Zdecydowanie odradzam.
Praca w tej firmie to bardzo niskie zarobki i zero motywacji. Przemiał pracowników. "Błędy" przy wypłatach, na pieniądzach i nadgodzinach. Kompletny brak szacunku i pojęcia o zarządzaniu ludźmi. Nadużywanie czasu pracy do granic wytrzymałości psychicznej i fizycznej, bez żadnego słowa ...! Tutaj wszystko jest przemilczane.
Na miejsce pracownika, który odchodzi, nie zatrudnia się nikogo a jego obowiązki są przerzucane na tych co zostali. Pomimo, iż tamten pracownik dostawał pensję, ci którzy przejęli jego obowiązki nie mają z tego NIC. Ciągłe wymagania i znów NIC w zamian.
Ogólnie firma cały czas na minusie, wylewające szambo 2x w tyg. obok bramy dla dostawców, podejście do pracownika w stylu "poklepywania po plecach", poniżanie i obrażanie, niezadowoleni klienci, LIPA.
Smród, bród i ubóstwo to określenie, które kojarzyć mi się będzie właśnie z tym miejscem :)
Ci, którzy tam zostali łudzą się, że w koncu będzie dobrze, cały czas słysząc, że jest źle......ale niestety "dobrze" nie przyjdzie nigdy, ponieważ tak ma być. Macie żyć złudzeniami i marzeniami o lepszych czasach, podczas gdy "ser, wanilki" zarabiają 3xtyle co wy, a reszta idzie na remonty, wakacje, własną kiesę i długi. No i dla was ochłapy. Policzcie sobie. Około 35%. Tyle mniej, więcej dostaje Ukrainka za tackę. Sprawdźcie ile tacek wchodzi do skrzynki? Policzcie ile skrzynek dziennie idzie na sklep, na 2 trasy i wysyłkę? Potraficie dodawać, dzielić i mnożyć ? To jest w porządku w stosunku do was ? Ile czasu i pracy WY poświęcacie dla każdej z tych tacek ? Sortujecie, dostarczacie pojemniki, drukujecie naklejki, transportujecie na sklepy, a nie macie płacone przyzwoicie tylko na granicy absurdu !!!!!!!!!! Ja rozumiem, że zdolności kulinarne mogą być w cenie, ale nie może być takiej dysproporcji w zarobkach bo wszyscy pracują na efekt końcowy jakim jest zadowolony klient.....
Pracownik, który zapytał o podwyżkę usłyszał, że nie rozwija się, tylko codziennie robi to samo więc niby dlaczego ma więcej zarabiać ????? Nie ma to jak mocny argument..... Przecież tam wszyscy codziennie robią to samo i dzięki temu firma funkcjonuje. Każdy robi swoją pracę i działa. To samo można powiedzieć pani, która robi pierogi : Nie ma pani prawa jazdy, nie dostarcza pani produktu, nie umie pani drukować etykiet, codziennie robi pani to samo więc dlaczego ma pani zarabiać lepiej niż inni ? Ja nie potrafię robić pierogów, ale ona nie potrafi robić tego co ja.....