Pracowałam przez dwa lata w Jungle Academy na Pradze w Warszawie jako recepcjonistka i naprawdę bardzo dobrze wspominam ten czas! Największym plusem byli ludzie i świetna atmosfera. Zawsze czułam się zaopiekowana, mogłam liczyć na wsparcie i miałam poczucie, że jestem częścią zespołu. Poznałam tam osoby, z którymi przyjaźnię się do dziś — i myślę, że są to przyjaźnie na całe życie.
Sama praca była dynamiczna, szczególnie w weekendy, kiedy często był duży ruch i sporo obowiązków. Na recepcji zdecydowanie było co robić, ale dzięki temu czas mijał bardzo szybko. Lubiłam to, że ciągle coś się działo i każda zmiana wyglądała trochę inaczej. Nawet podczas intensywnych dni wzajemne wsparcie i dobra atmosfera sprawiały, że pracowało mi się przyjemnie.
Bardzo doceniałam też elastyczność w ustalaniu liczby godzin. Zazwyczaj mogłam wypracować tyle, ile chciałam, a kiedy zależało mi na większej liczbie godzin, dostawałam dodatkowe zmiany. Była też możliwość pracy na innym stanowisku, żeby uzupełnić godziny. Czułam, że moje potrzeby były brane pod uwagę i można było się dogadać.
Przez te dwa lata naprawdę dobrze się tam czułam i przychodziłam do pracy z przyjemnością. Zostało mi mnóstwo dobrych wspomnień i świetnych znajomości. Bardzo się cieszę, że mogłam być częścią tego zespołu, i z całego serca polecam!