Opinia na temat rozmowy kwalifikacyjnej. Mam wrażenie, że CV nie przeczytane. Zarówno podczas pierwszego etapu rozmowy kwalifikacyjnej, jak i drugiego. Pierwsza rozmowa odbyła się (usunięte przez administratora). Czas pierwszej rozmowy pozostawał wiele do życzenia. Rozmowa trwałaby 12 minut jeśli nie moje pytania i chęć dowiedzenia się więcej na temat firmy. Ostatecznie trwała 38 minut. Druga rozmowa - po 18 minutach byłby koniec, gdyby nie moje pytania i dociekania. Poziom uważam za bardzo niski. Zaprzeczenia ze strony(usunięte przez administratora) na temat moich kwalifikacji wpisany w CV jak i tych, o których mówiłem podczas rozmowy. W CV podane jasno i wyraźnie stanowiska, które zajmowałem, stricte dotyczące obsługi klienta i sprzedaży. Natomiast ze strony rekrutującego padały stwierdzenia, iż z kariery zawodowej wynika, że nie miałem kontaktu z klientem i nie jestem osobą techniczną (pomimo technicznych studiów i doświadczenia w wielu firmach). Również jak w przypadku przedmówcy, co chwile padały stwierdzenia, że szukają osoby na stałe, tak jakby podkreślić, że nie są pewni, ile pracownik zostanie na stanowisku. Podsumowałem, że kwestia współpracy leży po dwóch stronach - pracownika i pracodawcy. Niestety z drugiej strony wygląda to inaczej - według rekrutujących to potencjalny pracownik ma dać z siebie wszystko, aby pokazać, że to właśnie jest jego miejsce. Przecież też okres próbny jest po to, aby się "dotrzeć" i zobaczyć, czy zarówno pracownikowi pasuje pracodawca i odwrotnie. Podczas rozmowy sugerowano również moje zbyt wysokie ambicje do rozwoju.
Na pytania na temat e-commerce z mojej strony i błędów popełnianych przez sprzedawców (rzekomo(usunięte przez administratora)rekrutujący brał udział w takich szkoleniach i projektach) w tym zakresie a także kultury organizacyjnej w firmie, rekruter nie był w stanie rzeczowo odpowiedzieć. Nie bardzo też rozumiał pojęcie kultury organizacyjnej. Mówił o rotacji w firmie, że jej praktycznie nie ma, że ludzie pracują latami i są bardzo zadowoleni. Pomijam fakt opinii, które opisują rotacje na wysokim poziomie. Podczas pierwszej rozmowy odniosłem wrażenie, że jestem rekrutowany na stanowisko konsultanta na infolinii telekomunikacyjnej. Przy drugiej podobnie. Ogólne wrażenie bardzo negatywne. (usunięte przez administratora) Miałem nadzieje na bardzo rzeczową rozmowę a niestety było inaczej. Wziąłem udział w drugim etapie rozmowy tylko ze względu na ciekawość, czy będzie ona taka sama jak pierwszy etap. Na szczęście była online.