Samodzielny Publiczny Centralny Szpital Kliniczny w Warszawie

Adres: Banacha 1A, 02-097 Warszawa

NIP: 5220002529 REGON: 288975 KRS: 0000073036

Samodzielny Publiczny Centralny Szpital Kliniczny w Warszawie
1 5 23 5 1

Opinie o Samodzielny Publiczny Centralny Szpital Kliniczny w Warszawie

Filtruj opinie po kryteriach:

Ostrzegam
 Opinia

Nie polecam pracy w tym szpitalu jak dla pracowników administracji tak i dla personelu medycznego. Co do pracy dla pielęgniarek: niektóre osoby z 20 letnim stażem stosują straszny (usunięte przez administratora) młode osoby po studiach tylko wytrzymują okres próbny (3 mies.). Płace minimalne, ale dużo pracy. Atmosfera bardzo kiepska. Studenci WUM wiedzą o czym piszę, one wiedzą, że tam nie będą pracować. Gorzej z osobami z poza Warszawy, nie ma gdzie uzyskać informacji.

Pomocna?
Tak4Nie
Personelszary
 Opinia

Z czystym sumieniem nie polecam pracy w spdsk !!!! W personelu szarym działają tylko układy !!! Administracja to czysta porażka rządzi kolesiostwo bez kompetencji ogłady itp. Złe traktują pracowników ,rzadnych podwyżek bo przecież dostaje tylko kolesiostwo, za prace dziękuje z dnia na dzień mimo stałej umowy. Odradzam !!! Z ochrona prawda! Rządzą nimi panie z Administacji bez doświadczenia, bez wiedzy ! Zwłaszcza jedna wyżej postawiona neguje wszystko , nie przyznaje się do złych decyzji tylko szuka kozła ofiarnego.

Pomocna?
Tak32Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Doros
 Opinia
@Personelszary 06.07.2018 07:15

Tak to prawda ta najwyżej postawiona jest strasznym potworem

Pomocna?
Tak1Nie
Zainteresowana
 Opinia

Szkoda, że nikt z pracowników nie korzysta z tego forum.

Pomocna?
TakNie
Helmut
 Opinia

omijać szerokim łukiem szpital. Lekarze nie douczeni, popełniają błędy w kartach. Moje dziecko miało operowane ucho, każdy z lekarzy wpisywał inne..... Miałem wypis dziecka w którym stwierdzono zapalenie nieżytu żołądka, a w zaleceniach stosowanie leku na zapalenie nosa. To jest po prostu cyrk.

Pomocna?
TakNie
Mini
 Opinia

Witam nie polecam soru. Czekałam z odwodnionym dzieckiem 3 godz na zbadanie. Pozniej kroplowki z wielką łaską. A na koniec jak chcieli nam podziękować moja córka bardzo wymiotowala i całkowicie straciła siły zostawili . 5 min i na górze przyjęci efekt mega rotavwirus +odwodnienie wyniki córeczki kiepski. LUDZIE POPROSTU MASAKRA Z OBSŁUGĄ NA IZBIE PRZYJĘĆ

Pomocna?
TakNie2
Anonim
 Opinia

Szpital sam w sobie naprawdę fajny aczkolwiek zainteresowanie lekarzy swoimi pacjentami do popracowania czekałam na moją lekarke żeby się zjawiła i wypisala mi papiery do wyjścia prawie 10h, po czym wyszłam na żądanie bo pewnie bym się jej nie doczekała. Dzień wyjścia miałam przekładany przez tydzień po czym taka sytuacja jak dla mnie duży minus ze strony lekarzy. Łatwiej do tego szpitala trafić niż wyjść.

Pomocna?
TakNie2

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Doralife
 Opinia

Izba przyjęć i jej organizacja pracy to porażka! Czy nie ma nad nimi jakiejś kontroli. Nie wierzę, że zdiagnozowanie dziecka wymaga 10-11 godzin! Nikt się nie przejmuje, że małe, chore dzieci bez odpowiednich warunków muszą przebywać tyle godzin na izbie przyjęć, czekając na diagnozę. Czy to kolejny sposób na eksterminację naszego narodu? Gdzie przysięga Hipokratesa? Skandal!

Pomocna?
Tak1Nie2

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Lena
 Opinia

Zdecydowanie nie polecam pracy w tym miejscu, w administracji na porządku dziennym jest mobing

Pomocna?
Tak12Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Marta
 Opinia
@Lena 06.10.2018 10:44

Jeśli Ty lub jakaś inna osoba pracująca w SPDSK ul. Żwirki i Wigury 63A doświadczyła mobbingu, to wszelkie informacje na temat możliwości działań znajdziesz po kliknięciu w baner "Zero tolerancji" widoczny na naszym forum. Długo pracowałaś w tym miejscu? Czy próbowałaś jakoś dojść do porozumienia z osobami w firmie, co do których się odnosisz w swojej wypowiedzi?

Pomocna?
Tak3Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Personel szary 2
 Opinia
@Lena 06.10.2018 10:44

Ja również nie polecam pracy w tym , miejscu . W Administracji pracują niekompetentne osoby , bardzo duzo osób odchodzi . ad. Personel szary Ta najwyżej jest najgorszym czymś co mnie spotkało w życiu. Ja już się uwolniłam , ale współczuję ludziom którzy muszą tam pracować .

Pomocna?
Tak9Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Uciek
 Opinia
@Personel szary 2 24.01.2019 14:22

Zgadzam sie

Pomocna?
Tak1Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Kasia
 Opinia

Nie polecam tego szpitala. Karetka przywiozła nas do niego w nocy bo dziecko dostało drgawek przyjęli nas na oddział pani pilegnoarka pobierająca mi krew do dziecka które płacze powiedziała żeby sobie nie muslał że oba tutaj o 2 w nocy będzie stała i jego płaczu słuchała a później było tylko gorzej . Dziecko pierwsze dwa dni miało zapalenie gardła oczywiście żadnych leków nie dostał stwierdzili że jak chcemy to możemy na własną rękę iść do apteki i podać bo oni żadnych leków na gardło nie mają. Dziecko prawie tydzień czasu goraczkowało dwa razy w nocy i dwa razy w dzień mierzone miało temperature a jak poszliśmy i poprosiliśmy o zmierzenie temperatury to pani stwierdziła że teraz nie może za chwilę przyjdzie i przyszła po godzienie gdzie dziecko miało 40 stopni po pół godzinie dostał lek i okłady . Jeżeli ktoś ma taką możliwość to niech omija go szerokim łukiem. Wspomnę jeszcze że dwa lata temu jak przebywalismy w nim to byliśmy mega zadowoleni a teraz to jakaś masakra tam jest.

Pomocna?
Tak3Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Marta
 Opinia

W wątku wciąż brakuje waszych opinii o pracy w SPDSK. Zachęcam do dyskusji byłych i obecnych pracowników. Informacje o atmosferze w firmie i dostępnie do benefitów z pewnością będą istotne dla potencjalnych kandydatów.

Pomocna?
Tak7Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
RamBond
 Opinia
@Marta 17.05.2018 21:57

tak się zmieniło, ze zatrudnia szpital co do niższego personelu medycznego głownie ukraincow - jeżeli ktos zna język rosyjski to po ukrainsku zrozumie kilka slow ''riezac'', ''lachy'' ....

Pomocna?
Tak6Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ppp
 Opinia
@RamBond 31.05.2018 10:52

Polacy też pracują na zachodzie i często nie znają języka

Pomocna?
Tak3Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ela
 Opinia

Czy coś się zmieniło w ostatnim roku??? Zastanawiam się nad zmianą pracy właśnie na ten szpital. Czy to prawda, że zwiększono podstawowe wynagrodzenie??

Pomocna?
TakNie1

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
RamBond
 Opinia
@Ela 17.05.2018 12:43

Dopoki uklad wzajemnych powiazan, rodzinnych, plemiennych i wioskowych trwa to nic sie nie zmieni. Podwyzki dostaja tylko swoi ktorych mozna policzyc na palcach jednej reki. Smieciowe umowy zlecenia nawet bez okresu wypowiedzenia. Koteria dzialu administracyjnego.

Pomocna?
Tak9Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
RO-położna
 Opinia

Ostrzegam ewentualnych kandydatów przed tym pracodawcą. W tym pięknym, pachnącym jeszcze farbą Szpitalu Klinicznym przy ul. Żwirki i Wigury 63A poszukują chyba niewolników. Płace minimalne a wymagania ogromne. Dobrze widziana uległość wobec przyszłych szefów :).Osoby piastujące wysokie stanowiska często nie mają żadnych kwalifikacji i wiedzy. Podległy im personel traktują bardzo źle. Stąd nieustannie poszukują nowych pracowników, ponieważ ktokolwiek tam się zatrudnia, szybko stąd ucieka bądź jest usuwany przez szefostwo=kolesiostwo. Nie dotyczy to oczywiście wszystkich działów ale uważajcie na całą ADMINISTRACJĘ. To klika, którą rządzi kilka osób i jeśli nie będziecie spełniać ich zachcianek to wylecicie stamtąd bardzo szybko.

Pomocna?
Tak18Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Julia
 Opinia
@RO-położna 05.03.2017 19:50

Okropnie. Ledwo nie straciliśmy 6 miesięcznego synka, z wirusem RSV. Po 6 godzinach oczekiwań na izbie przyjęć oczywiście byliśmy po raz kolejny, za pierwszym razem wysłano nas do domu bez badań. Po raz drugi lekarz rejonowy wystawiła nam skierowanie do szpitala bo wyraźnie rozpoznała zapalenie płuc u maluszka. Po długim oczekiwaniu ze skierowaniem przyjęli nas na oddział jak się okazało endokrynologii, na korytarz z pwodu braku miejsc. Później zorientowałam się że jest na oddziale wiele wirusów zakaźnych, dzieciaki z różnymi diagnozami są wymieszane i zakażają się na wzajem. Były dzieci ze zwykłą alergią, a przez wymieszane rozlokowanie zostawali z strasznymi chorobami. Ludzie wracali po wypisie z powrotem z dziećmi z powodu zakażenia się w szpitalu i braku prawidłowego rozlokowania chorych dzieciaków. W szpitalu haos. Panuję spychologia, brak kompetencji i podstaw etyki lekarskiej. Pod czas pobytu na endokrynologii (z zapaleniem oskrzelików)RSV od 18.01.2017 po 28.01.2017 wypisaliśmy dzieciaka na własne życzenie w okropnym stanie, bo nie było gdzie wbić nowy wenflon i żeby nie dostał do pokoju kogoś bardziej horego od siebie, ponieważ sąsiada z RSV wypisano wcześniej. Pomijając to że wenflon wbijali po cztery razy przekuwając żyły i nie mogli trafić, aż w końcu nie było całej żyły żadnej i została głowa, dzieciak w szpitalu z ciężkim zapaleniem oskrzelików złapał norowirus. Pomimo panującej epidemii na oddziale już w dniu 18 stycznia, ordynator ogłosiła epidemię po 22 stycznia. W naszym pokoju było 36 stopni gorąca i nie działała klima, na co usłyszałam tekst że to aż nijak nie przeszkadza w oddychaniu...Z tego powodu że mieliśmy okropne warunki od 18 do 23 stycznia moje dziecko dostało skurcze i bezdech 20 i 21 stycznia. Było fioletowe i było badane przez anestezjologa bo nie kontaktowało. Kiedy 22 stycznia pokazałam nagranie w ciężkim stanie mojego dzieciaka ordynator określiła to jako "gre kolorów naczyń" nic poważnego...kiedy powiedziałam że idę do dyrekcji zmieniła nam lekarza prowadzącego, przysłała ekipę do naprawy klimy, nawet nawilżacz powietrza się znalazł. Nawet wprowadziła epidemię i zamknęła oddział...a ja mogłam stracić dziecko przez ich głupotę i brak mądrego zarządzania. W chwili gdy dzieciak nie mógł oddychać pielęgniarka i ja ratowaliśmy jego życie, a lekarz cytował w tym czasie książkę, dopiero na kolejnym dyżurze młoda lekarz poprosiła o radę doświadczonego lekarza i dzieciak dostał solu medrol-Glikokortykosteroid. Który też nie wolno za długo podawać, co gorsze lekarz Krajewska wydłużyła podawanie jego żeby mieć spokój na nocnym dyżurze. Ja zabroniłam to robić, lekarz wykorzystała moment, że ja opadłam z sił po przejściach i usnęłam. Kiedy Krajewska rutynowo wieczorem przyszła badać dzieciaka, padło pytanie: a co mu jest, chyba wirus co? To po tak cieżkim stanie dobę przed tym. Mały jeszcze złapał norowirus, odwodniony, zginął mi pokarm, niczym mi w tym też nie pomogli, na niczym się nie znają, jest dramat. Dzisiaj wypisaliśmy się na własne życzenie z wychudzonym i odwodnionym posiniaczonym niemowlakiem, na sterydach wziewnych, bo nie dałam "szukać" żyły w głowie ponieważ reszta przekuta po nie udanych próbach...to jeszcze dostaliśmy pod czs wypisu receptę od lekarz Eweliny Witkowskiej -Sędek bez numeru pesel dzieciaka i nie możemy wykupić leki...

Pomocna?
Tak8Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
anonymous
 Opinia
@RO-położna 05.03.2017 19:50

prawda prawda i tylko prawda

Pomocna?
Tak1Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
RamBond
 Opinia
@RO-położna 05.03.2017 19:50

Zgadza się. Przestrzegam przed praca w ochronie. Stawka minimalna. Najniższa w całej Polsce. Tylko umowy zlecenia czyli bez urlopów. To już znaczna oszczędność - ale na kim - na pracowniku. Eksploatacja jak złoża. Zresztą za te stawki to głownie dorabiają policjanci i ubecy - często z choroba alkoholowa. Niealkoholik tam by sie nie utrzymal - patrząc na ten balagan i bajzel. Wszedzie gdzie by sie nie zatrudnil to mialby etat plus kilka pln wieksze stawki. Po 22 kiedy zaczyna sie siorpanie nikt przeciez nikogo nie sprawdzi, a w prawdziwej agencji ochrony to jest kontrolny oficer ktory potrafi przyjechac z alkomatem. Efekt jest taki ze jeden z kolegow na czworaka wchodzil z poziomu -1 od kierowcy karetki z pogotowia na poziom'' 0'' pol godziny po drodze oddajac plyny fizjologiczne. W nastepstwie dostal awans na monitoring. Za wzorowe picie. Takich przypadkow mozna mnozyc w nieskonczonosc. Przyklad idzie z gory. Niekompetencja i czesto sprzeczne polecenia pogarszaja tylko atmosfere w tej pracy. Rano dostajesz informacje ze masz wydawac to tak itak, a kiedy to sie nie sprawdza z przyczyn niezaleznych - to gromy i tak skupia sie na Tobie. Bo przeciez dziewczyny z biura nie przyjmuja zadnej krytyki. Niekompetencja i wyzysk to drugie imie dzialu administracyjnego tego szpitala. Niepolecam. Nawet gdy chcesz tylko dorobic do emerytury. To poszukaj lepiej spokojniejszej pracy. Tam gdzie biuro nie zajmuje sie plotkami i szczuciem pracownikow na siebie nawzajem, by w metnej wodzie nikt nie wystapil o podwyzke. Kazde zapytanie o podwyzke konczy sie brakiem sluzb na nastepny miesiac w grafiku. Bo tak zwalniani sa ludzie w tym szpitalu. Tak sa skonstruowane smieciowe umowy, bez okresu wypowiedzenia. Tylko brak sluzb wgrafiku. I poleceniem zdania sluzbowej koszulki, ktora zresztabyla zasponsorowana przez zewnetrzne fundacje bo szpital nic by na nie nie wydal. Przy zdaniu niekompetentna pani bedzie Ci ogladala te jedna koszulke, czy przypadkiem nie przedarla sie pod pacha by Cie nia obciazyc. Zenada. W kazdej normalnej firmie masz kilka na zmiane. Normalnej. Dzial administracyjny to czesto dziewczyny bez zadnej wiedzy i doswiadczenia w tym kierunku. Wydajace sprzeczne i wykluczajace sie nawzajem komounikaty do zalogi. Generalnie nawet nie potrafia na siebie przyjac odpowiedzialnosci za wlasne bledy i decyzje. Omijac szerokim lukiem. Ochrona wiec jest zredukowana do cieciowania, nocnego pokatnego chlania, kolesiostwa, dawania podwyzek i etatow tylko swoim, nawet takim co chodza po szpitalu na czworaka. Zal kilku osob ktore tam staraja sie pracowac sumiennie . No ale ja im pracy nie wybieralem. Zenada. Niepolecam !!!

Pomocna?
Tak10Nie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Marta
 Opinia

Dawno nic nie pisaliście o SPDSK. Czy według was to pracodawca wart polecenia? Jakie warunki oferuje? Czy osoby zatrudnione w placówce mają szansę na rozwój swoich umiejętności?

Pomocna?
TakNie

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna

Zostaw opinię o Samodzielny Publiczny Centralny Szpital Kliniczny w Warszawie - Warszawa

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej