
    Administratorem danych osobowych jest GoWork.pl Serwis Praca sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane osobowe będą ...

    Klikając „Obserwuj firmę”, akceptujeszregulamin serwisu.

    ReviewUserIcon
    hebanowy

    09.12.2016 15:16

    Inne

    Powiem Wam jak to wygląda obiektywnie: autor płaci ok. 4000 zł za wydanie książki, którą sprzedaje jeden z największych dystrybutorów w Polsce - internetowy, sieć księgarń. Wszystko tutaj jest OK. Schody zaczynają się dalej, bo książka jest przez około 1 tydzień w nowościach, potem ląduje wśród tysięcy innych tytułów - są księgarnie, gdzie jest po 100 000 książek w sprzedaży. Zatem wyobraźcie sobie, jak potem ktoś ma trafić na Wasz tytuł? Musiałby przeglądać setki zakładek z innymi książkami, by dostrzec Waszą. Więc od premiery w księgarniach macie około tygodnia, by czytelników swym dziełem zainteresować. PROMOCJA. Wiecie ile kosztuje np. baner reklamowy na portalu? Są to ogromne koszty, bo np. 80 000 zł za 1 dzień emisji (zobaczcie sobie cenniki na portalach). Zatem żaden mały wydawca nie wyda takich pieniędzy, by zareklamować autora. Bo nigdy mu się to nie zwróci. Chyba że jest to książka o mafii (coś co wiadomo, że ludzie kupują), kontynuacja jakiegoś bestsellera i znanego autora. Tak to niestety wygląda. MOŻECIE NAPISAĆ DOSKONAŁĄ książkę, ale macie nikłe szanse, że tą książką dotrzecie do tysięcy ludzi. A sami nigdy tego nie rozreklamujecie, bo dla nieżyczliwych ludzi w Polsce problemem jest udostępnienie linku (nic to nie kosztuje, miejsca im nie ubędzie na Facebooku). Zatem ludzie olewają, jak poprosicie o pomoc. Wydawca zarabia około 50 % ceny okładkowej książki, czyli jeśli książka kosztuje 30 zł w księgarniach, on dostanie 15 zł od tej kwoty, reszta dla autora 5 może 10 %(najmniejszy zysk, draństwo, bo to autor poświęca najwięcej czasu i dzięki niemu zarabiają), dystrybutora. Zatem by opłacić taki baner reklamowy z waszą książką musiałby wydawca sprzedać 5333 egzemplarzy książki. A gdzie zarobek potem?
    Company logo
    Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    23.11.2018 12:36

    Pracodawca

    Ponad 50% jest to zysk nie wydawcy lecz dystrybutora.
    ReviewUserIcon
    gin

    20.10.2015 12:33

    Inne

    Ja też wydałem książkę u nich i właściwie nie jestem w stanie z nikim z tej firmy się skontaktować w sprawie rozliczeń, dystrybucji etc. Odpowiadają z dużym opóźnieniem (trzeba się przypominać) albo w ogóle. Teraz czekam blisko 2 tyg na odpowiedź. A liczę na to, że będą mnie co m-c informować, ile książek się sprzedało, gdzie jest dystrybucja (jakie księgarnie dokładnie). Chaos, samowolka. Jestem bardzo zdegustowany. Nie tak to powinno wyglądać.
    Company logo
    Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    23.11.2018 12:27

    Pracodawca

    Szanowny Panie, w umowie jest informacja o tym, iż rozliczenia są półroczne. Informacje dla autora jesteśmy w stanie podać wówczas, gdy otrzymamy rozliczenie od dystrybutora. Dystrybucja jest ogólnopolska. Wydawnictwo nie ma informacji o tym, do jakiej dokładnie księgarni trafiła książka. Wynika to z tego, że nie współpracujemy bezpośrednio z księgarniami, tylko z dystrybutorami. Dystrybutorzy nie udzielają nam takiej informacji.
    ReviewUserIcon
    wściekły

    22.09.2015 15:19

    Inne

    Jestem autorem w WFW, i jestem wściekły, zły, rozgoryczony i rozczarowany. Wydałem u nich powieść prawie 2 lata temu - w grudniu 2013. Do tego czasu sprzedanych zostało... kilkanaście egzemplarzy. Tyle to bym sprzedał w jakiś letni weekend na ulicy! W księgarniach mojej książki brak. Kto to sprzedaje - informacje nie do zdobycia, tajne. Spotkania autorskie zero. Teraz warszawska firma wydawnicza jest w trakcie rozkładu /upadłość?/. Rozliczenie za I półrocze 2015 z tego powodu niemożliwe. Zatem ile książek zostało sprzedanych od stycznia do czerwca - dowiem się dopiero po Nowym Roku. choć wtedy już WFW nie będzie. Nadal nie wiem, co dalej z tą książką. Informacje są niewyraźne... Jestem rozczarowany i rozżalony...
    Company logo
    Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    23.11.2018 11:44

    Pracodawca

    Szanowny Panie, jeśli książki brakuje w danej księgarni, ta księgarnia po prostu książki zamówić nie chciała. To dystrybutor i księgarnie decydują o tym, ile książek zamawiają i jak je eksponują.
    ReviewUserIcon
    Fasolka

    10.10.2016 09:25

    Inne

    To była kiedyś Warszawska Firma Wydawnicza, teraz się przekształcili na Warszawska Grupa Wydawnicza. Mój znajomy wydał książkę w Warszawskiej Firmie, a teraz za wznowienie tytułu oni chcieli 700 złotych. Czy to jest legalne?
    Company logo
    Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    23.11.2018 11:37

    Pracodawca

    Warszawska Firma Wydawnicza nie została przekształcona w Warszawską Grupę Wydawniczą. WGW jest osobną firmą.
    Company logo
    Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    23.11.2018 11:41

    Pracodawca

    Szanowna Pani, wznowienie tytułu wiąże się z nowym opracowaniem graficznym, niekiedy również z uzupełnieniem treści książki. Autor natomiast uczestniczy w kosztach wydania, wznowienia tytułu.
    ReviewUserIcon
    obiektywny

    18.11.2016 17:51

    Inne

    Też tam podkusiło mnie wydać książkę, największy błąd życia. Bo co prawda sprzedali nieco egzemplarzy, ale książki nawet fizycznie nie było w księgarniach stacjonarnych - tylko w necie sprzedaż. Dałem blisko 3000 zł za wydanie książki, korekta z błędami ponadto, nie polecam. Straciłem swoją fajną książkę na której mogłem sporo zarobić, a której nie wydam ponownie, bo nikt nie chce już wydawać po kimś.
    Company logo
    Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    23.11.2018 11:35

    Pracodawca

    Szanowny Panie, o obecności książki na półkach decydują księgarnie.
    ReviewUserIcon
    Miś

    29.11.2016 01:27

    Inne

    Masz rację Diki odnośnie do tego, że zrobili taką usługę jak inne wydawnictwo. Powinno być jakieś promowanie tych książek, na stoiskach też powinny być. Bo co to za sprzedaż tylko w internecie. To każdy z nas może sobie założyć za 20 zł stronę internetową i sprzedawać. Natomiast nie ma sensu już wznawianie książki u kogoś innego, bo odmawiają i przede wszystkim nie wrzucą jej do nowości. Zatem zostanie niezauważona, bo jak ktoś ją odnajdzie wśród tysięcy innych tytułów. Inaczej mówiąc zapłaciliśmy po około 3500 zł za wydanie książki tj. ze 50 egzemplarzy autorskich. Co daje 70 zł za egzemplarz, strasznie droga usługa. Pozdrawiam
    Company logo
    Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    23.11.2018 11:33

    Pracodawca

    Szanowny Panie, warunki oraz metody promocji są jasno określone, m. in. na stronie internetowej wydawnictwa. Odnośnie ilości zamawianych egzemplarzy i sposobu eksponowania książek - o tym decydują dystrybutorzy i księgarnie. Ponadto, zawsze jest możliwość wznowienia książki, czyli tzw. drugie wydanie. Wówczas tytuł trafia ponownie do nowości. Proszę pamiętać również, że wspomniana przez Pana cena dofinansowania autorskiego obejmuje płatność za opracowanie książki. Wydawnictwo ma także możliwość, w czasie trwania umowy licencyjnej, realizowania dodruków sprzedażowych, zgodnie z zamówieniami dystrybutorów. Dodruki sprzedażowe wykonywane są na koszt wydawnictwa.
    ReviewUserIcon
    kasia

    29.11.2016 09:40

    Inne

    To prawda. Naobiecywali, że sprzedają w 3 tysiącach księgarni w Polsce, a tymczasem przez 2 lata poszło 7-10 sztuk moich książeczek w całej Polsce, podczas gdy śledzę sprzedaż internetową w księgarniach, gdzie podają ilość pozycji na stanie i jest tego o wiele więcej. Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać... Brak słów.
    Company logo
    Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    23.11.2018 11:26

    Pracodawca

    Szanowna Pani, to dystrybutor i księgarnie decydują o tym, ile książek zamawiają.
    ReviewUserIcon
    kredka

    08.12.2016 20:14

    Inne

    Dobry pomysł, porada prawna kosztuje z 50 zł, a radca prawny lub adwokat doradzi co z tym dalej zrobić. Bo 4000 zł to naprawdę sporo pieniędzy. Nie po to płaciłaś tyle ciężko zarobionych pieniędzy, by jeszcze skupować swe książki, to skandal. Powinno to inaczej wyglądać. Popieram Twe słowa, że zabili nasze marzenia. Nie wiem nic na temat pozwu, ale jest forum na FB poświęcone sprawom autorów, tu gdzieś link jest w jednym z komentarzy. Tam może dowiesz się więcej. Pozdrawiam
    Company logo
    Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    23.11.2018 11:21

    Pracodawca

    Szanowna Pani, umowa z wydawnictwem przewiduje możliwość zakupienia przez autora tzw. egzemplarzy autorskich z 50% rabatem w stosunku do ceny okładkowej. Są to egzemplarze na użytek autora, które można wykorzystać podczas spotkań autorskich. Nie jest to "skupowanie" książek, a nakładu autorskiego nie należy mylić z nakładem wydawniczym.
    ReviewUserIcon
    liliputek

    27.04.2018 18:20

    Inne

    Warszawska Firma Wydawnicza i Warszawska Grupa Wydawnicza to zupełnie dwie różne firmy. Dane na GoWorku nie są aktualne i wprowadzają w błąd. Nie oszukujmy się, początkujący autorzy niestety na książkach nie zarabiają a nawet do nich dokładają :( WFW mówi o tym wprost ... trochę się zniechęciłem do wydania swojego kryminału... koszty niestety spore :( ponad 4000 zł ... to chyba tylko dla idealistów i hobbystów ...
    ReviewUserIcon
    phrase

    26.07.2018 00:26

    Inne

    A jak to ma ci się zwrócić, jak oni wydawali 250 egzemplarzy? Licząc 3 zł zysku z jednego egzemplarza - musiałbyś sprzedać swą książkę w nakładzie 1333 zł. By dopiero wyjść na 0. Więc rachunek prosty. Faktem jest, że WFW jest teraz podzielone na 2 firmy. Jedną ma pan Majdecki a drugą Wernik - obaj wydają książki, obaj mają swe strony w internecie.
    ReviewUserIcon
    liliputek

    28.08.2018 17:12

    Inne

    Na stronie WFW jest informacja o tym, że niestety ciężko jest zarabiać na książkach, piszą: Obecnie w Polsce blisko 95% książek sprzedaje się w bardzo niskich nakładach (niezależnie od ich poziomu merytorycznego), z samego pisania utrzymuje się może kilkadziesiąt osób w skali kraju. Większość autorów samodzielnie pokrywa koszty wydania swojej książki – a więc nie tylko nie zarabia na swojej twórczości, ale wręcz do niej dokłada. Czasem książki prawdziwie wybitnie znajdują nie więcej niż 300 czytelników, a o bestsellerze mówi się już w przypadku 5000 egzemplarzy. Oczywiście nie chcemy Państwu podcinać skrzydeł, taki jest po prostu wstępny zarys realiów wydawniczych. Wciąż warto pisać, ale raczej w ramach realizacji swoich zainteresowań niż z nastawieniem na komercyjny sukces. Tym nie mniej w obrębie formuły druku na życzenie jesteśmy w stanie zaoferować Państwu wyższe tantiemy niż w tradycyjnych wydawnictwach — co najmniej 14% ceny okładkowej książki. Jeśli zatem Państwa książka stanie się bestsellerem, mogą Państwo liczyć na godne wynagrodzenie. Ponadto te 250 egz. to pierwszy nakład wydawniczy. W umowie z nimi jest wyraźnie napisane, że dodruki sprzedażowe realizują na swój koszt. Jednak się skusiłem. Co dalej, czas pokaże ...
    ReviewUserIcon
    hebanowy

    10.12.2016 16:47

    Inne

    Rozumiem co masz na myśli, bo dla autora najważniejsze znaczenie ma odbiór jego książki, opinie zwykłych ludzi. Po to przecież on pisze, a nie do szuflady. Ja sobie postawiłem cel - dwie książki napisać. Uzyskać ocenę czytelników przynajmniej 7/10 punktów możliwych. Ale jeśli obie moje książki zostaną uznane za kiepskie tj. poniżej 7 punktów, to nie nadaję się jako pisarz. Będzie to dla mnie dowód, że nie nadaję się do tego, nie mam talentu.
    ReviewUserIcon
    Stan

    10.12.2016 12:40

    Inne

    Źle mnie interpretujesz. Że niby chciałem zainteresować swoimi wierszami czytelników [czyli wypromować się ?]. Wszak wyrażam się wyraźnie,że chciałem [główne zamierzenie] poznać reakcję na swoje wiersze. Jednym słowem chciałem wiedzieć " na czym stoję ",jak ludzie reagują na moje wiersze...... I jak sądzę, dla większości nowych autorów jest to kluczowa informacja dla ich działań twórczych i biznesowych. Na podstawie takich informacji piszemy dalej ,lub sobie odpuszczamy, na podstawie takich informacji robimy "prywatnie" dodruki,lub nie,... Takie informacje można uzyskać w tani sposób, przy małych nakładach przez firmy wydawnicze -jeśli taki mają cel. Niestety,ale wydaje się,że głównym celem WFW jest zysk początkowy pobierany od autorów i zysk ze sprzedaży im ich dzieł.. Bo chwilowe wskazanie w internecie,że ktoś tam, może sobie zdalnie kupić wiersze nieznanego autora, o nieznanej treści....to więcej naigrywanie się z autora niż działania na jego korzyść.
    ReviewUserIcon
    hebanowy

    10.12.2016 10:01

    Inne

    Oczywiście ja Cię doskonale rozumiem, że chciałeś swą książką zainteresować czytelników. Zapewne większości ludzi zależało na tym, by ich książkę można było zobaczyć na półkach w stacjonarnych księgarniach. Bo to miłe uczucie dla autora/rki, że jest to namacalny dowód ich wysiłku twórczego. Ale badałem ten temat, by poznać prawdę tzn. wydawca nie może narzucić danej księgarni stacjonarnej, że książka danego autora/ki ma być na półkach. Jedynie dana księgarnia (także jej sieć sprzedaży) decyduje, które książki znajdą się w sprzedaży na półkach. A jak nie trudno się domyślić - księgarnie na swe półki biorą książki, które się najlepiej sprzedają tzn. w tysiącach egzemplarzy. Podobnie wygląda to w hipermarketach, gdzie nie wezmą do sprzedaży książki w nakładzie 150 sztuk, bo to dla nich żaden biznes. Zgoda co do tego, że jeśli dane wydawnictwo podejmuje się promocji, reklamy itp., to musi wywiązać się z umowy. Ale wiecie jak przeważnie wygląda taka promocja? Wysyłają wydawnictwa emaila do różnych portali z prośbą by zapoznać się z książką, by zrobić jej recenzję. Odpowiedź jest w stylu, że skoro autor jest nieznany (nieważne, że książka super), to nie chce nam się tym zajmować. I takich emaili od różnych wydawnictw, portale dostają setki. Niestety autor debiutant jest przegrany na starcie. Nie bronię wydawnictw, ale sam się na tym przejechałem. Więc postanowiłem samemu zagłębić temat wydawania książek. I nie mam już złudzeń, że można przebić się z książką nie mając układów w mediach lub znanego nazwiska. Natomiast sama sprzedaż w internecie jest bez sensu jak dla mnie, bo w księgarni jak czytelnik otworzy książkę - to go zachęci bardziej zachęci do kupna. A życie książki w sprzedaży internetowej od dnia jej premiery, kończy się po 3 latach. Potem już schodzi parę sztuk zamiast tysięcy. Jest jeszcze opcja samemu wydać kilka tysięcy sztuk (lub dodrukowywać na czas), wynająć punkt sprzedaży lub podpiąć do kogoś. Ale potem dochodzą formalności - księgowość. Ale macie
    ReviewUserIcon
    Stan

    09.12.2016 18:21

    Inne

    Nawet zakładając,że to co podajesz to jest fakt. Ale istnieje również wiele innych aspektów tej sprawy. Ja nie wygłupiałem się w wydaniem dla pieniędzy, Głównie interesowało mnie zainteresowanie tą pozycją. I dlatego byłem święcie przekonany, że tomik wierszy trafi na półki. Nie trafił nigdzie na żadną półkę! [?].. Jedynie chwilowo w sprzedaży internetowej.Jak mam więc ocenić zainteresowanie tymi wierszami? Kto kupi " w ciemno"wiersz nieznanego autora,nieznanej treści? Przecież nikt nie będzie zainteresowany! Trochę większe szanse w internecie ma proza,ale też nikłe. Bo nawet jeśli interesuje nas temat podany "w zajawce" , to możemy trafić na fatalne wypociny i wyrzucimy książkę. Hebanowy pisze,że mamy małe szanse na sukces.Więc WFW nie powinno nam proponować wydania ! My możemy nie wiedzieć o problemach wydawniczych, ale jesli ktoś się deklaruje promocji, reklamy,sprzedaży na terenie całej Polski itd... to powinien albo się wywiązać z obietnic,albo odpowiadać przed sądem za oszustwo [?]...Ktoś się pytał na forum o profil FB..Polecam "Wydawnictwo"
    ReviewUserIcon
    hebanowy

    09.12.2016 15:26

    Inne

    Kontynuacja wątku: bestsellery w Polsce sprzedają osiągają nakłady powyżej kilkudziesięciu tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Zatem jeśli np. książka w ciągu roku została sprzedana w nakładzie 85 000 egzemplarzy (są takie), to wydawca mając te 15 zł od książki (cena jej 30 zł), zarobi 1 MILION 275 TYSIĘCY złotych. W dodatku może on przewidzieć z góry taką sprzedaż, bo jeśli jest to kontynuacja książki, którą wcześniej sprzedano w takim nakładzie, to nic nie ryzykuje. Zatem wydawcę stać wyłożyć na reklamę w mediach powiedzmy te 3 banery po 80 000 zł, czyli za promocję zapłaci 240 000 zł. A zarobi ponad 1 MILION złotych na tej książce. Tak to wygląda, że wydawnictwo inwestuje pieniądze na promocję, ale dla znanych autorów, dzięki którym ma zagwarantowany zysk. A debiutant jest bez szans. Tak wygląda rynek, zawsze znani będą wygrywać. Tak samo bogaty się bogaci w Polsce coraz bardziej, a biedny człowiek ma coraz trudniej żyć. Jedyne co powinien zrobić wydawca: nie obiecywać wam cudów, ale realnie przedstawić fakty, jak ja tutaj.
    ReviewUserIcon
    czupakabra

    30.11.2016 15:53

    Inne

    Jakieś dokumenty mogą przepaść, ale nie transakcje bankowe tj. dystrybutor książek wpłaca na konto wydawnictwa pieniądze po sprzedaży książek autorów. Może w skrajnych przypadkach zaginąć jakaś faktura, ale nie dowody wpłaty, bo bank rejestruje każdy grosz.
    ReviewUserIcon
    Arya

    30.11.2016 13:05

    Inne

    Przypuszczam, że korektorów i redaktorów.

    Kontakt - Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    Ratuszowa 11/5/19 03-450 Warszawa

    https://wfw.com.pl/

    Odwiedź nasz profil

    FacebookIcon
    ReviewUserIcon
    kasia

    30.11.2016 13:03

    Inne

    2.
    ReviewUserIcon
    Diki

    30.11.2016 11:42

    Inne

    Nr. ISBN posiada każda książka po to między innymi, aby Urząd Skarbowy miał wgląd do ilości sprzedanej , czyli w konsekwencji ile autor powinien odprowadzić podatku. Jeżeli sprzedaż jest mała wtedy do takiego zysku nikt nie przyczepi się, wiec najlepiej nie być zainteresowanym dużym obrotem - bo zysk jest mniejszy, niż przy wydaniu nowej pozycji. Prawdziwa reklama jest bardzo droga, może się nie zwrócić, lepiej robić slalomy , typu niszczyć dokumenty i robić nowe nabory. Prawdziwe jaja. Sytuacja patowa. Firma zawsze może powiedzieć, że pozycja jest mało interesująca, nie ma sprzedaży , więc cóż ci autorzy chcą. Przecież to trzeba być prawdziwym oszołomem, zepsutym do szpiku kości, aby w ten sposób traktować innego człowieka , na dodatek w tak dużej skali. Faktycznie ile nas oszukanych jest, zaczynam odliczanie 1, pozdrawiam P.S. Moja książka została wydana 2015 i na tym skończył się kontakt z firmą. Aż wstyd przed znajomymi, że nikt się moją pozycja wydawniczą nie interesuje.
    ReviewUserIcon
    kasia

    30.11.2016 09:35

    Inne

    Rozliczenie jakieś przyszło - groszowe. Pan Majdecki w rozmowie telefonicznej wyjaśnił mi, że jeszcze nie opadł kurz bitewny po Wernikach i wiele dokumentów zwyczajnie przepadło, nie da się ich odtworzyć. I tyle w temacie... :(
    ReviewUserIcon
    idź_na_żywioł

    29.11.2016 20:24

    Inne

    Jeśli macie uzasadnione wątpliwości co do kwestii sprzedanych egzemplarzy tj. uważacie, że sprzedaż jest waszej książki była większa np. widzieliście stan swej książki w księgarniach internetowych, to może warto byłoby pomyśleć o tym żebyśmy powiadomili urząd skarbowy? Że macie takie swoje odczucia. Wtedy przyjdzie kontrola skarbowa do firmy i sprawdzi każdą sprzedaną książkę co do egzemplarza, zgodność faktur ze stanem sprzedaży. Ja do dzisiaj nie wiem, ile moich książek wydrukowano. W tej firmie wiele rzeczy było okryte tajemnicą, a zapytania zostawały bez odpowiedzi. To nie jest normalne. Czy ktoś z Was dostał już jakieś pieniądze za 2015 lub 2016 rok? Czy nadal jest gra na zwłokę, że niebawem nastąpią rozliczenia, i tak w kółko.
    JobInterviewIcon

    Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Warszawska Firma Wydawnicza?

    Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej

    Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

    Rozmowa kwalifikacyjna
    ​
    Nick
    * Stanowisko
    * Przebieg rekrutacji

    0/5000

    * Treść pytania

    0/5000

    ​
    * Rezultat
    ​
    * Poziom trudności
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
    ReviewUserIcon
    Diki

    28.11.2016 20:46

    Inne

    Ja wydałam około 7 tys. zł.Kontaktu z firmą już nie było w momencie wysłania należności za wykonaną usługę. Tak naprawdę skusili mnie wspaniała ofertą sprzedaży. Fakt - bardzo trudno jest znaleźć wydawnictwo , które podejmie współpracę z nieznanym autorem. Na dodatek , aby książka zaistniała, musi być interesująca reklama. Jeżeli ma się wartościową książkę nie można odpuść, trzeba szukać sposobu na ponowne wydanie. WFW zrobiło dla mnie taką usługę, jaką może zrobić każde wydawnictwo. Wydać za pieniądze autora i na tym koniec. Prawdopodobnie działali wg schematu i każdego z nas wpuszczali w maliny, no i wpuścili. A miało być tak pięknie , po amerykańsku . pozdrowienia
    ReviewUserIcon
    HenryV

    25.11.2016 23:35

    Inne

    NIE WIEM CZY WIECIE, ALE TA FIRMA WYDAWNICZA MA CERTYFIKAT RZETELNA FIRMA!!!!!!! Zajrzyjcie sobie na stronę rzetelnafirma.pl Tam możecie zgłosić każde niezadowolenia wobec danej firmy posiadającej taki certyfikat, jeśli firma was w czymś zawiodła, nie wywiązała z płatności, umowy itp. Pozdrawiam serdecznie
    ReviewUserIcon
    A.D.

    25.11.2016 23:12

    Inne

    mnie też mówili podczas podpisywania umowy, że można do nich zadzwonić i sprawdzić ile sprzedano sztuk, więc jest tak jak opisałeś. Obiecywali to.
    ReviewUserIcon
    mlekota

    25.11.2016 02:01

    Inne

    do Kasia: m.in. na Bonito mozna sledzic stan sprzedazy. Przeciez ksiegarnia nie zmysla, ile sztuk danej ksiazki zeszlo danego dnia!!! Sluszna uwaga.
    ReviewUserIcon
    mlekota

    25.11.2016 01:51

    Inne

    Kogo masz na mysli jako podwykonawce?
    ReviewUserIcon
    Domi

    25.11.2016 01:24

    Inne

    Przypominam Wam, że można pomyśleć nad pozwem zbiorowym, bo umowa obowiązuje obie strony. Jeśli wydawnictwo gwarantowało wam rozliczenia co pół roku a do dzisiaj nie dostaliście żadnych pieniędzy, więc jest to niedotrzymanie warunków umowy. Nie bójcie się, bo prawo jest po Waszej stronie!!! To nie jest Wasz problem, że wspólnicy postanowili się rozdzielić tworząc 2 firmy. Waszym problemem nie jest także to, że wydawnictwo potrzebuje czasu by wznowić działania (umowa to umowa), bo WFW miała mnóstwo czasu by z Wami się rozliczyć!!! Macie w umowie podane, że rozliczenia z autorami są co 6 miesięcy, po tym czasie przysługują Wam pieniądze od WFW za ewentualne sprzedane egzemplarze. Naobiecywali Wam kokosów, że będą dodruki, a słusznie tu ktoś zauważył (Diki), że książka widniała jako "niedostępna" zamiast mieć ciągłość sprzedaży - takie coś powinno być nadzorowane przez WFW, że jak brakuje książek w sprzedaży a ludzie chcą ją kupić, to się je z magazynu przekazuje niezwłocznie do dystrybucji. Ale uwaga!!! WFW jeszcze pisało, że autor może odkupić własne książki od WFW za niższą cenę (śmiech na sali). Przecież WFW miała sprzedawać Wasze książki w księgarniach - po to je przecież wydaliście, a nie po to aby skupować od wydawnictwa. Moim zdaniem jest to kpina z autorów, bo autorzy chcieli zaistnieć jako pisarze, by dotrzeć ze swą książką do ludzi, a nie żeby napisać ją tylko po to, by potem dostać maila, że może ją kupić sobie taniej od WFW. Poza tym jeśli jakaś firma lub osoba zalega Wam z płatnościami na powyżej 200 zł przez okres 60 dni, macie prawo ją zgłosić do Krajowego Rejestru Długu - trochę to skomplikowane, ale skuteczne narzędzie do walki z tymi, którzy nie wywiązują się na czas ze swoich zobowiązań. Potem taki wpis w KRD komplikuje skutecznie danej firmie zaciąganie kredytów np. w banku. Zatem pamiętajcie, nie cackać się. To nie jest Wasz problem, że firma ma jakieś trudności, bo Wy swoje zrobiliście (umowę macie). Dziwi mnie to, że na FB to wydawni
    ReviewUserIcon
    SJ

    19.11.2016 01:56

    Inne

    Mam podobne odczucia
    ReviewUserIcon
    Diki

    22.10.2016 20:02

    Inne

    Firma mnie wykorzystała. Skasowała porządnie za wydanie książki. Wiem, że moje książki były sprzedawane. Miały być dodruki w momencie zapotrzebowania. ale jak może być zapotrzebowanie , skoro przy pozycji jest zaznaczone niedostępna. Na moje monity, nikt nic nie odpowiada. Nie jest prawdą, że w październiku firma rozliczy się z autorami. Zwykła ściema. Należy prawdopodobnie , dla zasady pójść drogą prawną. Cwaniaków należy eliminować ze środowiska. pozdrawiam wszystkich oszukanych.
    ReviewUserIcon
    WFW

    05.08.2016 23:38

    Inne

    Szanowni Państwo, W ostatnim czasie WFW przeszła gruntowne zmiany, w tym personalne. Podstawowym celem nowego zespołu (poza działalnością wydawniczą) jest wyjaśnienie i rozwiązanie wszelkich zaistniałych dotychczas problemów. Zwróciliśmy się do naszych Autorów ze szczegółowym wyjaśnieniem. Jeśli ktoś z Państwa nie otrzymał od nas wiadomości bardzo prosimy o kontakt z nami. Jest nam bardzo przykro z powodu wszelkich nieprzyjemności oraz trudnych sytuacji, na które byli Państwo narażeni. Zespół WFW
    ReviewUserIcon
    prop

    23.11.2015 13:51

    Inne

    Teraz firma WFW pada. Co mam teraz zrobić, jako tzw. autor? Napisałem, zapłaciłem, podpisałem umowę, sprzedali minimum, a ja teraz zostaje z ręką w noc..ku? Mam się sądzić? Co robić?
    ReviewUserIcon
    pietrzakmk3

    23.11.2015 11:32

    Inne

    Ja również wydałem w 2013, dostałem w jednym z maili wiadomość, że można sprawdzać stan sprzedaży. Jednak na wielokrotnie zadawane pytanie w tej sprawie - milczenie. Potem nawet próbowali mi wcisnąć, że takiej możliwości nigdy nie było, więc nie mogli tego proponować. Znalazłem tego maila i odesłałem im do wglądu, od tej pory cisza... mnie też sprzedano kilkanaście sztuk, z czego prawie dziesięć z tego co wiem to kupiła rodzina...
    ReviewUserIcon
    zły

    07.07.2015 01:40

    Inne

    Nie liczą się ze swoimi autorami. Jak już skasują za wydanie książki, praktycznie przestają się interesować. Zero promocji, kiepska dystrybucja.
    ReviewUserIcon
    stach.k

    30.07.2013 14:06

    Inne

    po uzgodnieniu słownym przesłałem tekst do wydania...przepychanki z kierownictwem wydawnictwa trwały kila miesięcy...bo nie odpowiadał mi mało profesjonalny i pozmieniany nie do przyjęcia zapis. straciłem 1000 zł zaliczki...ostrzegam innych .stach.k

    Zostaw merytoryczną opinię o Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o.

    Opinia
    ​
    Stanowisko
    * Treść odpowiedzi

    0/5000

    Ocena pracodawcy
    ​
    * Moja opinia jest
    ​
    * Mój status
    Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie ...
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.