Witam z tej strony Zbychu, Zbychu ślusarz. Wczoraj, albo nie, to nie było wczoraj bo jest przecież ten śmieszny przestój za który nie dostajemy pieniędzy. No to było tak, że ja szedłem sobie przez halę i szła tam też pakowaczka, chyba Halina, albo Marysia, nie pamiętam. No i było to po przerwie, bo byłem najpierw na dwójce a później na kawie. I idąc ze stołówki zahaczyłem jeszcze o drzwi Anity ale też jej nie było więc poszedłem dalej i wszedłem na halę. Założyłem czepek, okulary, te takie szybkie, buty BHP które dostałem ostatnio od Paulinki bo poprzednie miałem już wydeptane i śmierdzące. I byłem ostatnio też na wycieczce nad morzem, pierwszy raz od 20 lat i w sumie morze nic się nie zmieniło bo nadal jest mokre. No i idę sobie przez te halę i widzę tam, że jedna pakowaczka szła też sobie tak samo jak ja bo też miała przerwę przed chwilą ale ona miała krótszą bo ona była na mapecie a tam jak jesteś to możesz być tylko 20 minut a ja jestem facetem i mogę mieć dłuższą przerwę ze względu na skoliozę i problemy z prostatą. Swoją drogą w naszej firmie się źle dzieje. Nie wiem dlaczego tak jest, ale za dżenaro tak nie było bo on to chociaż przyszedł się przywitać ze mną i kiedyś jak przyszedł się ze mną przywitać to akurat miałem brudną rękę bo sikałem przed chwilą a on mi ją podał nawet. W ogóle nie wiem czy ktoś zauwazyl ale teraz na parkingu muszę parkować tyłem a nie umiem przodem i nie wiem czemu tak jest bo spaliny z auta lecą na cały parking a ci w biurach i tak mają klimatyzację która jest już w sumie od kilku lat bez przeglądu. No i idę sobie tą halą i tak patrzę i w sumie to nic nie widzę. A w ogóle to za płotem u nas rosło zboże ale już nie rośnie bo ostatnio gnojem sypali tam chyba na poplon. I w ogóle to nie wiem ile tu jeszcze będę pracował bo w sumie pracuję już ponad 20 lat ale od 15 szukam nowej pracy ale nie mogę jej znaleźć. Nie wiem czy pamiętacie czasy które były kiedyś bo ja nie. Trawa ostatnimi czasy jest niezbadana, niekoszona, niepodlewana i nawet niezielona. Zgłosiłbym to gdzieś ale mi się nie chce. Pracowałem kiedyś w konkurencji ale już nie pracuje. No i tyle w sumie. Chciałbym wszystkich pozdrowić serdecznie, przeprosić za to że to napisałem ale musiałem bo w sumie mi się nudzi teraz trochę i nie wiem co mam zrobić ale doszedłem do wniosku po długim zastanowieniu że to będzie dobrym pomysłem by podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami na temat pracy w tej cudownej firmie w której rozwinąć można tylko papier toaletowy w sroczu. Wiem że jeśli to czytasz to dobrze ale w sumie źle bo straciłeś trochę życia, ale z drugiej strony to dobrze, bo jesteś bliżej emerytury. A w ogóle to słyszałem że mają podwyzszyc wiek emerytalny wiec będziemy dłużej tu pracować bo ja się nigdzie nie wybieram stąd bo to w sumie dobra jest praca, dyrekcja jest dobra, współpracownicy są cudowni, wiele osób nawet porobiło se bombelki z współpracownikami. Niektórzy nawet mają romanse ale się tym nie chwalą bo co w sumie by było jakby się ktoś dowiedział że ktoś jest z kimś? No to sądzę że niebyloby kolorowo wtedy. Wiem też że ostatnio padał deszcz i się zapchał kibel na padach i jak chciałem tam zrobić kupę to woda chlapnęła mi o dooope. (Napisałem tak specjalnie bo wiem że administrator za chwilę usunie to niecenzuralne słowo, więc zrobiłem to celowo, żeby każdy widział o co chodzi, a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, których jest coraz mniej, bo ostatnio miałem wypłatę o 3,50 mniej niż w zeszłym miesiącu). Kropka. No i tak bym kończył już w sumie bo nie wiem co mam dalej napisać i czy w ogóle ktoś to przeczyta ale jeśli to czytasz to chyba nie masz mózgu jak połowa tej firmy. Wiem też z pewnego źródła że planują nam dostawić nowe maszyny a odjąć nam ręce do roboty i wiem też że to się stanie szybciej niż później bo wiem to. Kończąc ten wywód chciałbym pozdrowić mojego przyjaciela z poprzedniej firmy - Heniu nie wiem czy jeszcze żyjesz ale jak żyjesz i to czytasz a nie masz jeszcze Alzheimera to nie zycze ci źle. Ale w sumie to idę spać bo muszę rano do roboty wstać. Uważam że w tej firmie jest dużo osób które mogłyby pracować bardziej i za kilku bo tak. I w sumie to tyle kończą mi się zaraz znaki. Nie wiem co napisać a chce je wykorzystać do końca, wiem na koniec życzę wam dobrze bo nie życzę wam źle. Wczoraj była sobota bo już jest po północy a za 5 tygodni będzie zmiana czasu z letniego na zimowy i znów nas oszukają i będziemy pracować godzinę dłużej. Zawsze to musi na mnie wypaść, ale kto jak nie ja, jak mawiała moja babka świętej pamięci.