PZU Życie S.A. Punkt Obsługi Klienta Bydgoszcz-Wyżyny

Bydgoszcz

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 7 ocen.

PZU Życie S.A. Punkt Obsługi Klienta Bydgoszcz-Wyżyny
1 7

Opinie o PZU Życie S.A. Punkt Obsługi Klienta Bydgoszcz-Wyżyny

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PZU Życie S.A. Punkt Obsługi Klienta Bydgoszcz-Wyżyny

Administrator

Co powiecie na temat wynagrodzenia w PZU Życie S.A. Punkt Obsługi Klienta Bydgoszcz-Wyżyny? Czy od dodania ostatniej opinii uległo ono zmianie?

   
zleceniobiorca

Witam, rok temu pisałem opinię na temat tej "fantastycznej" pracy i myślałem, że nie może być gorzej, otóż ... może. Zostałem tu kolejny rok bo (o ja głupi), łudziłem się, że duża konkurencja na ryku pracy zmotywuje w jakikolwiek sposób moich byłych pracodawców do tego by w jakoś zachęcić do tego bym został w PZU ale jedyne do czego mnie zmotywowali to do poszukania sobie innej pracy. Funkcjonowanie Centrum Klienta PZU można podsumować tylko jednym: oszczędności, oszczędności i jeszcze raz OSZCZĘDNOŚCI NA PRACOWNIKACH SZCZEGÓLNIE ZLECENIOBIORCACH ! Rok temu narzekałem na kary, faktycznie były jednak była też jakaś realna możliwość aby jednak ich nie dostać, obecnie w zasadzie nie ma jakiejkolwiek szansy aby nie dostać za coś kary, szczególnie za nie wyrobienie limitu, przy niewielkiej ilości spraw mimo siedzenia non stop z twarzą w monitorze i przeszukiwaniu koszyków zadań ciężko było się wyrobić. W międzyczasie doszedł kolejny projekt, super projekt - Supernowa gdzie za sprawy na zrealizowanie których potrzebne było 2 a czasem nawet 5 razy więcej czasu aniżeli przy standardowym zadaniu dostawało się kilka dziesiątych punktu więcej, które niewiele wnosiły a często zadania te które się dostało ze względu na skomplikowanie musiały być oddawane do realizacji dla specjalistów, jednak i tak trzeba było je sprawdzić, przeanalizować w kilku programach, (często była to prawie połowa przydzielonych zadań) czas leciał a ja miałem z tego NIC. System motywacyjny w firmie wygląda następująco: premię możesz uzyskać kiedy przepracujesz wszystkie dni w miesiącu, przyjdziesz w kilka sobót (albo i niedziel), zostajesz po godzinach (aaa, nie wspomniałem, teraz godziny pracy wydłużone zostały do 23:59 :D), wyrabiasz zawsze limit i jesteś nieomylny, no i premia ... 400zł ... brutto - łaskawcy. Chciałbym się jeszcze odnieść do opinii: anonymous 13.02.2018 07:38 "Pamiętaj, że w internecie opinia negatywna rozchodzi się 10-krotnie szybciej i skuteczniej, niż opinie pozytywne. Nigdzie nie jest idealnie. Każda firma ma swoje mankamenty, PZU również. Tym niemniej, jeżeli teraz nie spróbujesz, to zawsze będziesz miała do siebie pretensje." Racja, negatywne opinie są ciekawsze szczególnie w internecie tzw. hejt jest wręcz pożądany jednak w przypadku Centrum Klienta PZU ciężko znaleźć opinię pozytywną, wiadomo nikt z obecnych pracowników głośno nie powie, że mu się nie podoba, nie mówię też o jakichś wyssanych z palca plotkach bo prywatne życie pracowników i kontakty między nimi nie powinny nikogo interesować, jednak moja opinia jest jak najbardziej merytoryczna i zgodna z tym co realnie działo się w ostatnim czasie w firmie PZU Życie S.A. Punkt Obsługi Klienta Bydgoszcz-Wyżyny. DRUGI RAZ NA PEWNO NIE ZDECYDOWAŁBYM SIĘ NA PRACĘ W TYM MIEJSCU, pierwszy błąd to rozpoczęcie tam pracy a drugi zostanie tam tak długo bo aż 3 lata. Można by jeszcze wiele napisać o tej pseudo pracy ale jedyne co chcę to zapomnieć o tej firmie. Pozdrawiam, szczęśliwy, uwolniony były zleceniobiorca :)

   
Zofia
@zleceniobiorca 08.03.2018 10:29

Z informacji przedstawionych na ostatnim spotkaniu - 40 osób otrzymało +400zł czyli jest to realne. Nigdy nie podwali liczby przyznanych takich kwot, nie sądziłam że jest ich aż tyle. Jak ktoś chce zarobić to zarobi, trzeba pracować, to wielka korporacja, jak masz wyniki to i masz kasę.

   
Mika

Witam. Właśnie trwa rekrutacja w Oddziale na Wyżynach w Bydgoszczy. Przemiła Pani zaprosiła mnie na rekrutację. Umowa o pracę, pełen etat. Jestem przerażona tym co tu opisujecie :o. Zastanawiam się czy moja wizyta tam w ogóle ma sens ? Czy ktoś jeszcze dostał zaproszenie do Nich ?

   
qaz
@Mika 12.02.2018 10:54

Odpowiedź jest prosta. Opinie są o CWK, tam to umowę o pracę zobaczysz jako specjalista (czyli praktycznie nigdy). Ludzie lecą na zleceniach na śmiesznych warunkach. Pod tym adresem jest jednak także normalny oddział PZU i zgaduję, że stamtąd dostałaś ofertę. Nie sądzę, żeby oddział różnił się od innych. CWK nie rozpatruj, szkoda czasu.

   
Waldi

Negatywne opinie piszą głównie osoby , które nie utrzymały się w firmie.

   
anonymous

Beznadzieja

   
Izabela Grduszak

Ja, Izabela Grduszak, posługująca się loginem „Jaaa”, w dniu 15 marca 2017 roku, zamieściłam na portalu gowork.pl nieprawdziwe informacje na temat romansu Pani Hanny Cieślak ze współpracownikami – za coserdecznie PRZEPRASZAM. Jednocześnie podaję, że nie miała miejsca żadna sytuacja sugerująca relacje intymne pomiędzy Panią Hanną Cieślak, a pracownikami.

   
Anonim
@Izabela Grduszak 06.11.2017 20:39

Tak powinni kończyć wszyscy hejterzy.

   
Przerażona

Dostałam dzisiaj telefon z zaproszeniem na rozmowę o pracę. Szczerze mówiąc jestem przerażona po tym co tu przeczytałam. Zależy mi bardzo na pracy, ale nie chyba nie na takiej i jakiej tu piszecie. Nigdy wcześniej nie słyszałam żeby zarabiać min. krajową i jeszcze Ci od tego jakieś kary nakładają. Wychodzi z tego, że póki człowiek się nie w drąży i nie zacznie pracować jak maszyna będzie zarabiał tylko na dojazdy. Warto zaryzykować czy lepiej sobie odpuścić?

   
rozmowa kwalifikacyjna

Rozmowa kwalifikacyjna-2h. Rekrutacja jest grupowa(najpierw każdy przedstawia się itp). Następnie jest praca w grupach, po czym jest do rozwiązania test gramatyczny. Na końcu jest informacja iż trzeba przejść szkolenie wstępne, które trwa 40h(jeden tydzień od pn-pt). Szkolenie jest płatne Uwaga: 0zł. Następnie trzeba przejść szkolenia wprowadzające, które są płatne-trwają kilka tygodni. Jeżeli chodzi o wynagrodzenie to jest szok. Jesteś odpowiedzialny za obsługe korespondencji(e-mail). Stawka=minimalne wynagrodzenie za prace. Aby je otrzymać musisz spełnić jakoś na odpowiednim poziomie +ilość spraw, które załatwiłeś. I tak aby otrzymać minimalne wynagrodzenie musisz zrealizować ok. 85-100 spraw na godzine. Jeżeli jesteś dobry to Pan twierdzi że najlepsi realizują ok 300spraw na godzinę, czyli na jedną sprawę przypadają 2 sekundy. Z powyższego opisu wynika iż możesz nie zarobić nawet najniższego wynagrodzenia, ponieważ one nie jest gwarantowane. Rozmowa o finansach jest dopiero przeprowadzona na końcu całej grupowej rekrutacji, a szkoda, bo straciłem ponad 2h. Oddział w Bydgoszczy obsługuje reklamacje klientów, itp z całej Polski, został przeniesiony z Wawy. Dlaczego? Bo tam nikt za takie pieniądze by nie pracował. Podsumowując jak ktoś ma czas poświęcić 40h na bezpłatne szkolenie i chce klikać 120-200 spraw na godzine to proszę bardzo :) Jak dla mnie szkoda czasu. Zarobki poniżej zarobków serwisu sprzątającego-bo oni chociaż mają gwarantowane wynagrodzenie, a tu możesz zarobić 14zł/h a możesz 2zł/h. Dobrze jeszcze że dopłacać nie trzeba :)

   
kasiaasia
@rozmowa kwalifikacyjna 20.10.2017 14:28

Witam, @rozmowakwalifikacyjna czy mógłbyś / mogłabyś przybliżyć gdzie miałeś/aś przeprowadzaną rozmowę kwalifikacyjną ? Czy na ul. Grodzkiej w oddziale pzu czy na Wyżynach ? W przyszłym tygodniu też czeka mnie rozmowa, dlatego wolałabym sie dowiedzieć czy jest sens na nią iść

   
KoVal

Dostałem telefon na rozmowę kwalifikacyjną akurat na środę czy od razu będą chcieć mnie czy będzie takie wybieranie czy rzeczywiście jak odradzacie to olać i nie przyjść na tą rozmowę?

   
biedny student

poprzedni komentarz został zjedzony, więc dopiszę tutaj: na każdy miesiąc zostały przewidziane 2/3 dni wolnego, a inaczej kara! Chciałabym podkreślić, że jest to umowa zlecenie, no ale cóż... Widocznie duże, państwowe korporacje mogą... Wszystkie zapewnienia o ELASTYCZNOŚCI CZASU PRACY to bujda. Pan koordynator umie ładnie ściemniać, bajerować i uatrakcyjniać to stanowisko, na którym niestety nie da się wytrzymać... Dziękuję wszystkim, którzy dodali tu opinie i uświadomiły mnie. Wolę nie myśleć, co by było gdybym przedłużyła umowę, a jestem osobą dość słabą psychicznie! Jeszcze uzupełnie moją wypowiedź o informację, że wszystko co opisałam powyżej oraz w poprzedniej opinii dotyczy piętra drugiego i trzeciego. Mam koleżankę na czwartym i chwali sobie: odbiera telefony, których jest mało a w międzyczasie ogląda seriale ze stawką godzinową! Jak widać, jeżeli PZU to tylko czwarte piętro! Chciałam jeszcze podziękować osobom, które mnie uchroniły przed przedłużeniem umowy. Nie wiem jak by to wyglądało z moją słabą psychiką... Dzięki jeszcze raz i unikajcie tego miejsca jak ognia! Pozdrawiam Nadal biedny student

   
Taka jedna :)
@No_witam 07.08.2017 10:08

Nie powinieneś/nie powinnaś robić sobie żartów że osoba powyżej twierdzi że ma słabą psychikę, widocznie coś się kiedyś zdarzyło że tak jest :( Ja też tak mam, bo mam stwierdzoną nerwicę. Wiele innych osób także, niestety takie szalone czasy nastały. I tak na serio nigdy nie wiadomo kiedy Ty też polegniesz bo niestety łatwo się w dzisiejszych czasach nie żyje i wszystko może się zdarzyć :( A jeśli jesteś z tych, co "po trupach do celu" to tylko Ci pogratulować i się cieszyć bo to 1 na 1000000 w dzisiejszym świecie. Pozdrawiam!

   
Niezapominajek93

Wszystkie opinie są niestety prawdziwe - jest grupa osób, która wytrzymać nie może bez podcierania szefom ... a pozostali, którzy chcą uczciwie pracować, zmuszani są do regularnego wyzysku. Z każdym następnym spotkaniem zleceniobiorcy dowiadują się jak przebiegli są szefowie jeżeli chodzi o obcinanie możliwości zarobienia. Do stałych fragmentów rozgrywek służących obniżeniu kosztów utrzymania UZETA należą: ciągłe obniżanie punktacji za procesy, brak wolnych miejsc pracy z powodu przepełnienia, brud i smród na biurkach, zależność od dobrego lub złego humoru osoby rozdającej sygnaturę, rozkładanie rąk przez koordynatora w przypadku problemów technicznych z komputerem, stosowanie kar za niewyrobienie się z ilością procesów na godzinę lub chodzeniem niezgodnie z harmonogramem. Pracy nie umilają donosiciele, którzy za jeden proces wyrwaliby Ci bebechy i usmażyli na obiad. Ogłoszenia o pracę jako Operator Systemów Obsługowych będą pojawiać się cały czas, ponieważ na tych warunkach, które panowały jeszcze pół roku temu (nie wiem, jak jest teraz - przypuszczam, że może być tylko gorzej), nikt nowy nie da sobie rady - każdy oberwie jakąś karę. Wstyd, że taka potężna firma dba jedynie o wynagrodzenia dla szefów, a w ogóle nie dba o pracowników (na umowę o pracę nie jest lepiej).

   
biedny student

trudno mi się z tym wszystkim tu nie zgodzić... pamiętam, że kiedy dostałam ofertę, aby pójść na rozmowe kwalifikacyjną, niestety nie przejrzałam opinii nt. tej "firmy"... Po prawie DWUGODZINNEJ rozmowie kwalifikacyjnej, na której trzeba było odpowiadać na głupie korporacyjne pytania, zrobić wykres, narysować czym jest dla nas innowacyjność i najlepsze wypełnić TEST. Ten test to był hit i będę go wspominać do końca życia! Około 15 pytań, wypełniało się go 20 minut (a jak, z zegarkiem w ręku!). Zadania były zabójcze! Było m.in. trzeba znaleźć różnice między obrazkami, odnaleźć cyfrę, która będzie pasowała do ciągu, dwa zadania z ortografią, zadanie z pytaniami... Między innymi bylo pytanie: Które z wymienionych zwierząt jest rybą: aligator, albatros, kormoran, delfin? W którym roku wybuchła druga wojna światowa? Mama Maćka ma 5 synów, każdy z nich ma jedną siostrę, ile dzieci ma mama Maćka? Jaka jest stolica Hiszpanii? Po czasie, zdecydowanie nie wiem co ten test miał wspólnego z pracą tam... Na szkoleniu wszyscy byli milutcy, jednak kiedy musieliśmy usiąść sami do komputerów zrobiło się dziwnie... Opiekunki to super babki, które były gotowe w każdej chwili nam pomóc, jednak trochę głupio ciągle było im zawracać dupę, jednocześnie wiedząc, że one też mają swoje limity do wyrobienia... Po kilku dniach można wejść bez problemu w rutynę, jednak nikt z mojego szkolenia nie wiedział, czy sprawy, które robimy są wykonane dobrze... Jedyne co było dobre, to stała stawka podczas szkolenia. Nie musieliśmy się przemęczać, mieliśmy taryfę ulgową. Po wszystkich opiniach, które przeczytałam tutaj postanowiłam nie przedłużać umowy. To wszystko prawda, co jest tutaj napisane. Zwolniłam się na początku ostatniego tygodnia szkolenia, w środę koleżanka, która została do końca tygodnia, napisała mi, że koordynator zwołał zebranie i przedstawił reszcie pracowników plan na wakacje: punktacja zadań maleje, przez co trzeba wyrobić więcej spraw, aby utrzymać stawkę, którą się miało

   
nick

to -200 to jest ich normalna kara, która można dostać za różne rzeczy i niezależnie od stażu

   
śmiech na sali

Polecam udanie się tam na rozmowę o pracę, jeżeli chcecie się pośmiać i cofnąć do lat 90... W normalnej firmie macie gwarantowaną co najmniej płacę minimalną, na dziś jest to 2000 zł brutto / 13 zł brutto na godzinę. To punkt wyjściowy wszędzie. Tutaj możecie nawet tej stawki na oczy nie zobaczyć jak dość punktów nie zdobędziecie. Żeby ją wykręcić to musicie być przyspawani do biurek i mieć pieluchy, bo szkoda wam będzie czasu na pójście do toalety... Tak samo z jedzeniem przy biurkach. Jeszcze w żadnej firmie nie widziałam pracowników tak otwarcie mówiących o warunkach i narzekających. Wystarczy do obojętnie kogo tam pracującego zagadać, to usłyszycie to co mówię. Druga rzecz, nawet jeszcze zabawniejsza - kary. W cywilizowanym miejscu pracy kara odnosi się do premii, a pracownik wie ile minimalnej wypłaty w miesiącu dostanie. Popełnił jakieś błędy, nie dopełnił tego, czego się od niego oczekuje, no to w najgorszym wypadku wyjdzie z gołą stawką na jaką się z pracodawcą umówił. To pozwala na jakieś planowanie wydatków. Tutaj? Kary wchodzą na waszą stawkę godzinową, czyli nie dość, że możecie nie mieć tych minimalnych 13 zł brutto przez punktację (i nie mówię tu o 12 zł, bo spadać można znacznie, znacznie niżej), to jeszcze wam dosadzą karę do tych groszy, które uciułacie :-). Zaczynam się zastanawiać, czy PZU chce, żeby im dopłacać za honor pracy dla "lidera rynku". To wszystko oczywiście na zleceniu z jego "zaletami" w stylu braku płatnego urlopu, czy braku, albo kilkudniowym okresie wypowiedzenia - już nawet nie pamiętam tej części, bo przestałam słuchać uważnie po tej żenadzie. Nie ważne, że dziś nawet w najbardziej podstawowych zajęciach przyciąga się umową o pracę, a pracodawca cieszy się jak znajdzie chętnego przychodzić do pracy za płacę minimalną. Ludzie, szanujcie się, bo jak usłyszałam te warunki, to poczułam się jakby były tu głębokie lata 90, a firma to jakiś warzywniak Janusza Biznesu z tego okresu. Dziś takie warunki są

   
Isabel Marija G-szak

Hahaha... :D :D :D A może jakieś frytki do tego??? :D :D :D

   
jesteś u Pani

staram się jak mogę, ale bez Ciebie nie ma na kogo donosić :D

   
weź się ogarnij...

skoro masz -200 zł za jakoś, to znaczy, że jesteś pracownikiem z krótszym stażem, więc raczej nie do końca mamy o czym rozmawiać. Sprawa jest prosta - trzymasz się harmonogramu, przykładasz się do pracy i nie musisz bać się żadnych kar. Jak chcesz iść do roboty, żeby się poopierdzielać, to może faktycznie ta ochrona... ;)

   
Kevin sam w domu ;D

Isabel Marija G-szak, ja Ciebie chyba kojarzę, nieźle namieszałaś w głowie temu Kamilowi (oczywiście pozytywnie), bo za Tobą uganiał ;p

   
Isabel Marija G-szak

Oprócz stałego etatu, jaki mam w innym miejscu, to tam na 4 piętrze na infolinii podobno jest możliwość żeby traktować to jako pracę dodatkową i sobie "dorobić" jak moja koleżanka i właśnie o to mi chodzi :)

   
Isabel Marija G-szak

Przerażacie mnie tą osobą Kamila, tym co tu piszecie. Kiedyś tam byłam, ale myślałam że jest ok. Kurcze, ale już za późno bo wysłałam cv ;( Mówicie, że lepiej iść na 4 piętro na infolinię? Mój chłopak też mi tak powiedział, że lepiej na 4 piętro na słuchawkę :) No dobra ok, w poniedziałek pójdę ze cv osobiście na owe 4 piętro :) Pozdrawiam :)

   
Unga-bunga

A nie lepiej iść na 4 piętro?? Ogłaszają się: Infolinia połączeń przychodzących, kumpela jest i mówi że większy luz, a tu wszyscy nad klawiaturą śniadanie jedzą, żeby czas wyrobić, no żal... a płaca jak za miskę ryżu ;(

   
Beka

Wczoraj znowu na olx pojawiło się ogłoszenie na to gówno: Kamil - już nie "Obsługa Systemów Operacyjnych", ale: "Operator Systemów Obsługowych". BEKA! ;D

   
@malutka

Niestety również pracownicy na umowie są wyzyskiwani. Kolosalne normy kontrolę co kwartał za głupi malutki błąd określane są punkty, bo data źle napisana bo kropka źle postawiona. Swego czasu robione były testy z których było się rozliczanym, a może tym razem uda się wyrobić premie. Z dnia na dzień informacja, że ludzie muszą zostać po 16 h dłużej w tygodniu, bo trzeba nadrobić a potem oddawanie po godzinie dnia wolnego Chorować też nie ma sensu bo i z pensji jest zabrane i z premi. Bo jak Ciebi nie ma to jak wyrobić kolosalna normę? Ludzie są sobie wilkiem, jedzenie przy biurku bo czasu brak na zjedzenie w pokoju socjalnym. Urlopy zapomnij że dostaniesz kiedy chcesz ! Urlop jest wyznaczony od górne to nie ważne że masz zaplanowany z mężem, partnerem, żona kochanka .. Potrzebny ci po co dostaniesz go w listopadzie! Urlop na świeta zapomnij! Chyba, że pójdziesz na L4

   
Istny kogel mogel

Potwierdzam Twoją wersję :)

   
zawiedziona

Dziękuje za odpowiedzi. Chyba skutecznie mnie zniechęciliście do aplikowania tam. Z waszych opisów wynika, że bardzo łatwo jest nie utrzymać nawet stawki 13 zł brutto za godzinę, co jest śmiechem na sali. Potencjalnie zarobić mniej, te 8-10 zł brutto na godzinę to mogą się godzić chyba tylko studenciny na garnuszku mamusi, co nie sami się utrzymywać a chcą mieć pieniądze na imprezowanie... Szkoda.

   
M.

Z taką wybujałą wyobraźnią, nie dziwię się, że jesteś sfrustrowana pracą w korporacji.

   
Fiona

To nie jest rewelacja, sama to widziałam i Sylwia też.

   
Taka jedna :)
@Anonim 07.08.2017 10:14

Radzę nie reagować na tego typu komentarze, bo coś mi się mocno wydaje, że Was tu podpuszczają i właśnie im chodzi o taką Waszą reakcję. Każdemu się nie dogodzi i tyle w temacie! Pozdrawiam!

   
Anonin

Zdajesz sobie sprawę, że na te Twoje "rewelacje" jest paragraf? To zwykłe pomówienie.

   
Łuna

Kamil donosi, ten szkoleniowiec w okularach, który daje ogłoszenia na olx, pod nazwą: obsługa systemów operacyjnych PZU, Kamil.

   
exUZ

A konkurs na donosiciela na trzecim piętrze już rostrzygnięty czy nadal trwa? 'jesteś u Pani!' ;D

   

Zostaw opinię o PZU Życie S.A. Punkt Obsługi Klienta Bydgoszcz-Wyżyny - Bydgoszcz

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PZU Życie S.A. Punkt Obsługi Klienta Bydgoszcz-Wyżyny