X-KOM
przez Kamil, 2014-08-21 19:48:33
Dziś byłem na rozmowie jako doradca w salonie (Warszawa). Pan Michał którego serdecznie pozdrawiam, jest przesympatycznym człowiekiem. Rozmowa odbyła się punktualnie. Jeśli ktoś twierdzi, że firma jest nie poważna i oferuje 1200 zł to niestety jest w błędzie albo po prostu chce się pozbyć konkurencji :) Co do wynagrodzenia jest na prawdę powyżej najniższej krajowej. Co do wiedzy stricte informatycznej, oczywiście trzeba ją posiadać. To chyba logiczne, tak jakby ktoś chciał sprzedawać samochody gdzie nie ma pojęcia o motoryzacji :) Jeśli ktoś ma niedosyt po rozmowie, to już niestety jego problem, na koniec rozmowy jak w każdej firmie jest czas na zadawanie pytań... Więc trzeba było korzystać. Rozmowę podsumowuję bardzo pozytywnie.

Pozdrawiam Kamil :)

VistaGroup Sp.j.
przez Dromet, 2012-01-31 12:59:24
Bardzo solidna firma. Polecamy jako bardzo rzetelnego partnera

VistaGroup Sp.j.
przez Klaudi, 2012-02-10 14:49:18
Ja też ich lubię. Chętnie oddam swój głos na vistę. I jak widać chce mi się. Dobrych trzeba w życiu wspierać i pomagać

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Michał Szrajber - Wadwicz Sp. z o.o."
Wadwicz to najstarsza Agencja zatrudnienia w Polsce. Jak wyglądały początki firmy? Na początku lat 90-tych zebrała się grupa studentów, którzy wspólnie studiowali na Politechnice Warszawskiej i innych polskich uczelniach. Był to moment, kiedy wraz z kiełkującą demokracją rodziła się polska gospodarka wolnorynkowa. Ten stan rzeczy nie mógł pozostać bez odpowiedzi młodych, ambitnych ludzi, którzy wraz ze zmianą otoczenia chcieli swoim umysłem chłonąć to co nowoczesne - to co europejskie. Jako że, wówczas w Polsce powszechnego Internetu nie było nawet w planach, stworzone zostało wydanie Biuletynu Europejskiego, który docelowo miał docierać do czytelników w całej Polsce. Powstała więc potrzeba zorganizowania dystrybucji. Na tę potrzebę zareagował Jarosław Adamkiewicz, twórca i (od samego początku istnienia) prezes firmy, która ówcześnie przyjęła nazwę ŻAK Sp z o.o. Dziś być może zabrzmi to archaicznie, ale na początku lat 90-tych już sama nazwa wskazywała na pełen profesjonalizm. Był to czas, kiedy zwykłe firmy pojawiały się jak grzyby po deszczu. Poważnych spółek prawa handlowego - zdecydowanie mniej. W tamtym czasie, gdy ktoś młody powoływał do życia spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, oznaczało to, że wie, co robi i jest zdeterminowany do tego, by uparcie dążyć do celu. Tak było i w naszym przypadku. ...
"Wywiad z Urszula Pinakiewicz - Bank Ochrony Środowiska S.A."
Historia BOŚ sięga 1991 roku. Jak wyglądały Państwa początki? Jesteśmy polskim Bankiem i od 25 lat uczymy Polaków jak dzięki ekologii wydawać mniej i zarabiać więcej. Ekologia jest naszą misją i pasją. Od samego początku stawialiśmy na finansowanie projektów, których celem była ochrona środowiska naturalnego, jeszcze w czasach, kiedy o ekologii w Polsce mówiło się bardzo mało lub wcale.
Czy troska o środowisko to główna wartość, którą kierujecie się w swoich działaniach? Jako Bank, na ekologię musimy patrzeć znaczenie szerzej. Wyróżnik „eko” oznacza wysoko zawieszoną poprzeczkę w obszarze obsługi Klienta. Stawiając na nowoczesną bankowość, jakość i szybkość obsługi.
Jakie ambicje ma firma? Mamy ambicje być w perspektywie kilku najbliższych lat najlepszym Bankiem, dla biznesu zaangażowanego w ochronę środowiska i Bankiem pierwszego wyboru, dla ludzi ceniących styl życia EKO.
Jaką BOŚ obrał strategię na najbliższe lata? To, co nas wyróżnia – DNA marki BOŚ – to misja wspierania przedsięwzięć związanych z szeroko pojętą ochroną środowiska, którą realizujemy od ponad 25 lat. W naszej wizji jesteśmy jedynym na rynku polskim Bankiem, istotnym podmiotem systemu finansowania ochrony środowiska, działającym w oparciu o społeczną odpowiedzialność biznesu. Chcemy efektywnie wspierać zrównoważony rozwój polskiej gospodarki, angażując krajowe fundusze ochrony środowiska i środki Unii Europejskiej. Będziemy nadal się rozwijać w tym obszarze, stając się aktywnym i dynamicznym kanałem transmisji środków przeznaczonych na inwestycje w ochronę środowiska i zrównoważony rozwój.    ...
"Wywiad z Mariusz Majdanik - Fortaco JL Sp. z o.o."
Firma Fortaco Group to dawne Komas Sp. z o. o., zgadza się? Tak, zgadza się. Firma Fortaco JL Sp. z o.o. to dawna firma Komas Sp. z o.o. Firma Fortaco powstała z połączenia w grudniu 2012 roku firm Komas i Ruukki Engineering.
W czym się Państwo specjalizujecie? Fortaco JL specjalizuje się w produkcji komponentów spawanych i obrabianych typu ramy, obudowy, wysięgniki do różnego rodzaju maszyn roboczych. Komponenty o wadze od 10kg do 6 ton trafiają na montaż do 15 klientów w całej Europie , z branż: budowlanej, logistycznej, energetycznej, wojskowej, górniczej i rolniczej. Rocznie produkujemy ok. 20 000 różnych wyrobów, głównie ram, o wartości 21m€ (2016r).
Jak wyglądały początki firmy? Firma powstała w 1976 roku jako oddział HSW(Huta Stalowa Wola). Od sierpnia 2006 roku jest własnością kapitału fińskiego. Od tego czasu zainwestowano ok. 6m€ w technologie obróbki CNC i spawania (w tym roboty spawalnicze) oraz w rozwój infrastruktury i załogi.
Jaka jest misja i wizja Fortaco Group? Misją firmy Fortaco Group jest bycie najbardziej pożądanym dostawcą OEM dla globalnych klientów. Wizja firmy to: CREATE VALUE ADD FOR OUR CUSTOMERS BY RESHAPING THE WAY THINGS ARE PRODUCED ...