Ten roszczeniowy ^^14.07.2022 14:55
Były pracownik
Na wstępie powiem tak: Kto pracował w colorobbi ten się w cyrku nie śmieje.
Po przeszło póltora roku pracy w tym zakładzie cieszę się że w końcu się stamtąd zwolniłem.
Dzieją się tam niewiarygodne rzeczy ale zacznijmy od początku. Od złożenia CV czekałem kilka miesięcy na rozpatrzenie aż się w końcu odezwali, początek był trudny bo tylko krótkie oprowadzenie po zakładzie i od razu do pracy na maszynie. Normy ilościowe są zawyżone aby pracownicy musieli ciężej pracować i więcej ton przerzucać rękoma co się przekłada na zdrowie pracownika przez co kręgosłup wysiada. Zapylenie w trakcie produkcji jest okropne za które nie jest wypłacane szkodliwe bo jak twierdzi kierownik wszystko jest w normie, chociaż wyniki były nie raz wyższe 3-krotnie od dopuszczalnego limitu. Sprawa wózków widłowych to żart, wózki stoją po 3 miesiące czekając na serwis a niekiedy musieliśmy narażać się i korzystać z ledwo sprawnych wózków naginając przy tym wszystkie możliwe przepisy. BHP udawało że nic nie widzi i wszystko jest w porządku. Kwestia logistyczna i magazynowa, bardzo często brakowało materiału, zmiany nie były przygotowywane tak jak należy najczęściej na nocnych zmianach brakowało materiału który stał na zewnątrz hali a także brak jakich kolwiek informacji na temat ewentualnych zamienników danego surowca, jak później się okazało to był obowiązek pracowników a nie magazynu na zadbanie o ciągłość produkcji i wtedy były zabierane całe premie chociaż nie sprawiedliwie bo jednym za błachostkę zabierali cała premie a innym za rozwalenie kabiny wózka wartej kilka jak nie kilkanaście tysięcy kazali wymyślić sobie kare przez 2 miesiące a później zabrali mu tylko 100zł. W firmie panuje faworyzacja, kto ma swój rozum i nie zgadza się z racją kierownika trafia na czarną listę, a ten kto przychodzi i kabluje na wszystkich innych jest traktowany po królewsku. Brak kompetentnych kierowników, zachowują się jak dzieci z wielkim ego. Gdy pracownicy próbują negocjować na jakiś temat to wtedy jest obrót na pięcie i słowa "Ja z wami rozmawiał nie będę" lub " Jesteś K**** roszczeniowy". Temat pieniędzy to wiadomo jak wszędzie najniższa krajowa plus premia, podwyżki roczne to brak docenienia pracownika za wyniki a wyrównania do wzrostów najniższych krajowych. Z nadgodzinami to wygląda tak ze limity są naciągane w zależności od potrzeby, a wypłaty często się nie zgadzają, zabierają pieniądze bez wcześniejszej informacji a później ciężko jest się doliczyć czy brakuje. Mam nadzieję że w końcu ktoś się zainteresuje i zrobi tam porządek aby ludziom żyło się tam lepiej bo jak narazie to chłopaki z ukrainy są lepiej traktowani niż rodacy.
Na koniec powiem tak, jeśli chcecie iść zarobić to idźcie na kilka miesięcy ale jeśli nie chcecie się truć, harować za 3 i uniknąć mobbingu to nie polecam
Ode mnie to tyle. Życzę powodzenia