Zaznaczam, ze będziemy pisac tyle razy opinie, ile trzeba będzie.
Praca w Ceremonii to najciekawsza rzecz jaka wydarzyła się w całym moim stażu pracy. W zyciu nie sądziłam, ze można miec taki brak szacunku do pracownika. Pani Ewa traktuje Cie jak chwilowe ręce do pracy - bez umowy trzeba często zmieniać pracowników bo jeszcze ktos sie zorientuje ze w firmie cos nie gra. Ze nie ma badan lekarskich, szkoleń bhp, zgody na wykonywanie tego wszystkiego, co dzieje sie z tylu. Masz pieniadze i masz zamknąć buzie. Cos bardzo mocnego zwiazalo kiedys panią Ewę z Violka ktora teraz rozpoczela zatapianie potężnego Titanica. A szkoda. Bo to byloby calkiem fajne miejsce gdyby nie pijaństwo, poniżanie ludzi, brak umiejętności zwolnienia, zapewnienia ludzkich warunków pracy. Zastanawiacie sie czemu wszystko znika ? Ktos tu uważa ze jesli sie szambo zakryje to nikt nie poczuje smrodu - niestety. Uświadamiam Pani Ewo - nie będzie tak :)