Podejmowanie decyzji inwestycyjnych pod wpływem emocji to częsty problem wśród uczestników rynku. Jednak można próbować nad nią zapanować. Podpowiadamy, jak to zrobić – na przykładzie akcji.

Akcje zaliczane są do instrumentów obarczonych większym ryzykiem. Dlatego część ludzi, którzy planują inwestować, wybierają inne sposoby. Jednak statystyki dowodzą, że w dłuższym terminie giełdy papierów wartościowych (zwłaszcza w krajach rozwiniętych) przynoszą solidne stopy zwrotu.

Emocje to zły doradca inwestycyjny

Oczywiście dzieje się tak w warunkach mniejszej lub większej zmienności. Przejściowo notowania spółek spadają. Niekiedy spadki bywają gwałtowne.

To sprawia, że niektórzy inwestorzy podejmują impulsywne decyzje i w pośpiechu pozbywają się walorów. Po pewnym czasie okazuje się, że kursy nie tylko wracają do pierwotnych poziomów, ale ustanawiają nowe (lokalne lub historyczne) szczyty.

Nie brakuje też sytuacji, że ceny aktywów bardzo szybko rosną. Zachęca to część uczestników rynku do podłączenia się pod ten dynamiczny ruch. Sęk w tym, że w wielu przypadkach takie rajdy kończą się przecenami i dużym rozczarowaniem inwestorów liczących na krociowe zyski w krótkim czasie.

Wniosek z obu historii jest oczywisty: inwestowanie powinno być wolne od emocji, zwłaszcza skrajnych. Trudno jednak wdrożyć to zalecenie w praktyce.

Jak zachować spokój i racjonalność w warunkach rynkowego zamieszania?

Czy można sobie z tym radzić? Do pewnego stopnia jest to możliwe.

Jednym ze sposobów na ograniczenie wpływu emocji na podejmowane decyzje jest stworzenie strategii oraz konsekwentne jej realizowanie bez względu na wydarzenia rynkowe. Taki plan powinien opierać się na wcześniej określonych założeniach.

Punktem wyjścia do jego zbudowania powinno być:

  • określenie celu i horyzontu inwestycyjnego (po co i jak długo chcę lokować kapitał na rynku, ile mogę na to przeznaczyć),
  • wyznaczenie własnej tolerancji na ryzyko, czyli dopuszczalnej granicy spadku notowań, której osiągnięcie spowoduje konieczność pozbycia się walorów,
  • ustalenie schematów postępowania dla konkretnych scenariuszy rynkowych, np. kiedy kupić i sprzedać akcje firm trzymanych w portfelu.

W zachowaniu spokoju i racjonalnego podejścia pomoże też świadomość tego, że dla przeciętnej osoby, czyli nieprofesjonalnego inwestora, rynki finansowe nie są miejscem do zarabiania pieniędzy, czyli źródłem utrzymania. Poprzez Forex czy giełdę taka osoba zwykle tylko próbować pomnażać nadwyżki finansowe.

Pamiętaj, aby do inwestowania przeznaczać jedynie środki, których ewentualna utrata nie zagrozi Twoim codziennym wydatkom. Rynki bywają nieprzewidywalne, a emocje nasilają się szczególnie wtedy, gdy w grze są pieniądze potrzebne na bieżące potrzeby.

Odpowiednia analiza sprzyja racjonalnemu inwestowaniu

Sprzymierzeńcem inwestora w wystrzeganiu się panicznych decyzji jest umiejętność analizowania bieżącej sytuacji na wykresie. Jeśli przyjmiemy, że rynek jako całość jest powtarzalny, czyli reaguje podobnie na takie same czynniki / okoliczności, spadki mogą stać się okazjami do zakupów w atrakcyjnych cenach. Tylko że, aby to stwierdzić, musimy być w stanie zidentyfikować pewne schematy/układy na wykresie.

W racjonalnym inwestowaniu przyda się także znajomość pewnych wskaźników oraz umiejętność analizowania sprawozdań finansowych spółek. Jeśli z tzw. fundamentów wynika, że firma prawidłowo się rozwija, poprawia najważniejsze parametry finansowe (przychody, zysk, marże, zadłużenie, przepływy pieniężne), to obecne spadki mogą być zupełnie nieuzasadnione i wynikać np. z negatywnego sentymentu, czyli powszechnego strachu.

Bez względu na to, jaki typ inwestowania prezentujesz, do zawierania transakcji potrzebujesz odpowiedniego konta. Założyć je możesz np. u brokera Ava Trade. W ofercie brokera znajdują się kontrakty na różnice kursowe (CFD) i inne instrumenty pochodne, wraz z szeroką gamą aktywów bazowych.

Powyższa informacja stanowi publikację handlową i jest upowszechniana w celu promocji usług świadczonych przez Ava Trade EU Ltd. Ava Trade EU Ltd. nie oferuje możliwości nabywania akcji spółek.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami obciążonymi wysokim ryzykiem szybkiej utraty pieniędzy na skutek stosowania dźwigni finansowej. 66% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze, obracając kontraktami CFD za pośrednictwem tego usługodawcy. Powinieneś rozważyć, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na podjęcie wysokiego ryzyka utraty swoich pieniędzy.

Artykuł sponsorowany