Opinie o Służba Cywilna w Warszawa Al. Ujazdowskie 1/3

Poniżej znajdziesz opinie aktualnych i byłych pracowników o firmie Służba Cywilna, jak również Klientów firmy. Zobaczysz tutaj również opinie kandydatów do pracy w Służba Cywilna o rozmowie kwalifikacyjnej.

Najnowsze opinie pracowników, klientów i kandydatów do pracy o Służba Cywilna w Warszawa Al. Ujazdowskie 1/3

marcin

Ciekawe dlaczego konkursy w Izbie Administracji w Opolu zazwyczaj wygrywają stażyści??? Ustawkami oraz małymi zarobkami -urzędy odstraszają potencjalnych pracowników. Po,co startować ,jeżeli konkurs jeszcze nie został rozpisany , a już i tak wiadomo, kto wygra....

5
Zawiedziona

Na ostatnim konkursie w Skarbówce w warminsko-mazurskim otrzymałam na teście 20 punktów na 20 pytań czyli nie zrobiłam żadnego błędu, jako jedyna z całej grupy kandydatów. Na rozmowie kwalifikacyjnej 5 pytań w typie: Co Pani chce robić za 5 lat, Co Panią motywuje do pracy i co się okazuje ? Że ktoś był lepszy odemnie, pokonał mnie w rozmowie kwalifikacyjnej. HAHAHA. Konkursy są ustawione, a my zwykle żuczki robimy tam za sztuczny tłum. Odradzam każdemu, ponieważ taki konkurs trwa z reguły kilka godzin wiec szkoda waszego czasu ludzie !

Paweł
Były pracownik

To nie prawda że wszystkie konkursy są ustawione w administracji publicznej. Wiem z doświadczenia że łatwiejdostać pracę w urzędach centralnych (wojewoda, minister). Trzeba mieć trochę w głowie i dobrze wypaść na rozmowie. Wcale nie ma tak wielu kandydatów do tej [pracy. Ja pracowałem już 3 razy w służbie cywilnej (w sensie wygrałem 3 razy konkurs - raz w ministerstwie i 2 razy u wojewody) i za każdym razem odbywało się to bez jakiejkolwiek pomocy czy nepotyzmu, Po prostu złożyłem papiery, poszedłem na rozmowę i test i później zadzwonili. Więc wszystkim którzy piszą te brednie że każdy konkurs jest ustawiony gratuluję nastawienia i zniechęcania innych do składania ofert. A komentarze w stylu "było widać że było ustawione" proponuję przemyśleć bo cześć z was porostu się nie dostała i być może przemawia gorycz podparta stereotypem.

Zniesmaczona

Konkursy w budżetówce to totalna ustawka. SAMA ZASIADALAM W KOMISJI RERUTACYJNEJ Z RAMIENIA PRZEWODNICZACEJ ZWIAZKOW . KABARET 130 KANDYDATOW ZMARNOWANY CZAS KANDYDATÓW I NASZ I NAZWISKO KANDYDATA PODANE NA TACY PRZEZ SZEFA W DODATKU KOMENDANTA POLICJI. TAKA JEST WLAŚNIE POLSKA PRAWORZADNOSC!!!

lucky women Nowy wpis
Pracownik

Witam wszystkich, nie do wiary, ale będąc w wieku 55+ otrzymałam pracę w KAS i to absolutnie beż żadnych znajomości, których wszędzie i niestrudzenie szukałam przez wiele miesięcy, kiedy to byłam bezrobotna. Też jednak uważam, że znaczna większość aplikujących pseudo "zwycięzców" ma niestety za mało kompetencji , za to za dużo dobrych znajomości, ponieważ ja również na swojej wyboistej drodze do zwycięstwa spotykałam wielokrotnie różne "chwasty", które jechały wyłącznie na kolesiostwie i nepotyźmie. Jak widać trzeba jednak mieć nadzieję do końca i wierzyć, że zadzwoni ten jeden telefon, który zmienia wszystko...Trzymam kciuki za wszystkich poszukujących, i nie dajcie się, bo jak mnie się udało to Wam też się w końcu uda.

Anna Nowy wpis
Były pracownik
@lucky women

A jednak coś w tym jest, tylko, że cwaniaków idących na skróty jest więcej

lucky women Nowy wpis
Pracownik

Jak dostanie Pan pracę, to też Pan będzie "lucky man", teraz przemawia przez Pana tylko gorycz i chęć odreagowania na kimś swojej frustracji, ale do czasu... pozdrawiam i życzę szybkiej zmiany statusu na "pracownik"

marcin

Ciekawe dlaczego konkursy w Izbie Administracji w Opolu zazwyczaj wygrywają stażyści??? Ustawkami oraz małymi zarobkami -urzędy odstraszają potencjalnych pracowników. Po,co startować ,jeżeli konkurs jeszcze nie został rozpisany , a już i tak wiadomo, kto wygra....

5
jukos
@marcin

Tak jest wszędzie, konkursy to fikcja, aby tylko papiery grały...

Emeryt z 43 letnią praktyką !!
@marcin

Doświadczenie podpowiada , iż młodzi nie są zainfekowani przeszłością , a wiedza nabyta jest świeża o godna wspierania w uzasadnieniu z wynikami na dyplomie !!!

Ewa
@Emeryt z 43 letnią praktyką !!

Dyplom nie zawsze odzwierciedla zdobyta wiedze na uczelni Dlaczego nie daja szans 50 latką i takie osoby odrzucane sa na wstepie ze wzgledu na wiek według pana wypowiedzi wynika że , starsze osoby nie potrafia myslec ,zastanow sie panie emerycie co Pan pisze. To własnie osoby starsze maja odchowane dzieci i potrafią zaangazowac sie w każdą prace ,tylko należy im dac szanse

Aga
@Emeryt z 43 letnią praktyką !!

Pisze Pan totalne głupoty i chyba nie zna Pan dzisiejszej młodzieży. Nie mają często nic do zaoferowania, w szczególności jeżeli chodzi o wiedzę, którą często "kupują", bo ktoś im napisze prace dyplomową. Ocena na dyplomie? Panie Marcinie - to fikcja! Proszę posłuchać tych młodych, to jeżeli mają przysłowiowo poukładane w głowie to nie pchają się do urzędów do pracy. Tak jak Pani Ewa napisała, 50-cio letnia osoba nie dostanie takiej pracy, choć ma doświadczenie i uregulowaną sytuację życiową. Biorą młodych bo można ich sobie podporządkować, a co do pensji to też urzędom pasuje, bo nie znając rynku pracy godzą się na najniższe zaszeregowanie. Mam 51 lat. Miesiąc temu starałam się o pracę w urzędzie miasta. Byłam ja i "wystraszone kurczątko" - dziewczyna po studiach! Zero koniecznej w tym przypadku praktyki! Wybrali oczywiście tą dziewczynę choć mam 8-letnie udokumentowane doświadczenie w temacie. I dlaczego? Bo znam swoją wartość, nie dałabym sobie wejść na głowę no i za wysoka pensja (dodatki itp.). Niech Pan następnym razem zbada sprawę, a nie pisze andronów, bo się Panu nudzi na tej Pana emeryturze. Z wyrazami szacunku. P.S. Mam niejasne wrażenie, że nie ma Pan emerytury klasy 1.000,- zł na rękę. :)

axifidelity
@Aga

Też tak uważam.

Maria
@Aga

Mam 26 lat i jestem 2 lata po studiach. Kierunek stricte administracja biurowa. Nikt mnie nie chciał przyjąć, składałam CV do urzędów i firm. Wszędzie mnie informowano, że moja kandydatura będzie odrzucana na wstępie, z powodu braku doświadczenia. Pracuję za najniższą krajową i ledwo wiążę koniec z końcem. Wszędzie są zatrudniane osoby z doświadczeniem, a nie "kurczątka". Nie chcę Pani urazić, ale pisze Pani same głupoty w tej kwestii. Z poważaniem, Maria

Bob
@Aga

seksizm po prostu seksizm. Wzięli ładniejszą paprotkę...?

casandra
@Ewa

dobiegam do 50-tki i wcale nie uważam się za osobę starszą... i nie 50 latką tylko latkom. Może dlatego te problemy ze znalezieniem pracy....

casandra
@Aga

jak pani "nie dała sobie wejść na głowę" to już wiedzieli że będzie pani problematycznym pracownikiem i woleli odpuścić. Nikt nie chce konfliktowych osób w pracy.

1
GS
@Maria

Gdyby tak faktycznie Cię informowano, byłoby to bardzo duże naruszenie. Wiele tzw. "ustawionych" konkursów przebiega tak, że rekrutujący tym bardziej uważają na każde słowo czy gest, nikt jawnie nie powie, że pozostali kandydaci tracą czas.. Całkiem niedawno, mając 25 lat zaczęłam pracę w administracji publicznej, ale aby się tam dostać trzeba niestety nisko skłonić głowę - najniższa krajowa, najniższe stanowisko i często praca na zastępstwo (to właśnie przeżyłam i stresu jaki wtedy mi zafundowano nie życzę nikomu) i traktowanie jak "pachołka". Z tym się trzeba liczyć. Reszta to łut szczęścia. Albo trafisz na normalne osoby, które pomogą w "rozwoju kariery" (tu też nie radzę liczyć na powiew szału), albo będą Cię traktować jak popychadło, które nic nie osiągnie. Uwierz że te instytucje (tzn. praca w nich) wyglądają z zewnątrz kolorowo - a w rzeczywistości to świat zależności, fałszywej hierarchii, trudnej do zrozumienia dla nas, szarych robaczków. I wiedz, że wielu z tych marzycieli jak ja czy Ty, którzy tak usilnie starali się dostać do takiej pracy często uciekali po krótkim czasie gdzie pieprz rośnie.. No i jeszcze zupełnie na koniec - można się dostać do takiej pracy, ale potrzeba dużej determinacji i tuszu w drukarce - bo nie ma co liczyć na to, że pierwsze złożone papiery przyniosą pożądany rezultat, ale warto przed tym zadać sobie ważne pytania - po co to robię i czy warto tak naginać karku.. Pozdrawiam i życzę wszystkim rozsądnych decyzji.

jukos
@Ewa

Tak potwierdzam, oferty są tylko "proforma". Osoby z tzw. pułapu 50+ na dzień dobry wypadają z konkursów, mam 56 lat i od 5 lat składam CV do różnych jednostek i nic - głucho. Żadnych telefonów, emalii i co tu mówić? Czujemy się niepotrzebni, odstawieni na boczny tor, widocznie tak już musi być. Pozdrawiam.

1
mhm
@casandra

bredzisz kobieto akurat ludzie którzy nie dają sobie wejść na głowę są w cenie bo po prostu myślą i są inteligentni . Z Twojej wypowiedzi wynika, że lepiej zatrudnić amebę która nic nie potrafi, wiec będzie siedzieć cicho za minimalna krajowa.... Zrobi bezmyślnie wszystko co jej pokażą palcem. Gorzej w przypadku jeśli faktycznie z tego powodu wynikną jakieś poważne konsekwencje. Wtedy pada pytanie dlaczego tak zrobiłaś?i odp ameby: "bo ktoś mi kazał" Taki otrzymujemy efekt jak ktoś bezmyślnie robi ale nie wie co

fqa
@Ewa

To prawda, po 50-ce ludzie nie stanowią wartości. Uważam za krzywdzące. Liczą się ludzie z papierem uczelni - nie zawsze oddające wykształcenie. Pracowałam w kancelarii prawniczej, mam średnie wykształcenie i uczyłam świeżo wykształconych "po Prawie" jak właściwie redagować pisma....- bez komentarza. Szanuję,że młodzi i mogę służyć doświadczeniem ale nie robię z tego kpin, czego nie da się powiedzieć o młodych ludziach; oczywiście nie dotyczy to wszystkich. Doskonale wiemy jak , niektóre dyplomy się zdobywa. Proponuję pracodawcom dać mimo wszystko szansę doświadczeniu, ponadto ludzie po 50-ce nie mają trosk w postaci chorujących dzieci i lubią pracować a więc oddają się pracy, co za tym idzie - warto sprawdzić

fqa
@Emeryt z 43 letnią praktyką !!

Rozumiem,że Emeryt z 43 praktyką!! ocenia ludzi NIE MŁODYCH jako bezwartościowych?.... Ja mam l.54, dużo energii (pozytywnej), świetny kontakt z młodymi ludźmi, z którymi pracuję i nie czuję bym zbytnio odbiegała od nich. Uwielbiam pracować bo efekty dodają mi energii którą przekazuję młodym. Przychodzę do pracy i nie zerkam na zegarek...... Z mojego doświadczenia, mogę stwierdzić,że zainfekowanie nic nie ma do rzeczy z potrzebą uczciwej pracy. Ludzie w średnim wieku z większym szacunkiem podchodzą do pracy choćby z tytułu przywiązania do miejsca czego nie da się powiedzieć o młodych - z prostej przyczyny - szukają siebie i są bardziej mobilni. Irytuje mnie spojrzenie, że liczy się tylko młody człowiek ... zresztą w naszym społeczeństwie to norma

fqa
@Maria

@Aga06.09.2018, też mogłabym napisać "pisze Pani same głupoty", ale mam więcej szacunku do rozmówcy. Nie wie Pani jak ja żyję i jakie mam dowody na swoje słowa. Ewa

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
fqa
@casandra

@casandra , zaskoczyłabym Panią moją świetną kondycją, podkreślam wiek i jak jest postrzegany; jest mi przykro bo niejednokrotnie, młodzi ludzie byli zaskoczeni moją współpracą z nimi. Dodam tylko,że w mojej pracy jest 90% ludzi którzy są w wieku moich dzieci.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Emert Marian - 43 lata
@Ewa

Dyplom , to tylko i wyłącznie dowód na uczenie się myślenia w wybranym zawodzie . A praktyka czyni mistrza . Bez praktyki dyplomem można się tylko pochwalić o jego posiadaniu i nic po zatem . Jestem Emerytem i posiadam 43 lata praktyki w projektowaniu , nadzorowaniu i kierowaniu zespołem ludzi w budownictwie . Spotkałem na swojej drodze dyplomowanych , młodych "dyplomatołków" , którzy nie mają pojęcia o tym budownictwie . Budują własne domki jednorodzinne bez poduszki piaskowej a tag że o tym , że budynek stale osiada i fundamenty powinno się posadawiać ponad grunt około 35 cm . W pierwszym roku budynki osiadają nawet do dziesięciu cm a potem również osiadają tylko wolniej . W każdym zawodzie istnieją dziury braków wiedzy i kruczki o których młodzi nie wiedzą , bo tą wiedzą jest praktyka , anie dyplom !!!

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Lol
@casandra

No chyba jednak "latką". Być może powodem odrzucania kandydatury jest dysortografia i pouczanie innych?

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
xxx
@Maria

Prawda! Jestem w podobnej sytuacji!

Janusz
@Maria

Mam córkę troszkę starszą od Pani i wydaje mi się , że po prostu brakuje Pani wiary w siebie. Urzędy proszę omijać z daleka chyba , że zmienią się rządzący politycy wtedy proszę startować. Konkursy muszą się odbyć bo takie jest prawo z małym ale nie dotyczy to wszystkich urzędów szczególnie ministerstw i spółek skarbu państwa ...wiadomo z jakiego powodu ...polityka, co nie znaczy , że nie ma oficjalnego naboru. No cóż bywały lepsze czasy te sprzed 2005 i po 2007 aż do 2015 roku. Trzeba czekać. Może czuć się Pani urażona wpisem Pani nicku AGA , ale to prawda niestety , być może jest Pani tym nielicznym wyjątkiem czego gratuluję i życzę powodzenia i więcej wiary w siebie.

ED670
@Aga

MA PANI RACJĘ ! :)

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Up. Bud .
@Ewa

@emeryt z 43 letnią praktyką - Up. Budowniczy Dyplom ,- to dowód tylko i wyłącznie o tym , iż kandydat do podjęcia pracy w danym zawodzie , uczył się myśleć i rozumieć dane techniczne wywodzące się z techniki i określeń dozwolonych Norm PL. w ich użytkowaniu . Natomiast praca to doświadczenie w Wykonywaniu tych czynności bez usterek i zastosowaniu ich w wykonywanych czynnościach . Powierzenie młodemu , - dyplomowanemu odpowiedzialności za podwładnych mu pracowników w sztuce zawodu, - bez co najmniej 3-5 lat , - to katastrofa nie do wybaczenia , - dla decydenta w komisji konkursowej agencji pracy !!!

1

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ruda ze Śląska
@marcin

Jeżeli wygrał stażysta to uwierz że ani nie miałaś znajomości ani nie miałaś nic do zaoferowania. Stażyści są dobrzy jako stażyści... Przyjdą odrobią monotonną pracę a po pół roku czy roku wymienia na nowy "frajerski" model. Mniejszą część uczą czegokolwiek ale niestety to czy będziesz zatrudniona nie zależy od twoich wyników na stażu czy umiejętności. Musisz na papierze mieć najwięcej punktów i być najlepiej ocenionym (czyli znać odpowiedzi i mieć znajomego w komisji).

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
ary
@mhm

To prawda, może tak się zdarzyć, ale nikt nie bierze błędów ameby pod uwagę, bo nikt wyżej za nie nie odpowiada, zawsze mogą amebie zabrać premię i po temacie ...

uuu
@Ewa

Nie dziwię się, że może Pan miałby problem, bo trzeba posługiwać się poprawnie językiem polskim, bez regionalizmów.

Mufinek
@marcin

Żeby zostać stażystą też trzeba mieć znajomości, przypadkowych ludzi nikt na staż nie bierze. Nic w tym dziwnego, że konkurs wygrywa stażysta!

Paweł
@Janusz

Lepsze czasy od 2007 do 2015 r.? Raczy Pan żartować! Starowałem w 2014 r. do wielu urzędów centralnych na różne stanowiska specjalisty (GIOŚ, RDOŚ, ministerstwo i inne, urząd marszałkowski w Warszawie) i wszystkie konkursy były ustawione. W przypadku aplikacji na stanowisko w GDOŚ podczas rozmowy kwalifikacyjnej jak komisja się przedstawiała to przedstawiła się z-ca kierownika departamentu. Jak powiedziała nie ma dzisiaj jej szefowej, bo pojechała wspierać Ewę Kopacz. Dzisiaj jest bowiem zaprzysiężenie jej rządu i to bardzo ważny dzień dla p. Kopacz i dlatego szefowa pojechała ją wspierać. Dokładnie tak usłyszałem! Oczywiście nie słowo w słowo to samo, ale taki był sens. Tym samym nawet się nie kryli, że ci wszyscy dyrektorzy i inni wyżsi urzędnicy są z nadania PO, a konkursy są ustawkami. Jak jest dzisiaj 5 lat później nie wiem. Możliwe, że zmieniło się tylko to, że wtedy wygrywali ci co mieli plecy w PO, a teraz ci co mają plecy w PiS. Tego jednak nie wiem. Dodam jeszcze, że nie jestem członkiem żadnej partii ani nie mam nikogo znajomego w żadnej partii. A i jeszcze jedno na jedno ze stanowisk (o ile pamiętam w Ministerstwie Środowiska) odpadłem oficjalnie z powodu napisania tekstu nie taką czcionką. To, że znam bardzo dobrze angielski, mam odpowiednie wykształcenie i w teście wiedzy i teście z angielskiego wypadłem bardzo wysoko nie miało jak widać znaczenia. Czcionka była ważniejsza:)

Mikser
@Aga

znam przypadek firma szuka specjalisty do pracy na spektrometrze, zgłasza się 50 letnia doktorantka, która pracuje od wielu lat przy analityce spektralnej i co nie przyjęta ze względu na wykształcenia.

MCM
@mhm

Chyba nie pracowałaś w urzędzie. Mnie właśnie podziękowano za pracę, bo pozwoliłem sobie nie zgodzić się, na temat podejmowania pewnych działań, czym uraziłem przerośnięte ego kierownika i dyrektora działu. Usłyszałem, że nie potrzebują silnych osobowości. I tak się później okazało, że miałem rację. Zwykły pracownik, który myśli i jest inteligentny, nie jest mile widziany w urzędzie, bo jest zagrożeniem dla przełożonego.

żyrafa
@casandra

Obecną pracę dostałam w wieku 55 lat i pracuję już 3 lata dłużej w wieku emerytalnym. Skierowanie do pracy dostałam z Urzędu Pracy . Nie znałam nikogo. Też był konkurs.

Nick
@Ewa

ja bym wolał ,żeby w służbie publicznej nie pracowały osoby nie potrafiące pisać w języku polskim poprawnie

nikolo
Kandydat
 Pytanie
@marcin

nawet się z tym nie kryją czekałem kiedyś na rozmowę byłem pierwszy bo ? Podano inne miejsce rekrutacji i coś mnie tchnęło by pójść do sekretariatu danego działu i jeszcze godzinę wcześniej . Tam jest elektroniczny system wejścia . Wszedł jakiś facet i wyszedł a ja czekam pod sekretariatem i czekam po godzinie wchodzę a kierownik mi ze konkurs jest rozstrzygnięty a ja się spóźniłem i ponoć mnie nie było a ja nawet siku nie poszedłem Skandal i tyle Mam swoje lata i takiej pogardy to nawet za komuny nie było dla człowieka i dotyczy to każdej opcji politycznej w tym kraju . Na innym to mnie tak szczegółowo przepytywali ze znajomości ustawy jak z wierszyka na wyrywki w podstawówce a i tak 21 stażysta był lepszy chodź tylko ja jeden wtedy byłem i czekałem po poprzednim doświadczeniu godzinę przed i po jak komisja wyszła . To jakimś cudem ducha niewidzialnego przesłuchiwali a pytania typowe pod kogoś Na zasadzie co jest w paragrafie 26 punkt 4 w podpunkcie a ustawa z roku tego a tego w zakresie wytycznych do rozporządzenia i ja wiedziałem a tu i tak duch był lepszy No ale co się dziwić Opole tu chyba nie było prezydenta co by nie siedział o urzędzie wojewódzkim nie wspomnę Zalecam wszystkim mŁodym program polacy w świecie i rzyczę występu tu mnie ma co szukać!!! (usunięte przez administratora)

sceptyk
Pracownik
@żyrafa

13 lat temu były nieco inne realia na rynku pracy.

Maxymilian
Pracownik
@MCM

Święta prawda. Sam to przeżyłem w swoim niekrótkim życiu. I w niejednym urzędzie. No comment.

aleksandra
Pracownik
@marcin

dokladnie tak, ja bylam na rozmowie, gdzie z pokoju obok wyszła druga kandydatka, ktorej wszyscy z komisji na bezczela przy mnie zyczyli powodzenia no i kto wygrał ona oczywiscie, wytatułowana 19-tka

Kasia
Kandydat
@Maria

można nie mieć doświadczania kiedy się ma "plecy" ,więc młody bez doświadczenia z "plecami" ma pierwszeństwo przed starszym z doświadczeniem bez placów ...wiem to z doświadczenia ;)

Karo Nowy wpis
Były pracownik
@marcin

Bo tylko poprzez konkurs można wyłonić pracownika a statyści poprostu już znają specyfikę danej jednostki i mają doświadczenie na danym stanowisku poprzez właśnie staż.

Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 14 dni.
 Pytanie

Czy urlop w Służba Cywilna jest płatny 100%?

Lokal
Były pracownik

Pozdrawiam. Aplikowałem dwa razy na stanowisko w służbie cywilnej w tej samej instytucji (policja). Za pierwszym rzazem nie znając nikogo nie dostałem się. Po roku czasu stanowisko (to samo) znów było do obsadzenia. Poczytałem trochę informacji o nepotyzmie i tym podobnych zwyczajach panujących w instytucjach państwowych i wykorzystałem znajomość z osobą, która znała kadrową w wspominanej instytucji. Oczywiście dostałem się i przepracowałem rok. Widząc jaka atmosfera panuje w "pracy" i zdanych egzaminach oraz angażu na czas nieokreślony zwolniłem się. Nigdy więcej takiej upadlającej pracy. Nie życzę nikomu pracy w nadmienianej instytucji za najniższą krajową.

 Rozmowa kwalifikacyjna
Jak przebiegła Twoja rozmowa kwalifikacyjna w firmie Służba Cywilna? Napisz o swoich odczuciach ze spotkania. Czy coś Cię zaskoczyło w oferowanych warunkach współpracy? Opowiedz nam o tym.
gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Paweł
Były pracownik

To nie prawda że wszystkie konkursy są ustawione w administracji publicznej. Wiem z doświadczenia że łatwiejdostać pracę w urzędach centralnych (wojewoda, minister). Trzeba mieć trochę w głowie i dobrze wypaść na rozmowie. Wcale nie ma tak wielu kandydatów do tej [pracy. Ja pracowałem już 3 razy w służbie cywilnej (w sensie wygrałem 3 razy konkurs - raz w ministerstwie i 2 razy u wojewody) i za każdym razem odbywało się to bez jakiejkolwiek pomocy czy nepotyzmu, Po prostu złożyłem papiery, poszedłem na rozmowę i test i później zadzwonili. Więc wszystkim którzy piszą te brednie że każdy konkurs jest ustawiony gratuluję nastawienia i zniechęcania innych do składania ofert. A komentarze w stylu "było widać że było ustawione" proponuję przemyśleć bo cześć z was porostu się nie dostała i być może przemawia gorycz podparta stereotypem.

Sabina
Klient
 Pytanie
@Paweł

Paweł o co pytają na rozmowie? Masz jakieś wskazówki? :)

Wosio
Były pracownik
@Paweł

Pierdoły piszesz. Wiem jak to się odbywa. Bez palca bożego, który pcha sprawy nikt do budżetówki się nie dostaje. To co piszesz to utopia. Na komendzie policji był wielki konkurs - ok 20 absztyfikantów. Wygrywa pani, której nie było na konkursie. Takie prawo jest stosowane na policji - instytucji, która powinna stać na straży prawa. Ja dostałem się bo znajoma znała kadrową i tak to się załatwia. Przykre ale takie jest życie w Polsce. Nikt nad tym nie panuje. Już nie pracuję - zobaczyłem ten syf i mi wystarczyło.

Basia
Pracownik
 Pytanie
@Wosio

Byłam na rozmowie o pracę w jst i na koniec poinformowano mnie, że zadzwonią tylko do osoby wybranej a wynik naboru będzie ogłoszony na stronie internetowej bip. Mimo, że nazwisko na ogłoszeniu nie było moje otrzymałam telefon z kadr z propozycją pracy na czas zastępstwa. Zgodziłam się. Okazało się, że już jestem drugą osobą na tym zastępstwie, bo ta pierwsza osoba zachorowała w trakcie. Po pół roku w innym dziale trzeba było na zastępstwo wskoczyć więc załapałam się tym razem na rok. Gdy zwolniło się stanowisko wzięłam udział w naborze. Fakt, że wygrałam konkurs będziesz uważał za ustawkę? Ja sobie to wypracowałam. Wcześniej też pracowałam w budżetówce na zastępstwie, ale najpierw trafiłam tam że skierowaniem na odbycie stażu. W 2013roki pracowałam 4m-ce za 900 zł stypendium stażowego a za żłobek wtedy 2letniego dziecka płaciliśmy 650. Oczywiście gdyby nie pensja męża sytuacja pewnie nie mogłaby mieć miejsca, ale po stażu zaproponowano zastępstwo i tak roczek zleciał. Niestety potem wolnego etatu nie było, ale opinię dobrą po sobie zostawiłam, bo dzwonili po 2 latach, że mają zastępstwo na 1,5 roku. Ktoś kto przychodzi z zewnątrz i od razu stawia warunki, że za mniej pracować nie będzie to sorry. Czasem warto przeczekać na zastępstwie i na niższej pensji. Generalizowanie, że wszystkie konkursy są ustawione jest krzywdzące dla tych uczciwie wygrywających.

1
edzia
Kandydat
@Wosio

zgadza się, dokładnie byłam na takim samym konkursie

Zniesmaczona

Konkursy w budżetówce to totalna ustawka. SAMA ZASIADALAM W KOMISJI RERUTACYJNEJ Z RAMIENIA PRZEWODNICZACEJ ZWIAZKOW . KABARET 130 KANDYDATOW ZMARNOWANY CZAS KANDYDATÓW I NASZ I NAZWISKO KANDYDATA PODANE NA TACY PRZEZ SZEFA W DODATKU KOMENDANTA POLICJI. TAKA JEST WLAŚNIE POLSKA PRAWORZADNOSC!!!

Nowak
Kandydat
@Zniesmaczona

I to jest CALA PRAWDA..MAFIA! I MAGIA!

edzia
Kandydat
@Zniesmaczona

zgadza się, bez polecenia nie ma szans mimo kwalifikacji i doświadczenia. a dodam, że takie oferty docierają do mnie po terminie rekrutacji.

Czarny
Pracownik

Widzę, że większość osób tutaj ma negatywne doświadczenia lub uważa że właśnie przez nepotyzm nie dostała pracy. Ja muszę powiedzieć, że brałem udział kilkakrotnie w konkursach do SC. Raz postępowanie zakończyło się sukcesem i otrzymałem pracę w urzędzie szczebla powiatowego. Co prawda pieniądze na początku małe ale obecnie po ponad roku otrzymałem kilka podwyżek (w sumie kilkaset złotych). Naturalnie to niezbyt dużo ale mam świadomość, że bez "polecenia" i tylko dzięki własnym staraniom. Co do innych konkursów to pewnie byli lepsi ale oczywiście nie mogę wykluczyć, że byli tacy którzy mieli otrzymać tą pracę. Zapewne przy ubieganiu się na wyższe stanowiska sytuacja jest gorsza. Najbardziej irytują mnie osoby piszące, że na pewno wszystko ustawione nie mając dowodów. pozdrawiam.

Rozczarowana
Kandydat
@Czarny

To ja przedstawię dowód. Byłam na rozmowie w GIS. Bylam ja i jeszcze jedna osoba. Ja pracuje w jednym z Ministerstw, specjaliza ja odp. Do stanowiska. Wieloletnie doświadczenie zawodowe w pracy w administracji, epidemiologii. Na rozmowę pierwsza weszla mloda dziewczyna, ktora pracowala na zlecenie w rejestracji przy dokumentach, rozmowa trwała doslownie 1,5 min. Po wyjsciu stwierdziła, że nie odpowiedziała na pytania, bo nie zna odp. Następnie weszłam ja, moja rozmowa trwala 36 min. Odpowiedzialam na sztampowe pytania HR oraz merytoryczne. I ku mojemu zaskoczeniu pracę otrzymała ta nie mająca wiedzy i doświadczenia mloda osoba po studiach, które nawet nie były tematycznie zbliżone do pracy w GIS. Niestwty takich przykładów mam więcej. Przepraszam za błędy i brak polskich znaków

Emilia
Były pracownik
@Czarny

To co piszą to prawda

Txxxx
Kandydat

Odradzam prace w Okręgowym Urzędzie Miar w Białymstoku ludzie zatrudniani są po znajomości

Rajesh kumar
Pracownik

Looking for job.

Pytanie
 Pytanie

Jaki jest styl zarządzania w Służba Cywilna?

Zawiedziona

Na ostatnim konkursie w Skarbówce w warminsko-mazurskim otrzymałam na teście 20 punktów na 20 pytań czyli nie zrobiłam żadnego błędu, jako jedyna z całej grupy kandydatów. Na rozmowie kwalifikacyjnej 5 pytań w typie: Co Pani chce robić za 5 lat, Co Panią motywuje do pracy i co się okazuje ? Że ktoś był lepszy odemnie, pokonał mnie w rozmowie kwalifikacyjnej. HAHAHA. Konkursy są ustawione, a my zwykle żuczki robimy tam za sztuczny tłum. Odradzam każdemu, ponieważ taki konkurs trwa z reguły kilka godzin wiec szkoda waszego czasu ludzie !

Barbara
@Zawiedziona

Wiesz, sugerowanie, że BIP robi ustawione rekrutacje, powinno mieć jakieś uzasadnienie. To dosyć poważny zarzut. A na jakie stanowisko pracy aplikowałaś?

Majk
@Zawiedziona

Bardzo często, niby banalne pytanie, np. "co Pani chce robić za 5 lat" potrafi zniweczyć cały proces rekrutacji. Dla czego? Ponieważ rekruter może odczytać z odpowiedzi, że kandydat ma zamiar prześlizgać się na oferowanym stanowisku pracy do emerytury, zamiast angażować się w pracę i rozwijać do tego stopnia, że za pięć lat zostanie szefem działu.

Mufinek
@Zawiedziona

Niestety, jak są jakieś konkursy w budżetówce, to problem nie stanowią testy, bo zakres materiału można wykuć, tylko właśnie te pytania, które często są naprawdę dziwne! Startowałem tu i ówdzie, wiedza OK, ale niektóre pytania były jak z du...y wzięte, na które nie wiadomo było jak odpowiedzieć, nie mówiąc o braku wiedzy z całkowicie innej dziedziny, bo pytania potrafiły być i takie. Po drugie, na "przesłuchaniach" było widać, że są osoby, które wcale się nie stresują, są spokojne, a na testach szybciej zaznaczają niż czytają pytanie! Zresztą, dawniej, jak pisali po nazwisku zakwalifikowanych kandydatów, to można było zobaczyć, że niektóre nazwiska były zgodne z nazwiskami jakiś samorządowców, czy pracowników wyższego szczebla po różnych urzędach. Zbieg okoliczności? Może, ale mnie udało się w kilku przypadkach przewidzieć kto wygra, i po nazwisku, i po zachowaniu na "przesłuchaniu". Zauważyłem, że na niektóre stanowiska są dziwne wymagania, takie nie bardzo pasujące do niego, tak jakby ktoś próbował przypasować wymagania do konkretnej osoby. To tak samo jak w przetargach ustawionych pod określonego producenta. Ja stwierdzam, że prawie wszystkie konkursy to ustawka.

Paweł
@Mufinek

Przypomniało mi się, że jak starowałem 5 lat temu do urzędu marszałkowskiego w Warszawie to na rozmowie kwalifikacyjnej jedno z pytań było takie, że niemal na pewno znała je tylko 1 osoba. Pytali o to co jest zapisane w paragrafie KPA i tu padł numer (nie pamiętam już jaki). Nikt nie zna na pamięć całego KPA. Zatem to było pytanie mające uwalić tych którzy mieli przegrać, a ten co miał wygrać wiedział o który paragraf zapytają i się przygotował na to. To wszystko jest szopka.

Matkapolka50+
@Barbara

ABY DOSTAĆ PRACĘ W BIP LUB URZEDACH CENTRALNYCH,RZĄDOWYCH ,SPÓŁKACH SP TO TRZEBA PARZYĆ KAWĘ PREZESOWI KACZYŃSKIEMU I WTEDY WIEK NIE MA ZNACZENIA???? ALBO CZESAC KOTA PREZESA LUB SPRZĄTAC U PREZESA.PRZECIEŻ OSTATNIE OSOBY Z GRONA KACZYŃSKIEGO ZOSTAŁY NOMINOWANE NA WYSOKIE STANOWISKA BEZ WYKSZTAŁCENIA KIERUNKOWEGO CZY DOŚWIADCZENIA W TYM KONKRETNYM KIERUNKU.? ??.PROSZE WIEC NIE MYDLIC LUDZIOM OCZU KONKURSAMI W ADMINISTRACJI BO TAM TRAFIAJA ZASŁUŻENI CZŁONKOWIE PARTII OBECNIE PANUJACEJ. A KONKURS OFERT TO FIKCJA I ROBIENIE LUDZI W KONIA.PRZYKŁADEM JEST ASYSTENTKA PREZESA NBP S.A GLAPINSKIEGO KTÓRA ZARABIA WDA RAZY WIĘCEJ NIŻ PREZYDENT PAŃSTWA A JEST "SPECJSLISTKA "OD REFORM CZY RAJTUZ DAMSKICH.!!!????????????I TAKICH PRZYKŁADÓW JEST MNÓSTWO ZE GRUBA KSIAZKE MOŻNA NAPISAĆ! !!

1
Jo
@Majk

Świadczy to tylko o tym, jak bardzo głęboko gdzieś rekruter ma jakość usług świadczonych w ramach danego urzędu. Osoba, która ma zamiar za 5 lat być szefem działu, będzie dbała tylko o nawiązanie odpowiednich kontaktów, które wspomogą ją w awansowej wspinaczce, a nie o to, jak dobrze, szybko i uprzejmie załatwić sprawę, z którą przyszedł obywatel. Miałam takie równieśnicze egzemplarze w pracy, kiedy zaczynałam życie zawodowe. Nie trzeba zgadywać, kto bardziej markował pracę i kto zajmuje dzisiaj kierownicze stanowiska.

Barbara
@Jo

Pojawiło się na GoWorku ogłoszenie o pracę do Narodowego Archiwum Cyfrowego - https://www.gowork.pl/oferta/samodzielny-ksiegowy,45La8bv2W1D58AQfH0gYnc,warszawa. Jeśli ktoś już był na rozmowie, to proszę o podpowiedzi. Weryfikują znajomość ustaw?

Pchła Szachrajka
@Zawiedziona

Maz sporo racji, ale to jednak nie stanowi reguły. Kiedyś też myślałam Twoim schematem, ale później zobaczyłam to od kuchni. Zazwyczaj na konkursach wygrywają osoby, które w placówce prowadzającej nabór odbyły np. staż z urzędu pracy, praktykę zawodową, z tych stanowisk takie osoby upycha się na umowy zastępstwa - mają doświadczenie, bo przecież siedzą bity etat za grosze, żeby nabyć umiejętności więc, więc jeśli tylko wyrażają chęć podjęcia w tej placówce pracy - moim zdaniem jak najbardziej prawidłowe. Problem w tym, że często te osoby wcale nie otrzymują największej ilości punktów na konkursach, ale jakby stanowisku z góry mają pewne. Osoby z umów na okres zastępstwa upycha się natomiast na stałe umowy w kolejności jakiej zostały przyjęte. Niestety są jednak wyjątki od reguły kiedy to np. konkurs wygrywa Pani która całe życie pracowała na stacji paliw Orlen - do urzędu wchodzi z jedną z pracownik tego urzędu - wiesz już, że możesz iść do domu. W uzasadnieniu wyboru kandydata nie pisze, że Pani uzyskała największą ilość punktów, a wystarczającą ilość punktów. Jeśli jesteś na konkursie i widzisz, że Pani nie przyszła z zewnątrz tylko jest pracownikiem instytucji daruj sobie, choćbyś był mądrzejszy od komisji to pracownik już jest!!! Czasem niektóre urzędu graja w otwarte karty i np. wpisują w niezbędnych wymaganiach konieczność stażu/praktyki w wydziale do którego się staramy i tj. informacja, że wynik konkursu jest już komisji znany :[!

ktoś
@Jo

to tak w jednym z urzedów w poznaniu, w którym do niedawna pracowałam, praca była ciekawa ale musiałam zrezygnowac bo nie dało się wytrzymac atmosfery w d...wchodzenia i awansowały tylko osoby ściemnaijace, że pracuja i z totalnym zero kompetencji i bez kwalifikacji kompletnych ale to tzw. (usunięte przez administratora)

nikolo
Pracownik
@Majk

powiedz szefowi na rekrutacji ze za 5 lat chcesz go zastąpić a dyskryminacja bije z ciebie jak słoneczko w sierpniu a jakie ma znaczenie ile to ja mam lat do emerytury i mówienie ze ktoś chce się prześlizgnąć do emerytury powinno być scigane z urzędu i co najmniej kraty na 5 lat przed emeryturą wolność

Ewa
Kandydat
 Pytanie
@Zawiedziona

Jakie pytania były na teście? Jestem zupelnym laikiem.

Nicknick
Kandydat
@Zawiedziona

Skąd ja to znam.... Ta sama sytuacja w Kielcach

Mama
Pracownik
 Rekomendacja
@Zawiedziona

Też miałam max, i też rozmowa mi nie poszła

lll
Pracownik
@Barbara

Na naczelnika

Jolanta
Pracownik
@Zawiedziona

U mnie było podobnie

olsztyn_to_wies
Kandydat
 Pytanie
@Zawiedziona

Kochana. W tym mieście wszystko jest po znajomości. Dziś sama chciałam wysłać tam dokumenty na kontrolera skarbowego, ale odpuściłam sobie. Pierwsza rzecz: wymagania - wykształcenie średnie ale, znajomość kodeksów. Kto po średnim wykształceniu zna kodeksy i regulacje prawne. W tym mieście wszystko jest po znajomości, dlatego takie pytania padły na rozmowie, aby człowieka doszczętnie zdyskredytować. Studiowałam w Poznaniu na UAM i nawet takich wymagań nie ma tam do Urzędu Miasta. Otwarcie jest opublikowane, że chcą człowieka po takim albo takim wykształceniu. W tym mieście tego nie ma. Nasuwa się pytanie: WTF? W innym mieście od razu dali w ofercie pracy główne wymagania: studia wyższe, administracja, prawo. Jak widać Olsztyn to duża WIEŚ, która nie daje szansy młodym ludziom. Wszystko po znajomości. Zaprosili Cię na rozmowę, aby się pośmiać. Podkreślam: WSZYSTKO PO ZNAJOMOŚCI, KONKURSY DLA PICU. Żałuje, że pochodzę, urodziłam się w Olsztynie. Szkoda, że nadeszła epidemia i straciłam pracę. Nadal bym była w wielkopolsce i mieście, które kocham. Teraz musze się martwić w tym przeklętym olsztynie o przyszłość. Nie pozdrawiam.

Miki
Pracownik
@olsztyn_to_wies

W Rzeszowie jest tak samo, niestety.

romek

Zgadzam się osoby po 50-ce są skazane na porażkę nawet jesli znają języki, content marketing, są ekspertami w marketingu online . Niedawno byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w KFC , nie wiem czy młodszy dyrektor bo tak to się chyba nazywa był bardziej wystraszony moim wiekiem, wykształceniem prawniczym czy certyfikatami Google, You Tube. Ludzie bronia swojej posadki za wszelka cene taka jest prawda. Dlatego lepiej prowadzić firmę i brac zlecenia.

Barbara
@romek

Z Twojej wypowiedzi wynika, że aplikowałeś do pracy w BIP Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Służba Cywilna, ale nie zostałeś, Twoim zdaniem, przyjęty ze względu na swój wiek. Czy na rozmowie ktoś dał Ci to odczuć, czy to po prostu Twoje przypuszczenia?

Tamara
@romek

Nie tylko po 50-tce osoby są odrzucane, ale już nawet po 40-tce. Ostatnio byłam na rozmowie w dużej firmie budowlanej i na wstępie pani mnie poinformowała, że "z reguły nie przyjmujemy osób po 40-tce, ale pani CV wydało się bardzo interesujące". Biorąc pod uwagę fakt, że osoby przeprowadzające rozmowę kwalifikacyjną były w moim wieku lub troszkę starsze to dziwi mnie, że same jakby uznawały siebie za osoby "za stare" do pracy. Praca była administracyjno-księgowa, do rozliczenia około 40 pracowników+ faktury, maile, itp... a płaca oczywiście najniższa krajowa. No i konieczny był samochód, aby do firmy dojechać...

Barbara
@Tamara

Twoja opinia w głównej mierze nie dotyczy pracy w BIP Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Służba Cywilna. Ciekawi mnie więc, z jakiej perspektywy wypowiadasz się w tym konkretnie wątku? Rozumiem, że chciałaś napisać co nieco o kwestii wieku, ale tutaj dzielimy się opinią o konkretnym pracodawcy.

Awe
Kandydat
 Pytanie
@romek

9 tegorocznych konkursów do Urz. Skarb.Katowice napisałam na punktów 25, 27, 25,22,26,24,26, 23,25 na 30 możliwych. Byłam zaproszona na rozmowy, zgadnijcie jakie pytania zadawały rekruterki? Oczywiście co będę robić za 5 lat, czy wiem na czym polega praca w służbie cywilnej, jak powinien się zachować pracownik, gdy petent krzyczy...kierowniczki działów zadawały mi pytania: czy wiem co to excel, a inne nie zadawały pytań wcale, oglądały swoje pazurki. 5 zmarnowanych rozmów, na inne wygrane już nie poszłam , szkoda czasu. Niestety mam 55 lat, 20 lat pracy w administracji i obsłudze petenta, dwa języki obce, po studiach ekonomicznych.Oczywiście nie mam żadnych znajomości. Aktualnie pracuję gdzie przedtem, chciałam zmienić, aby polepszyć finanse i robić to co lubię, za godziwe pieniądze , a nie najniższą krajową. Tam gdzie jestem nie ma szans na lepsze wynagrodzenie stąd szukanie czegośś lepszego. Niestety, w Polsce My w tym wieku to tylko czekać na posadce do emerytury, bo nikt nie doceni dyspozycyjności, doświadczenia, rozwagi i dużej motywacji siebie i innych.

żyrafa

W takiej firmie samorządowej dostałam pracę z Urzędu Pracy. Nie miałam żadnych znajomości, nie znałam w tej Firmie ani jednej osoby. Oczywiście był konkurs. Przygotowywałam się przez miesiąc, czytałam różne zarządzenia, ustawy , status Firmy itd. Dostałam umowę na rok. Jak pokazałam co umię dostałam umowę na stałe i pracuję już wiele lat.

Gsbi
Były pracownik
 Pytanie
@żyrafa

Ha,ja, ha. A w Urzędzie Pracy masz/ miałaś matkę, chrzestnego czy innego bliskiego, który Cię ,,polecił''?!

Jasiek

Po ilości ogłoszeń z "wyższych" urzędów państwowych można wywnioskować jedno , że nikt tam nie chce pracować. Dlaczego ? tą zagadkę musicie rozwiać sami. Sam składałem papieru do wielu urzędów samorządowych i tam już jest lepiej, ale decyduje oczywiście kasa. Im mniej kto chce tym bardziej jest brany pod uwagę, dopiero później liczą się kwalifikacje. Testy są formalnością, które eliminują osoby o niskiej wiedzy. Podstawowym mankamentem jest to , że takie instytucje mają obowiązek przeprowadzania konkursów i w tym leży problem. Muszą kombinować , aby z wielu kandydatów wybrać tego na którym im zależy. Niestety powszechnym zjawiskiem jest NEPOTYZM , co z jednej strony ma swoje zalety pod warunkiem , że taka osoba spełnia podstawowe wymagania. Sam byłem świadkiem i zarazem uczestnikiem rekrutacji w której takiego protegowanego objęto specjalną opieką pod pretekstem jego niepełnosprawności. Miał przydzielonego swojego opiekuna , który podczas testów wskazywał mu prawidłowe odpowiedzi i to na żywca na oczach wszystkich. Wiadomo kto dostał tą pracę już na pierwszym teście. A było to w pewnym Urzędzie Skarbowym. Podobnych doświadczeń miałem wiele. Dlatego też unikam składania CV w miejscach , gdzie takie zdarzenia są nagminne. Polecam czytać opinie na różnych forach zanim się złoży swoją aplikację. Jeśli ktoś zna swoją wartość i może ją udowodnić wiek nie ma nic do rzeczy ja mam 56 lat duże doświadczenie i wiedzę. Zawsze znajduje jakąś pracę. Niestety są też różni pracodawcy i z tym też jest problem. Życzę wszystkim owocnych poszukiwań.

nikolo
Były pracownik
@Jasiek

mam podobne doświadczenie też nie ma problemu z zatrudnieniem a jak wyprowadzisz zaległości na prostą to szukają tańszego co nabałagani ale za połowę ceny lub czyjś wujek chrześniak lub inny protegowany po tobie . Mam takie zakłady gdzie już nie pracuje a tu niby koledzy jeszcze się nie wstydzą i pytają co i jak zrobić !!! Oczywiście pomagam bo jak ktoś ma zginąc przez tego idiotę to lepiej by żył a swoją dumę chowam na drugą stronę rzeki styks Pozdrawiam

Sofiiiija
Pracownik
 Rekomendacja
@Jasiek

SUPER informacja!!! Zgadzam się w pełni. To prawda, że rekrutuje się obecnie młodych, bez kompletnego doświadczenia ludzi!!!

Zniesmaczona 2
Kandydat
 Pytanie

Dlaczego wystawiacie nieaktualne ogłoszenia??? Termin składania podań minął 28.08.2020. Co ma to na celu? chyba wkur.. człowieka.

Pracownik

Prawie 120 pracowników ST 3 Offshore w piątek wieczorem wystąpiło do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o pomoc. Chcą od niego "podjęcia skutecznych działań", by ratować firmę

Barbara

https://bip.kprm.gov.pl/kpr/bip-kancelarii-prezesa/praca-w-kprm/4494,Praca-w-KPRM.html Informacje dotyczące rekrutacji oraz pracy w tym miejscu znajdziecie pod powyższym linkiem. Kandydaci zazwyczaj muszą spełnić szereg wymagań, czy według Was warto starać się o zatrudnienie? Jak wyglądają możliwości rozwoju?

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Matkapolka50+
@Barbara

CZY WEDŁUG PANI BARBARO WAŻNYM ELEMENTEM KRYTERIUM JEST PRZYNALEZNOSC DO PANUJACEJ NAM OBECNIE PARTII???BO PATRZĄC PO NAZWISKACH OSÓB ZATRUDNIONYCH W ADMINISTRACJI, URZEDACH,AGENDACH,AGENCJACH RZADOWYCH SĄ TO PRZEWAZNIE CZŁONKOWIE PARTII (I ICH RODZINY)LUB NOMINACJE Z KLUCZA PARTYJNEGO....TO PO CO TA CALA SZOPKA Z KONKURSAMI???POLACY TO WIDZA I WIEDZĄ. ...

Ania555

Brałam udział w wielu konkursach w SC pracowałam 4 lata niestety od pewnego czasu o zatrudnieniu pracownika decyduje dyrektor generalny nie zaś komisja, jeśli się odpowie na wszystkie pytania i nie zostanie zatrudnionym i to się kilka razy powtórzy to daje do myślenia.

nicky
 Pytanie

Czy ktoś z tu obecnych może powiedzieć czy dla zwykłej osoby, bez znajomości, bez pleców, warto wysyłać dokumenty i starać się o przyjęcie? Czy konkursy są z góry obsadzone ludźmi po znajomości? Chcę aplikować na stanowisko referenta (usunięte przez administratora)

AgnesAgata
@nicky

Na układy nie ma rady, oni są jak sekta. Nawet sądy są ustawione dla nich. Nie wygrasz a tylko Cię zniszczą bo oni są nieskazitelni. Matki, żony, kochanki , dzieci .... (usunięte przez administratora)

edi

niestety muszę się zgodzić. brałem udział w rekrutacji i nie przeszedłem weryfikacji, choć spełniałem kryteria. Zadzwoniłem do kadr tego urzędu i spytałem, dlaczego nie przeszedłem i nie umiała Pani odpowiedzieć.... To robi wrażenie ustawki!

Zostaw merytoryczną opinię o Służba Cywilna - Warszawa

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Służba Cywilna