Jak najdalej od tego pracodawcy! Typowy minimalista, który chce się dorobić jak najmniejszym kosztem. Część osób zatrudnia "na czarno". Pozostali, którzy są na umowach, mają na nich najniższą krajową + prowizje wypłacane "pod stołem". Nie muszę oczywiście dodawać, że te prowizje nie są opodatkowane. Takim delikwentem powinien zainteresować się Fiskus, PIP i ZUS. Poza tym olewa swoich potencjalnych klientów ( nieodbieranie, lub wyciszanie telefonów, prowadzenie chaotycznych rozmów - takich na zbycie ), a potem narzeka, że ma mało zamówień i winą obarcza pracowników biura. Ciągle tylko słychać, że "mnie nie stać", a skoro tak, to niech sam pracuje, albo zwija interes. Serdecznie nie polecam, chyba, że chcecie się obudzić z ręką w nocniku!