Wywiady - Agencja Pracy Za Granicą Boleszkowice Boleszkowice UL. POZNAŃSKA 10 lok. 3
Nie przegap nowości o Agencja Pracy Za Granicą Boleszkowice Sp. z o.o.!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
Wywiadu udzielił/aJarek
06.09.2023 18:28
Chcemy Cię lepiej poznać. Napisz proszę, jaką historią chcesz się z nami podzielić?
Chcę opowiedzieć o swojej pracy po tym, jak aplikowałem na stanowisko brygadzisty przez firmę Eurokontakt z Wrocławia.
Na jakim stanowisku pracowałeś/aś i na czym ono polegało?
Pracowałem na stanowisku brygadzisty.
Co było powodem zakończenia współpracy z firmą?
Na początku przeszedłem cały proces rekrutacji, w tym weryfikacji znajomości języka. Nie było żadnych zastrzeżeń! Przeszedłem także proces akceptacji ze strony firmy niemieckiej. Po konsultacjach telefonicznych uznałem, że pojadę na ten kontrakt. Dobra stawka brutto (28 euro/godzina), ubezpieczenie i zgoda na założenie mojej firmy z zapewnioną przez Eurokontakt księgowością były dobrymi warunkami. Zgodziłem się telefonicznie na te ustalenia. Co więcej, moje doświadczenie zawodowe nie budziło zastrzeżeń ani firmy Eurokontakt, ani pracodawcy niemieckiego. Przeszedłem egzamin językowy, podano mi adres pobytu w Niemczech (1380 km od mojego miejsca zamieszkania). Miałem świadczyć także usługi dowozu pracowników (za dodatkową kwotę 0,20 euro/km). Dotarłem więc na miejsce zakwaterowania. W umowie miałem zapis o komfortowych warunkach, ale mój pokój mieścił się na trzecim piętrze kamienicy, gdzie dach był tak nisko ścięty, że nie było możliwości wyprostowania się. Wysoko, strome schody, a ja mam 61 lat. Takiego typu był to komfort... Pierwszego dnia pojechałem z innym pracownikiem do pracy własnym pojazdem. Niemiecki kierownik wręczył mi mapkę obiektu i kazał zająć się strefą działania. Nie było żadnego wprowadzenia w budowę. Tym sposobem trafiłem na budowę basenu miejskiego. Według umowy, praca miała dotyczyć nadzorowania budowy dróg i przepustów drogowych na odcinkach 800 metrów, a ja trafiłem na miejski basen! Zadzwoniłem do koordynatora z pytaniem, co powinienem zrobić? Odpowiedź brzmiała: proszę wykonywać zadania, jak każe kierownik. Ten niemiecki kierownik przyjechał na budowę basenu i kazał, abyśmy w trzy osoby wykonali wykop liniowy, a mi nakazał wchodzić do wykopu głębokiego na cztery metry, gdzie woda sięgała kolan. Już pierwszego dnia powiedział, że nie potrzeba mu kadry kierowniczej, ale brakuje mu ludzi do pracy fizycznej. Pokazałem kontrakt, gdzie był zapis, że ja nie pracuję fizycznie. Tak sytuacja wyglądała przez dwa dni. Trzeciego dnia niemiecki kierownik, człowiek arogancki, złośliwy i bardzo wulgarny, kazał mi wchodzić do wykopu i pracować fizycznie. Sprzeciwiłem się, ponieważ miałem nadzorować grupę pracowników, a nie pracować fizycznie. Odpowiedź była taka, jak wcześniej: w firmie brakuje robotników, a nie nadzoru. Kierownik powiedział, że jeśli mi się nie podoba, mogę się wynosić. Znam niemiecki, więc wiedziałem, o co chodzi. Tego samego dnia powiedział mi wprost, żebym wracał do Polski. Zadzwoniłem do koordynatora, który obiecał, że zbada sprawę. Przekazałem więc wszystko, co miałem do powiedzenia. Za godzinę oddzwonił koordynator z poleceniem, abym wracał do domu. Wobec tego wyjechałem następnego dnia rano, bez pieniędzy - wysłano mi jedynie 100 euro na konto, co przy tej odległości było śmieszną kwotą. Dobrze, że córka mi pomogła finansowo, bo nie miałbym za co wrócić.
Jakie są widełki wynagrodzeń na tym stanowisku?
28 euro brutto za godzinę pracy.
Jak długo pracowałeś/aś w tej firmie?
3 dni.
Czy poleciłbyś/poleciłabyś pracę w tej firmie swojemu przyjacielowi? Uzasadnij swoją odpowiedź
Nie polecam nikomu, a każdą umowę z tą firmą proponuję przedstawić swojemu prawnikowi. Bez prawniczej wiedzy, nie ma się w przypadku takich umów nic do powiedzenia. Umowa z tą firmą była bardzo dobrze skonstruowana, na co zwracam uwagę wszystkich potencjalnych kandydatów. Zmusił mnie do "turystyki" na kwotę około 2500 złotych. Nigdy mi nie zwrócono tej sumy. Dodam, że po tym incydencie kontakt się urwał. Zapłaciłem za adwokata, który wystosował do firmy pismo z pozwem o zapłatę. Umowa jest tak skonstruowana, że muszę wnieść pozew do sądu we Wrocławiu, choć mieszkam 650 km dalej, w Sandomierzu. Nikt nie odpowiedział ze strony firmy, a sprytnie skonstruowana umowa jest prawie nie do podważenia. Widocznie mają dobrych prawników, a człowiek zachęcony atrakcyjnym kontraktem zostaje sam. Jestem pewien, że ta oferta jest stworzona na potrzeby zysków, a nie dla pracowników, którzy chcą normalnie pracować i zarabiać na swoje utrzymanie.
Jakie były możliwości rozwoju na Twoim stanowisku / w Twoim dziale? Z czego to wynikało?
Żadne! W firmie panuje ignorancja, brak wiedzy, brakuje perspektyw rozwoju. Koordynacja jest fatalna, podobnie jak poziom porozumienia między pracownikami a pracodawcą. Nie ma żadnego kontaktu ze strony pracodawcy w chwilach trudnych, dlatego nie polecam tej firmy.
Jak oceniasz warunki i ustalenia z pierwszego dnia pracy względem przestrzegania tych ustaleń przez pracodawcę? Jeżeli pracodawca nie przestrzegał warunków, opisz dokładnie o jakie warunki chodziło i co nie było przestrzegane.
Na miejscu czekała na mnie praca inna, niż ta oferowana w ogłoszeniu. Nic się nie zgadzało.
Dzięki GoWork masz właśnie możliwość zasugerowania swojemu byłemu CEO/ Właścicielowi istotnych zmian. Co byś mu powiedział/a o organizacji i doradził/a co poprawić w firmie?
Poleciłbym innym kandydatom nie zawierać żadnych umów z tą firmą. Na szczęście moja sprawa znalazła się w telewizji i mam nadzieję, że nagłośnimy w mediach, jakie realia panują w tej firmie.