Przedszkole językowo-sportowe CET

Kowale

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 9 ocen.

Przedszkole językowo-sportowe CET
2 9 6 1

Opinie o Przedszkole językowo-sportowe CET

Zawiedziony pracownik

Praca w tej placówce może być dobra dla osób w trakcie bądź zaraz po ukończeniu studiów, nieposiadających rodziny. Zarobki można powiedzieć przyzwoite ale i tak niewspółmierne do nawału obowiązków i odgórnych wymagań wobec pracowników. Umowy o pracę krótkoterminowe, roczne lub półroczne, bardzo często na zastępstwo i to wielokrotnie (kolejne umowy za kolejnych pracowników). Nie widać perspektyw na otrzymanie normalnej umowy o pracę na czas nieokreślony. Hierarchia wygląda tak, że pracodawcą jest dyrekcja główna natomiast bezpośrednim przełożonym dyrekcja ds dydaktyczno-wychowawczych. Pracownicy otrzymują służbowy adres mailowy, który jest główną drogą komunikacji pomiędzy nimi a dyrekcją ds dydaktycznych oraz rodzicami. Codziennie otrzymują maile z setkami informacji, zobowiązani są do sprawdzania skrzynek codziennie do godz.21 (gdzie tu jest poszanowanie czasu prywatnego?). Plan pracy opiera się na bazie godzinowej, jednak praktycznie codziennie na maila przychodzi zmiana planu, godzin pracy. Pracownik nie może nic zaplanować na kolejny dzień, ponieważ o 21 może zmienić się jego plan pracy - nikt się nie pyta, czy mu taka zmiana pasuje. Zmiana godzin pracy ze względu na sytuacje awaryjne jest bardzo trudna, trzeba się nachodzić i naprosić by została w planie uwzględniona. Pracownicy są rzucani po grupach. Zdarza się, że w ciągu dnia pracy 6godzinnej w ogóle nie wchodzą do swojej grupy. Często biegają po korytarzach, by co 30minut zawitać do innej grupy. Nie jest to dobre dla pracowników, ponieważ robi się zamieszanie, ani dla dzieci, bo z nauczycielem z innej grupy nie znają się tak dobrze, jak ze swoim i czas ten jest spędzany mniej efektywnie. Nauczyciel wychowawca jest odpowiedzialny praktycznie za wszystko:wszelka dokumentacja, papierologia, tylko on koresponduje z rodzicami i przekazuje bieżące informacje, składa sprawozdania, pisze diagnozy. Kwestia organizacji pracy w salach: to nauczyciel zbiera pieniądze na wyprawki dla dzieci i zobowiązany jest w swoim prywatnym czasie do zakupu materiałów do pracy z dziećmi na cały rok. W placówce niby jest biblioteka ale materiały dydaktyczne, pomoce do zajęć raczej nie funkcjonują. Trzeba wyżebrać pakiet od wydawnictwa, by mieć na czym pracować, bądź dzień w dzień przygotowywać materiały dydaktyczne. W przedszkolu są panie z kuchni, natomiast nie ma woźnych. Nauczyciele w porze obiadowej biegają z ciężkimi tacami po schodach, rozdają dzieciom talerze, wlewają wodę z 5litrowych butli, dzielą dokładki, zbierają wszystko po posiłku, myją stoły i zamiatają (tak w tym czasie jeszcze opiekują się dziećmi!). W teorii przy obiedzie powinno być dwóch nauczycieli, w praktyce bywa różnie. Urlopy: nagminnie, gdy komuś zostają dni wolne z urlopu a np. jest mniej dzieci, to dyrekcja wpisuje w plan urlop dla danego pracownika(niekiedy pracownik widzi taka niespodziankę o 21 w dzień poprzedzający), nie pytając go o zdanie- a przecież urlop to przywilej pracownika a nie pracodawcy. Jest to tylko kilka faktów, które wpływają na przeogromną rotację pracowników. Większość ucieka do placówek, gdzie pracodawca szanuje fakt, iż pracownik ma prawo do życia prywatnego i zapewnienia poczucia bezpieczeństwa i stabilności zatrudnienia.

Z branży :)
@Zawiedziony pracownik 08.01.2017 23:40

Szczera prawda. Tylko tyle powiem. Pozdrawiam Cię, przeszłam to samo:)

była.
@Zawiedziony pracownik 08.01.2017 23:40

Tak, to prawda, to koszmarne miejsce, bo nikt tam nie znajduje szacunku: ani pracownik, ani rodzic , ani dziecko. Ten przedziwny system jest tak uciążliwy, że każdy normalny stamtąd ucieka, a rodzicom pytającym o przyczynę nieustannej rotacji wciska się kit, że, och, tak trudno znaleźć dziś dobrego nauczyciela. Miałam wielkie szczęście w tym nieszczęściu spotkać wielu wspaniałych pedagogów i cieszę się w imieniu ich i własnym, że to przedsiębiorstwo jest już naszą przeszłością. Chcemy być z dziećmi, pomagać w rozwoju i wychowaniu, a nie sprzątać kaszę po nieswojej grupie, a po pracy przygotowywać się rzetelnie do zajęć a nie sprawdzać mail za mailem za zmianami planu i ważnymi oraz bzdurnymi informacjami, które należy potem rozesłać rodzicom, jakby dyrekcja nie miała bazy ich adresów. Człowieku, nudzisz się po pracy? Nie padasz ze zmęczenia? -zatrudnij się tam, ale pamiętaj-jak odejdziesz, obsmarują cię i naruszą twoje dobre imię.

Zostaw opinię o Przedszkole językowo-sportowe CET - Kowale

Jeżeli masz dowody lub świadków potwierdzających Twoją wypowiedź zostaw nam swoje dane kontaktowe. Twój komentarz zostanie zweryfikowany pod kątem prawnym i poprosimy Cię o pisemne potwierdzenie opinii (do podanych danych wgląd ma tylko Administrator zgodnie z art. 6 lit. f RODO.)

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Przedszkole językowo-sportowe CET