PW KRYSTIAN SP Z O O
przez globi, 2016-02-11 20:30:31
Pracuję tam od kilku lat. Pracodawca dobry, uczciwy - nie ma mu co zarzucić. Odzież na wysokim poziomie - jako pracownik produkcji mogę to potwierdzić z czystym sumieniem.

PW KRYSTIAN SP Z O O
przez Andżelika, 2017-01-17 10:17:54
Bardzo dobry pracodawca, jeśli idzie o rynek lokalny - najlepszy. Polecam i pozdrawiam

"Herbapol - Lublin" S. A.
przez gru, 2017-04-13 08:40:20
Zenon w 100 % zgadzam się z Tobą!. Pracowałem już w wielu firmach i tu jest dla mnie ok.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Marcin Ptak - Zbud Sp. z o.o. Zakład Budowy Urządzeń Dźwignicowych"
Państwa firma istnieje od lat 80. ubiegłego wieku. Jak wyglądały jej początki? Firma powstawała w trudnych czasach z uwagi na sytuacje polityczną i duże przemiany w kraju - z jednej strony brak dostępu do technologii z drugie łatwość znalezienia nisz rynkowych. Początki firmy to głównie działalność związana z usługami i kooperacją, a następnie z produkcją podzespołów pieców gazowych. Obecny kierunek działalności to początek lat dziewięćdziesiątych i pomysł produkcji wciągników ręcznych, który spowodował lawinowy rozwój firmy.
Czy w trakcie istnienia Państwa firmy miał miejsce jakiś przełomowy moment, który wytyczył Wam dalszą drogę? Oczywiście jak przy każdym rozwoju firmy, tak i w historii naszej pojawiają się takie przełomowe momenty. Pierwszy z nich, to wspominamy już pomysł produkcji wciągników ręcznych. Ogromne zainteresowanie i popyt w ówczesnych czasach na tego typu produkty, szczególnie w segmencie górniczym i stoczniowym spowodował, iż wprowadzenie kolejnych produktów było tylko naturalną koleją rzeczy. Z roku na rok rozszerzaliśmy asortyment o wciągarki elektryczne, żurawie, suwnice. Tak naprawdę rozwój tego segmentu trwa do dnia dzisiejszego i na chwilę obecną jesteśmy największym Polskim producentem seryjnie produkowanych wciągników i wciągarek elektrycznych linowych serii THETA, WEL. Wracając jednak do momentów przełomowych, kolejnym przełomem są lata 2004-2005. ...
"Wywiad z Agnieszka Kwiatek - Hert Sp. z o.o."
Początki firmy sięgają 1994 roku. Kiedy struktury firmy były już bardzo rozbudowane, postanowiliście o podziale Hert na trzy oddzielnie zarządzane spółki. Czy był to przełomowy moment? To był raczej proces, pozwalający na lepsze zarządzanie, lepszą organizację, co zaowocowało usprawnieniem całej firmy i lepszą obsługą naszych Klientów. Dla Klienta większe znaczenie ma kompleksowość jego obsługi niż to, czy korzysta z usług firmy Hert czy Hert Akcesoria czy Hert Serwis. Najważniejsze jest to, że otrzyma urządzenie wraz z odpowiednim oprzyrządowaniem i serwisem.
Na jakie trzy spółki została podzielona firma? HERT, HERT SERWIS i HERT AKCESORIA.     
Co składa się na Państwa ofertę? Hert – zajmuje się maszynami i urządzeniami produkcyjnymi dla branży spożywczej, w szczególności piekarniczej i cukierniczej.  Hert Akcesoria – materiały eksploatacyjne, drobne narzędzia niezbędne i przydatne w codziennej pracy w zakładach piekarskich i cukierniczych, np. blachy, formy, kasty, noże, kosze, wagi, oleje, itd. Hert Serwis – instalacje i wdrożenia, przeglądy i konserwacje oraz naprawy urządzeń. ...
"Wywiad z Marek Broda - Benhauer"
Kim są Wasi kluczowi klienci? To przede wszystkim największe w Polsce sklepy internetowe, sieci handlowe i usługowe. Z naszego systemu korzysta m.in. Merlin, Komputronik, Yves Rocher, Rainbow Tours, Travelplanet, Jean Louis David oraz banki, wśród których największym jest Getin Bank.
Benhauer pisze swoją historię od 2011 roku. To firma młoda, ale dynamicznie działająca na naszym rynku? Historia Benhauer to historia ciągłego poszukiwania właściwej drogi. W branży startupowej nazywa się to pivotowaniem. To również historia ludzi, którzy tworzyli tę firmę od samego początku i do dzisiaj wykazują się ogromną niezłomnością i wytrwałością w realizacji określonych celów. Wrzesień 2011 r. to oficjalne powstanie spółki Benhauer z Prezesem Grzegorzem Błażewiczem oraz Viceprezesem Konradem Pawlusem, którzy po wielu nieudanych próbach, tworzą prototyp platformy SALESmanago. Kolejne ważne wydarzenie to październik 2013 r., kiedy Grzegorz Błażewicz poznaje Rafała Brzoskę, prezesa Integer i Paczkomatów. Przedsiębiorca obejmuje 20% udziałów, a dwa lata później zwiększa zaangażowanie o kolejne 20%. W międzyczasie Grzegorz Błażewicz zostaje finalistą konkursu Przedsiębiorca Roku EY i zajmuje drugie miejsce w kategorii Nowy Biznes. W sierpniu 2015 roku obroty spółki przekraczają milion złotych, a zatrudnienie osiąga poziom 100 osób w kilku krajach świata. ...