Nie przegap nowości o Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy – sp. z o. o.!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
Wywiadu udzielił/aPracownik- pracownik
15.03.2024 16:14
Chcemy Cię lepiej poznać. Napisz proszę, jaką historią chcesz się z nami podzielić?
Jestem pracownikiem MWiK już dłuższy czas. Przyjmowałem się do pracy za czasów poprzedniego kierownika. Praca było dobra, kierownictwo też. Przełożony był osobą z wieloletnim stażem, a co za tym idzie, z ogromną wiedzą na temat oczyszczalni i nie tylko. Człowiek z dobrą postawą w stosunku do pracowników każdego szczebla, wysoka kultura osobista, facet na poziomie. Mogę powiedzieć, że jak to w bajkach, nagle pojawia się czarny charakter, czyli nowy przełożony i wszystko zaczyna się walić. Nowy przełożony, po dwóch tygodniach w wodociągach i wizycie na PO w Fordonie, stwierdza, że wie więcej niż mistrz, który ma za sobą lata pracy i swoich pracowników. Nie dostrzega nas, rozmawia z nami poprzez osoby trzecie. Organizując zebranie z kadrami odnośnie kodeksu pracy, mówi nam, że nie mamy żadnych praw poza nakazem pracy. Umiejętnie niszczy wszystko to, co zbudował poprzedni przełożony przez tyle lat. Generalnie nie posiada wiedzy, ale jest na tyle zarozumiały, że nie chce tego pokazać. Ludzie odchodzą i są to osoby z długoletnim stażem. Potem przychodzą nowi i rezygnują po trzech miesiącach okresu próbnego I tak to się ciągnie. Próby negocjacji czy rozmów są bezskuteczne. Nowy przełożony wręcz przybiera postawę urażonego prośbą podniesienia płac z racji zmiany grafiku z jednej zmiany na system dwuzmianowy. Nie interesuje go żaden argument absolutnie, nie ma też zwyczaju wychodzić do ludzi. Chce, lub nawet żąda, aby ludzie stali za nim murem. Ten sam przełożony wpada na pomysł i powołuje nowe stanowisko, na którym zatrudnia najbardziej niekompetentną osobę, jaką można by znaleźć, kogoś z jednej z dawnych brygad. Wydaje mi się, że nawet gdyby na tym stanowisku zatrudnić kozę, to zrobiłaby więcej dobrego. A tak, mamy kolejnego przełożonego, któremu wydaje się, że jest ulepiony z lepszej gliny. Kultury i wiedzy brak, wiecznie siedzi jednemu z brygadzistów za kołnierzem i szuka porady w każdej kwestii. Uważa się za lepszego od innych, choć sam niewiele potrafi, może poza krzykiem i wulgarnymi słowami. Tak więc wygląda sytuacja - mam tylko nadzieję, że ktoś się tym zajmie i zrobi porządek, zanim to miejsce zostanie zniszczone całkowicie.
Jak długo pracujesz w tej firmie?
Mogę uznać, że pracuję tu już zdecydowanie zbyt długo.
Czy polecił(a)byś pracę w tej firmie swojemu przyjacielowi? Uzasadnij swoją odpowiedź.
Czy polecam tutaj pracę? Nie, przynajmniej nie w dzisiejszym położeniu. Radzę omijać szerokim łukiem, bo płaca tutaj to nic specjalnego, a praca w ciężkich warunkach w obecnych czasach.
Wskaż dwa (lub więcej) pozytywne aspekty pracy w tej firmie. Uzasadnij odpowiedzi.
Jedynym plusem jest stałość zatrudnienia, o ile oczywiście człowiek wytrzyma w tej firmie.
Wskaż dwa (lub więcej) negatywne aspekty pracy w tej firmie. Uzasadnij odpowiedzi.
Minusami są przełożeni, których opisałem wcześniej.
Jakie są możliwości rozwoju na aktualnym stanowisku / w Twoim dziale? Z czego to wynika?
Nie ma żadnych możliwości rozwoju w obecnych warunkach.
W jakich szkoleniach, organizowanych przez tę firmę, brałeś/aś udział?
Nie brałem udziału w szkoleniach.
Jak oceniasz atmosferę pomiędzy pracownikami firmy?
Pomiędzy pracownikami atmosfera jest dobra.
Jak oceniasz atmosferę pomiędzy pracownikami a pracodawcą/kadrą zarządzającą?
Słaba. W relacjach z przełożonymi jest atak. Albo robi się wszystko bez namysłu, albo się wylatuje. Jak wspomniałem, przełożony nie rozmawia z pracownikami bezpośrednio, jest głuchy na uwagi i argumenty oraz prośby.
Dzięki GoWork masz właśnie możliwość zasugerowania swojemu CEO/ Właścicielowi istotnych zmian. Co byś mu powiedział/a o organizacji i doradził/a co poprawić w firmie?
Jedynym rozwiązaniem byłoby zmienienie przełożonych.