Żeby nie było niejasności , Pan manager zapytany miesiąc wcześniej czy szukać sobie nowej pracy , odpowiedział "nie szukaj", nadszedł czas końca umowy i zero informacji, po telefonie od "Team Lidera", łaskawie Pan manager stwierdził, że "zapomniał przekazać " informacji. Rada na przyszłość ... bądź Pan bardziej poważny, chyba , że masz do czynienia z dzieciaczkami dwudziestoletnimi, to sobie strugaj Pan hojraczka i udawaj kierownika ponad wszystko, bo tytuł Mgr mnie tutaj zupełnie nie interesuje, bo można mieć tytuł Mgr-a , ale wypadało by być uczciwym i coś sobą prezentować. Niestety jak dla mnie poziom zerowy, a jedyną osobą, która prezentuje poziom profesjonalny i godny szacunku, jest Pani Katarzyna N. i ten poziom powinien być dla managerów wzorem do naśladowania. Nie znam układów, nie wnikam w to, po prostu podziękowałem za dalszą pracę nie chcąc pracować dla szefa malarni proszkowej.