ogólne wrażenie na temat pracodawcy to jeden wielki cyrk.
pieniądze to 10zł na rękę(tak jak wszędzie prawie) i uwaga co do wypłaty,to nie żart-dostajesz dopiero po 20 najwczesniej jesli masz umowe zlecenie . Ja po pierwszym przepracowanym miesiącu poszedłem po wypłate bo tak ustaliłem że będę odbierał do"ręki",pani ksiegowała powiedziała ze nie ma już wypłat bo pieniądze na wypłaty się skończyły i proszę przyjsc jutro co i uczyniłem...Pani księgowała jak mnie zobaczyła powiedziała,,czego Pan chce ?"...ręce mi opadły poprostu...po dłużej rozmowie okazało się,że to moja wina że nie mam wypłaty bo za mały utarg robie...pieniądze oczywiśćie zostały mi wypłacone ale 100zł za mała,tłumaczyłem ze za mało do odsyłali mnie do menagera a menager ze zobaczy w papierach,cisza do tej pory...
ludzie którzy zarzadzaja tym hotelem i restauracja nie mają nic wspólnego z gastronomia i dziwia mi dlaczego takie niskie obroty mają jak,UWAGA,zwykły kelner o godzinie 6"00 musi sam otwierac restauracje.Do godziny 10"00nie mam praktycznie nikogo kto mógłby kierować restauracja,tak jest zresztą wieczorem-kelner może zrobić wszystko co tylko może...współczuje gościom,którzy tam przychodzą...
plusem jest to ze serwis kelnerski z imprezy nie przytula hotel tylko kelnerzy,podział jest na wszystkich którzy robią tą impreze,
reasumując jeśli chcesz nauczyć sie kelnerstwa to omijaj szerokim łukiem to miejsce ale jeślito Twoja pierwsza praca to zobacz i spróbuj jak to jest byc własnym menagerem i dyrektorem bo nikt Cie tego tam nie nauczy...
pozdrawiam