Viki, Patio

Wicie

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 1 ocen.

Viki, Patio
1 1 6 1

Opinie o Viki, Patio

Nick xd

Witam, Zdecydowanie popieram Panią, która wypowiedziała się wyżej. Byłam w Patio prawie dwa miesiące i trochę mi nawet smutno, że musiałam już wracać do swoich spraw. A więc po kolei: * Zakwaterowanie i wyżywienie - są cztery pawiloniki i nie ma źle jeżeli chodzi o ich stan. Akurat w tym sezonie było tak , że każdy miał swój pokój i swoją przestrzen, prywatność. Nie trzeba było gnieść się w trzy osoby na paru metrach. Łazienka owszem jedna, ale jeżeli zrobi się dyżury sprzątania to jest w porządku. Wyżywienie to szefowa gwarantuje obiad ale nie oszukujmy się... W kuchni podczas pracy zawsze się coś " chapnie " i nikt nie urwie głowy za to. * Atmosfera- dużo zależy od zespołu jaki się napotka. Mi trafiła się super ekipa aż szkoda było mi wyjeżdżać a łzy kręciły się w oczach. * Godziny pracy- szczerze z tym to bywało różnie. Ale tak jak Pani wyżej pisała, jest rano czas aby pójść na plażę i spędzić miło czas, ponieważ bar otwiera się 12-13. Po pracy tak samo, jest czas. Jeżeli wiesz jak wygląda praca sezonowa ( a czasem wygląda tak że pracujesz po 15 godzin ) i jedziesz do Patio aby pracować a nie wypoczywać to dasz radę. Ja jestem zadowolona bo praca nie była ciężka. Soboty bywały troszkę cięższe, ponieważ bar otwiera się wcześniej. * Szefostwo- szefowa to złota kobieta. Naprawdę. Bardzo wyrozumiała, pelna empatii i poczucia humoru. Zwraca uwagę na błędy ale nie krzyczy i według mnie tak jest w porządku. Gdy wiesz, że zrobiłeś coś źle i bardzo to przeżywasz ( w końcu nikt się nie cieszy z tego, że zrobił coś źle w pracy ) to ona mówi że kazdemu zdążają się błędy i z czasem będzie lepiej. Oczywiście mówi jakie błędy się popełniło i dlaczego wyszło źle i jak można to poprawić. Jednak jest to mówione w sposób miły, który podnosi na duchu. Nie ma presji. Naprawdę przy takiej ekipie aż miło pracować. Co do szefa... No tak jest specyficznym człowiekiem, ale da się przyzwyczaić ( co na początku nie wierzyłam ,że jest możliwe ) . * Podsumowując... Nie żałuję mojego wyjazdu do Wici. Wiele się nauczyłam, poznałam nowe smaki, poznałam świetnych ludzi, mam wiele wspomnień... Kto wie, może skorzystam z propozycji i pojadę tam w przyszłym roku. Czas pokaże.

DG

A ja się kompletnie z tym nie zgadzam... byłam w Patio 3 miesiące i bardzo dobrze wspominam te wakacje. Może rzeczywiście właściciel jest dość specyficzny, jednak właścicielka to osoba z dusza na ramieniu! Jeśli jesteś kulturalny, empatyczny i przykladasz się do tego co robisz to możesz spędzić czas w pracy w miłej atmosferze. Praca nie jest lekka, bo wszystko tutaj się robi od początku do końca, ale jeśli cały team się wdroży to później idzie jak po maśle. Jeśli chodzi o zmywanie.... w Patio nie ma ma jednej dedykowanej osoby do zmywania. Kto ma czas, ten zmywa. Warto wspomnieć, ze zmywanie, czyli jest to włożenie naczyń do zmywarki... Praca w każdym nadmorskim barze jest bardzo wymagająca, a w Patio wcale nie jest aż tak zle. Jeśli zespół się dogada to częściowo pracuje się na zmiany, rano jest czas pójść na plażę, a wieczorem pojechać do Jarosławca. Warto tez wspomnieć, ze można dorobić sprzątając pokoje. Ale nikt Cie do tego nie zmusza, to jest Twoja decyzja. Jeszcze odnośnie koszenia trawy... jeśli jest przed sezonem a jest dużo osób w barze to cześć osób sprząta, przygotowuje lokal, a cześć osób proszona jest o pomoc w przygotowaniu domków, czy koszenie trawy. Warto wspomnieć, ze obowiązkiem osoby, która obsługiwała bar jest sprzątnięcie ze stołów, wytarcie ich, sprzątnięcie zabawek dla dzieci i również zamiecenie piachu do piaskownicy. Wszystko co na zewnątrz, wokół stołów należy do obowiązków osoby na barze i to jest całkowicie normalne. Podumowujac... właściciele mają swoje zasady, i dobrze! Jeśli jesteś pracowity i nie fikasz to możesz mile spędzić czas i zarobić dobre pieniądze. Ja mogę śmiało polecić to miejsce!

CzarnyŁowca

Nie polecam zakładu pracy. Przyjechaliśmy z drugiego końca Polski, po 3 dniach okazało się że nie zostaniemy zatrudnieni (szef - pretensje o zadawane pytania, zmyślone rozmowy ze współpracownikami itp., okres próbny polegający na KOSZENIU TRAWY (praca jako barman w restauracji, a koszenie trawy odbyło się przy domkach letniskowych) oraz przy zamiataniu piasku do piaskownicy przy restauracji). Szefostwu nie spodobało się układanie butelek z napojami w lodówkach etykietami w stronę klienta, nie spodobało się również to, że po obiedzie my, barmani, nie umyliśmy/nie zaproponowaliśmy umycia naczyń po reszcie załogi. Zakwaterowanie w małych pokoikach (ok. 6m2) po 2, czasami nawet 3 osoby. W dzień w którym dowiedzieliśmy się o niezatrudnieniu zostaliśmy odcięci od dostępu do kuchni (do której cała załoga ma pełny dostęp). Jeżeli nie wchodzicie nikomu głęboko w d*pę (nie jesteście "czopkami"), to serdecznie nie polecam.

Zostaw opinię o Viki, Patio - Wicie

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Viki, Patio