Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o WTÓRPOL

Pracowałeś w firmie WTÓRPOL i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
ja - 2015-02-13 14:18:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [gosik - 2015-02-12 16:40:31]:
Owszem masz racje,ze najlepsi przetrwaja,ja pracuje,nie zostalam zwolniona,pracuje juz 4 lata a i tak mam swoje zdanie,nie tylko oni robia z nas wariatki;)
zdjecie uzytkownika
Siwa - 2015-02-13 16:22:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
szukam ajentek które zostały zwolnione przez firmę wturpol i nie zostały im wypłacone wynagrodzenia . Jeśli są takie dziewczyny proszę o kontakt siwa_1987-16@wp.pl chce się dowiedzieć czy któraś z was próbowała wystąpić z nimi do sądu
zdjecie uzytkownika
gosik - 2015-02-13 16:33:01 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [ja - 2015-02-13 14:18:35]:
To skoro jesteś taka cwana to myślę że powinnaś w oczy Kierownikowi powiedzieć co o nim myślisz. Mi jakby było źle to nie pozwoliłabym sobie na pracę w takich warunkach więc chyba faktycznie jesteś niespełna rozumu albo jakaś masochistka.
zdjecie uzytkownika
kasia - 2015-02-13 23:39:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Siwa - 2015-02-13 16:22:22]:
Z jakiego jesteś miasta siwa
zdjecie uzytkownika
aaa - 2015-02-14 12:37:40 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Loli - 2015-01-30 20:02:30]:
praca jest bardzo ciężka, dużo towaru wredne klientki które nie odkładają rzeczy na miejsce, musisz pilnować i wieszaków żeby puste odkładać, nie daj Boże żeby jakiś spadł i leżał na podłodze albo żeby ubranie spadło i leżało, i żeby towar był ładnie na wieszakach a ponieważ jest go dużo więc niezły młyn...
zdjecie uzytkownika
siwa - 2015-02-14 13:28:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Kasia zapraszam na email za dużo sługusów Pana S. na tych forach :)
zdjecie uzytkownika
gosik - 2015-02-14 16:28:11 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [siwa - 2015-02-14 13:28:16]:
raczej wiele "pokrzywdzonych" bab które zawiniły i obwiniają innych i fakt wasz czas na tym forum dobiegł końca.
zdjecie uzytkownika
Siwa - 2015-02-14 21:33:25 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
gosik
To się w sądzie okaże . A bab to w rodzinie poszukaj bo ja się uważam za kobietę :)
zdjecie uzytkownika
a_j_ch - 2015-02-15 16:32:27 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Siwa - 2015-02-14 21:33:25]:
co za żenada...
zdjecie uzytkownika
aaa - 2015-02-15 21:38:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [meg - 2015-01-31 18:19:22]:
na poczatku grudnia ja i 7 innych dziewczyn rozpoczelysmy prace w jednym z dyskontow wtorpolu w miescie tarnow. od samego poczatku niewiedzialysmy dla kogo pracujemy, co wolno a co nie. juz od pierwszego dnia podchodzili klienci i mowili ze jestesmy juz ktorąś ekipa z kolei i zaniedlugo wymienia nas na nowe. na drugi dzien pojawil sie mlody, wysoki facet. podszedl do mnie i zaczal wypytywac, ani me ani be, ani dzien dobry. ja sie go pytam: kiedy bedzie umowa? bedzie jak sie sprawdzicie po rozladunku nowego towaru. minal jeden rozladunek, drugi, ale umowy jak nie bylo tak nie ma. dziwne kontrole, naloty, wizyty facetow, ktorzy nagle dopadali cie, nieprzetawiajac sie nawet i wypytywali o rozne rzeczy. tak jak juz napisala nikt nam od poczatku nie powiedzial co wolno, co niewolno. po trzech tygodniach zjawili sie dwaj kierownicy, zamkneli sklep, zabrali ajentke na zaplecze, wymaglowali ja godzine, po czym poinformowali pracownikow ze wszscy razem z ajentka wylatuja, my boguduchawinni pracownicy osłupieni bez grosza zarobku niewiedzielismy co robic. lagodnie sie wyraze, ale te gnidy niewyplacily nam ani zlotowki za 3 tygodnie pracy!!!! prosimy o kontakt z innymi osobami, ktore zostaly podobnie potraktowane, niemozemy na to pozwolic, mnie nie stac na prace za darmo dla tych oszustow, przez 3 tygodnie mieli darmowych, bialych niewolnikow. gdybym ktoregos spotkala to bym mu naplula na twarz, niezostawimy tej sprawy tak, bedziemy sie sadzic naet o te marne grosze, dla samej zasady, ja do dzis dnia zluje, ze podjelam tam prace, a mowili mi ostrzegali mnie inni, ludzie nie dajcie sie zwiesc, niepracujcie tam, trzymajcie sie od tej firmy z daleka
zdjecie uzytkownika
blondi - 2015-02-16 20:02:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Nie wiesz jak wyrwać od nich kasę na sklepie są kamery podaj ich do państwowej inspekcji pracy niech sprawdza potem bekna za to słono daj znać jak ci poszło
zdjecie uzytkownika
ja - 2015-02-17 12:32:54 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [gosik - 2015-02-13 16:33:01]:
Moge byc niespelna rozumu,ale to tylko twoje zdanie i co wazne nie jestem wazeliniara jak ty,bujaj sie razem z tym swoim sokolem
zdjecie uzytkownika
grażka - 2015-02-19 08:28:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [ja - 2015-02-17 12:32:54]:
Dobrze powiedziane,każdy wie że to palant jest,myśli ze jest wszechwiedzacy,az żal stwierdzić,że tak nie jest,hahahahaha
zdjecie uzytkownika
Kaja - 2015-02-20 12:17:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [Kili - 2015-02-09 21:22:34]:
praca na hali..... ok....ponad ludzkie siły...zapierdziel po ponad 9godz z jedną 15min. przerwą ...własna działalność gosp.zarabiasz kasę kosztem malego Zus-u....do tego stres psychiczny...OGROMNY!!! jednym słowem nie polecam....
zdjecie uzytkownika
elka - 2015-02-22 15:03:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
bardzo ciezka praca
zdjecie uzytkownika
iga - 2015-02-23 10:41:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [ja - 2015-02-12 10:01:55]:
wpisy pozytywne o tej firmie są podejrzane i na 100% pisane ze skarżyska
zdjecie uzytkownika
kasia - 2015-02-23 11:25:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [aniako - 2015-02-05 14:00:40]:
a nie wiesz czy jerzy k jest wolny czy niestety nie
zdjecie uzytkownika
ja - 2015-02-23 13:13:01 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [iga - 2015-02-23 10:41:29]:
Napewno ze skarzyska,kto bylby na tyle durny zeby napisac cos dobrego o kierownikach,no chyba nie ajentki,ktore sa mieszane przez nich z blotem
zdjecie uzytkownika
kleks - 2015-02-24 07:20:04 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
ja rozumiem, ile ludzi tyle opini. ale żeby te pozytywne podważać? pracowałam w tej firmie 2,5 roku. nigdy nikt mnie z błotem nie zmieszał nawet Mariusz S. odeszłam sama,nikt mnie nie wyrzucił.
zdjecie uzytkownika
aniako - 2015-02-24 17:52:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [kasia - 2015-02-23 11:25:45]:
oni wszyscy są zajęci. mega total dół
zdjecie uzytkownika
ola24 - 2015-02-25 06:30:40 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
W moim mieście zatrudniano głównie matki samotnie wychowujące dzieci z dnia na dzień kobiety pozostawały bez pracy, myślałam, że może te kobiety nie potrafią sprostać wymaganiom, może coś mają na sumieniu ale...Poznałam jedną z tych kobiet bliżej, miała w sobie coś takiego, że wprowadzała miłą atmosferę widać, że kochała tą pracę. To nie jest tylko moja opinia ale Pani Agnieszka (ostatnia ajentka sklepu w Czechowicach Dziedzicach) dawała z siebie wszystko.Była uczciwa i sumienna a co najważniejsze kompetentna. Z tego co pamiętam miała chorą córkę sama walczyła o życie i z dnia na dzień została zwolniona, sklep został zamknięty. Pamiętam to jak dziś my klienci staliśmy pod sklepem bo miał być nowy towar, a tu cisza....Nas klientów potraktowano jak śmieci, żadnej kartki typu sklep będzie nieczynny, przepraszamy itp. Ja specjalnie przyjechałam busem z pobliskiej wsi aby coś kupić dla siebie i rodziny. Byłam stałą klientką która zostawiała tam niemałe pieniądze po protu szoK!!!Rok czasu zajęło mi aby dowiedzieć się kto był właścicielem tego sklepu a jak się dowiedziałam i weszłam na to forum to myślałam, że to jakiś zły sen, jak tak można...Ludzie kochani idźcie z tym do sądu co wam zależy i tak większość z was już tą pracę i zdrowie straciła. Ciekawa jestem ile samotnych matek ta firma zatrudniała bo wiadomo, że taka kobieta do sądu nie pójdzie bo za co
zdjecie uzytkownika
gabi24 - 2015-02-25 09:39:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [ja - 2015-02-12 10:01:55]:
Byłam ajentką z dnia na dzień zostałam bez pracy z długami, samotnie wychowuje dzieci. Chciałabym pójść z tym do sądu bo wiele tam przeżyłam. Czy byłby ktoś zainteresowany walką w sądzie o odszkodowanie? Zupełnie nie wiem co robić nabawiłam się nerwicy, nie mogę spać a co najgorsze boję się każdej rozmowy kwalifikacyjnej. Ta firma zrujnowała mi życie. Dlaczego tyle zniosłam? Bo jestem sama z dziećmi bałam się przeciwstawić zrobić cokolwiek teraz wiem, że to był błąd
zdjecie uzytkownika
gabi24 - 2015-02-25 10:01:34 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [gosik - 2015-02-13 16:33:01]:
do siwa..próbowałam wysłać maila ale jest niepoprawny
zdjecie uzytkownika
Siwa - 2015-02-27 16:39:00 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [gabi24 - 2015-02-25 10:01:34]:
e-mail jest poprawny siwa_1987-16@wp.pl czekam na wiadomość
zdjecie uzytkownika
Weronika - 2015-02-27 16:46:12 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie WTÓRPOL
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
Masz pytanie do prezesa firmy WTÓRPOL?
Zadaj pytanie