Koszmar. Żadna praca wcześniej, nie kosztowała mnie tyle psychicznie. (usunięte przez administratora) Nie toleruje żadnych innych poglądów, niż swoje. O kuchnie ma pojęcia. Co chwilę przychodzi z nowym pomysłem, nie rozumiejąc, że realizujemy ten z wczoraj. I tak codziennie. Każdego dnia, obsługujemy około 400 osób (pomijam weekendy), a ona najchętniej zostawiłaby na zmianie jedną osobę. Zresztą potrafi wpaść i tak zrobić. Nie przejmuje się tym, że kucharze muszą przygotować całą produkcję we dwójkę, a jednocześnie obsługiwać klientów. Przychodzi i wysyła do domu, oczekując jednocześnie, że jeden kucharz na zmianie ogarnie wszystko sam i jeszcze wdroży jej nowy pomysł. Największy koszmar mojego życia.
Omijajcie to miejsce szerokim łukiem. To najgorszy człowiek, jakiego zadaxylo mi się spotkać.