Prawda jest taka ,że ci co pracują długo są rodzinami z tymi co są w biurze czyli układ zamknięty , jak jedziesz z kimś którego wcześniej nie znałeś na robotę to najlepiej nie opowiadaj co myślisz bo wszystko trafi do koordynatora lub biura. Z pracą jest różnie w zależności gdzie trafisz - raz dobrze raz kijowo, najlepiej jechać z dziewczyną ,żoną,kochanką w tedy nie odczuwa się samotności - mnie wywalili 800km od domu i mimo ,że prosiłem wiele razy o zlecenie blisko granicy ich słowa były nie ugięte " albo siedzę cicho albo spadam z roboty" a w tym czasie w Dreźnie dwóch młodych gówniarzy siedziało trzy lata a mieszkali w Zgorzelcu (100 km od domu - a zaznaczam ,że mam żonę i dwójkę dzieci i fajnie by było widzieć się co weekend a nie 800 km i co drugi miesiąc widzenie bo kasa duża na przejazdy) zrezygnowałem z ich usług bo stwierdziłem ,że nikogo nie zamordowałem ,żeby jakąś karę odbywać na uchodźstwie ;) i mieć widzenia raz na święta z rodziną. Co do ludzi którzy pracują z tobą to są różni - jedni (usunięte przez administratora) w żywe oczy , drudzy (usunięte przez administratora) za plecami, a jedni opierdalają ciebie za plecami - mi na początku mojej pracy udało się zapoznać z fajnymi ludźmi tak ,że co byś nie zrobił to koordynator nic nie wiedział co robisz (zresztą po pracy kogo to obchodzi co robisz ale w tej firmie chyba to jest ważne) ale rozwalili ten układ wysyłając ludzi w różne miejsca bo było za cicho. Potem było tylko gorzej. A co dziwne (usunięte przez administratora) ludzie młodzi którzy nie mieli za bardzo doświadczenia z życiem - szkoda. Myślę ,że praca czasami fajna a czasami (usunięte przez administratora) - problem jest dla mnie góra która uważa ciebie za (usunięte przez administratora) robola który nie powinien się skarżyć tylko (usunięte przez administratora) i (usunięte przez administratora) a wszystkie żale zostawić dla siebie bo po co ci dobre mieszkanie, jak można w (usunięte przez administratora) mieszkać. A właśnie - po za tym ciężko o zaliczki - mi się auto popsuło i góra nie chciała mi pomóc z wypłatą zaliczki a zaznaczam do Polski miałem 800km. Teraz pracuję na Bawarii w firmie Niemieckiej (typowo) nie mam problemu z zaliczką, z mieszkaniem i pomocą finansową od firmy. Exact System nie ma dobrej polityki kadrowej i nie chce zbudować dobrej ekipy do pracy woli co miesiąc zmieniać ludzi niż za inwestować te 2 euro w pracownika. I dziwie się tym z biura bo dzięki naszej ciężkiej pracy oni mają właśnie swoje wypłaty i mogą się objadać pączkami....