Quadre Sp.z.o.o

Warszawa

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 13 ocen.

Opinie o Quadre Sp.z.o.o

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Quadre Sp.z.o.o

Angel

Praca w tej firmie nie należy do przyjemnych. Opóźnienia w wypłacie to norma. Na koniec miesiąca trzęsiesz się w obawie ile stówek mniej dostaniesz. Z szefem ciężko się dogadać.

Odi

Masakra, Stanowiska Managerskie w tej firmie to kpina, tak naprawde kazdy tam sprzata a PREZES zarzadu 1 osobowego udaje ze ogarnia swoje korpo.

Adrian P.

Cóż można powiedzieć o tej "firmie"? Powyższe komentarze to tylko niewielka część negatywnych rzeczy jakie istniały/ istnieją w tej firmie. Można by było wspomnieć jeszcze o przebojowych poleceniach "szeryfa" takich jak np. mycie kostki brukowej mopem, wyliczanie co do cm zapotrzebowania na materiały zabezpieczające towar, serwisowanie krzeseł bez odpowiedniego miejsca i sprzętu, rozładunek ręczny kontenerów w trudnych warunkach atmosferycznych czy też sama organizacja pracy czyli jej ABSOLUTNY BRAK! Najlepsze jest w tym wszystkim to, że wszyscy pracownicy jacy przewinęli się w firmie potrafili z sobą świetnie współpracować, tworząc dobre relacje wewnątrz firmy oraz z kontrahentami, natomiast w momencie pojawienia się szeryfa wszystko ginęło jak za dotknięcie czarodziejskiej różdżki: atmosfera w pracy, relacje z dostawcami, wiarygodność w oczach klientów. Nie ma sensu przytaczać więcej słów, wystarczy głośny apel: Jeśli chcesz być "zdrowy", masz motywację do działania to na pewno znajdziesz lepsze miejsce do pracy niż quadre. Perspektyw rozwoju tutaj nie znajdziesz, to pewna i sprawdzona teza. Nie utrudniaj sobie życia!

Janusz Jojko

Nikomu nie polecam tego pracodawcy. Człowiek godzi się na niewysokie wynagrodzenie ze względu na niezbyt dużą ilość obowiązków zapisanych w umowie. Jednak po krótkim czasie zakres zadań zdecydowanie się zwiększa a o podwyżce nie ma mowy po tłumaczeniu pseudoszefa: "to co będziesz robił w wolnym czasie w pracy?". Typ nie pojmuje, że wykonywane zadania pochłaniają czas. Raz jest to 10 minut a raz 30-40. Jak jest 10 poleceń w tym samym czasie to po prostu nie da się zrobić wszystkiego od ręki. Ale szef tego nie ogarnia. Wiele zadań wykracza poza kompetencje pracowników. Często było tak, że polecenie było wydane jednej osobie a za godzinę dopytywanie się kogoś innego o szczegóły wykonania tego polecenia, podczas gdy pytana osoba nie ma pojęcia o co chodzi. Swego czasu był też absurdalny zakaz porozumiewania się w pracy handlowca z magazynierami w sprawach służbowych ze względu na to, że sprzedaż spada...(gdzie tu logika?) W sytuacjach wymagających podjęcia szybkiej decyzji nie odpowiada na pytania. Pewnie dlatego, że nie chce brać na siebie odpowiedzialności. Jednak po wszystkim obwinia pracowników, że podejmują decyzję bez jego zgody. Kolejny absurd to konieczność pytania szefa czy manager logistyki może zamówić KILKA ROLEK stretchu, gdy jest zapotrzebowanie a w firmie nie ma folii. Poza tym ciągle były próby ucinania z pensji 20-30 złotych za pomyłki wynikające z przekazania przez szefa złych informacji. Szef, w swoim mniemaniu, jest jedyną nieomylną osobą a wina zazwyczaj jest zrzucana na pracowników bez zapoznania się ze sprawą. Normą są wiadomości na służbowych telefonach o braku płatności za fakturę, czasem nawet mieliśmy wyłączane numery. W takim wypadku szef chciał, by pracownicy dzwonili z prywatnych telefonów do klientów. Uciążliwe są również nieustanne pytania co dany pracownik robi w tej chwili i co będzie robił za chwilę, ile czasu to zajmie, co będzie robił potem i tak cały czas... Nawet jeśli ktoś ma zaplanowaną pracę na cały dzień to i tak w międzyczasie dorzucana jest masa nowych zadań. W tej firmie każdy pracownik, niezależnie od stanowiska, nawet jak się stara z całych sił, to nie jest w stanie zrealizować wszystkich zachcianek pana prezesa. Szef ma najlepsze pomysły na 15 minut przed końcem pracy, gdzie nagle daje pilne zadania, których nie da się zrobić w tak krótkim czasie. Później robi problemy z odebraniem tego czasu, który wcześniej zostało się po godzinach i wmawia pracownikom, że są wobec niego nie w porządku. Sporo prywatnych spraw szefa muszą załatwiać pracownicy, np: wywóz śmieci z remontu mieszkania narzeczonej szefa albo wożenie zacisków od hamulców do lakierni, bo szef chce mieć kolorowe elementy w nowym samochodzie. Do tego oczywiście każe pracownikowi negocjować dobrą cenę i wykonanie usługi od ręki. Zdarzało się, że pracownicy wozili jakieś prywatne Komiczną rzeczą jest telefonowanie szefa do pracowników siedzących niecałe 5 metrów od niego, aby przyszli i mu wytłumaczyli jakąś rzecz, ponieważ ten nie potrafi czegoś sam sprawdzić. Nigdy jeszcze nie spotkałem się z tak wielkim wrogiem logiki i uczciwości. Dodam też, że to chyba jedyna osoba, której przeszkadza muzyka klasyczna i każe ją wyłączyć... Można by jeszcze wiele napisać ale szkoda czasu.

Pavol Adamici
@Janusz Jojko 24.08.2016 19:57

Dokładnie zgadzam się z Januszem Jojko. Szczególnie prywata , a nie dobro firmy jest u tego gościa na porządku dziennym. W sumie czego można się spodziewać po synalku tatusia, który nigdy nie musiał pracować, a tata dał kasę na rozwój firmy. Gość nigdy nie doceni pracownika, bo nie wie co to ciężka praca. Mnozace absurdy, nieuczciwość, hytrosc, brak podejścia do pracownika, to tylko namiastka tego czego można doświadczyć pracując u tego jegomościa. Praca była fajna tylko w tedy, gdy jego nie było w pracy. Ludzie bardzo przyjaźnie do siebie nastawieni, a w momencie gdy typ się pojawiał, to cała atmosfera pryskala. Drogi kandydacie... niech Cię Pan Bóg broni się tam zatrudniać! Jeżeli nie masz noża na gardle, to trzymajcie się od tego miejsca z daleka.

M.

Odradzam pracę w tym miejscu. Kombinowanie, brak wypłat na czas, to tylko wierzchołek góry lodowej. Ciągłe zaburzanie rytmu pracy, to specjalność tego Pana zwanego szefem. Tu nie możesz poukładać sobie roboty jak należy bo przyjdzie szef i powie, że masz robić co innego, a nie ma pojęcia co w danej chwili jest najbardziej pilne do zrobienia. Nie pomagają tłumaczenia itp. Później dochodzi do konfrontacji z niezadowolonymi klientami, którym trudno wytłumaczyć, że opóźnienie w wysyłce powstało z tego, że szef miał inna koncepcje. Jak sprawa z klientem dotrze do szefa, to on głupio się pyta "czemu to nie wyszło" ręce opadają. Nie wspomnę już, że wiele razy szukał na pracowników haka, żeby urwać im z pensji choć 20-30 zł bo to straszny hytrus jest i ma chyba dzika satysfakcję, że coś udało mu się zarobić. Odradzam pracę na magazynie bo nie otrzymasz odpowiednich narzędzi do pracy i tylko będziesz się wkurzał na warunki panujące w firmie.

Brandon

Miałam styczność z tym pracodawcą jakiś czas. Zdążyłam poznać człowieka na tyle, żeby wyrobić sobie o nim niepochlebną opinię. Na rozmowie o pracę obiecuje gruszki na wierzbie, a w rzeczywistości robisz co innego niż zakładałeś/ aś. Rotacja jest jak na bazarze w dzień handlowy. W krótkim czasie przewinęło się chyba z 10 osób. Podejście samego "szefa" do pracownika, to jakaś abstrakcja! Ma pretensje o coś, co nie należy do twoich obowiązków. Nie wspomnę już o tym, że spóźnia się z wypłatami i musisz generalnie sam "wychodzić" sobie pensję. Ma również tendencję do odejmowania z wypłaty za różne uchybienia, które na dobrą sprawę nie wynikają z zaniedbania pracownika, tylko z faktu, że szef coś powiedział, a Ty zrobiłeś/aś, a po całym zdarzeniu szef zmienił zdanie (gość ma chyba schizofrenię) i obciąża Ciebie za koszty czy zniszczenia powstałe na wskutek danej decyzji. Komfort pracy jest tragiczny. Wszystko trzeba samemu załatwiać, szef nie pomaga, a wręcz przeszkadza. Nie płaci proform do naszych dostawców, a my mamy problem ze zdenerwowanymi klientami, którzy czekają na towar czasem nawet ponad pół roku!!! Nasza rola, żeby świecić przed klientami oczami, co nie jest przyjemne. Dużo by jeszcze opowiadać. Szczerze odradzam pracę w tej firmie.

O.
@Brandon 19.08.2016 11:48

Polecam tego pracodawcę jeżeli chcesz poczuć co to niestabilność finansowa i rzeczywiście nerwowa atmosfera. O sklepie krąży mnóstwo negatywnych opinii klientów, jest to wynik tego że pracownicy w żaden sposób nie są szanowani. Standard pro kliencki narzucany jest według widzi mi się właściciela. Kombinowanie na każdym kroku, obowiązki które powinny być przekazane agencji albo osobie na oddzielnym stanowisku, są wciskane każdemu. Liczenie każdej złotówki, nieterminowe pensje, warunki na granicy.

Zostaw opinię o Quadre Sp.z.o.o - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Quadre Sp.z.o.o