brak logo

Asseco S.A.

Warszawa

Opinie o Asseco S.A.

Naleśnik 2015-05-25 13:56:05
Zwalniają i co poradzić? Aby usłyszeć w jakich zespołach i lokalizacjach, to trzeba mieć sporo znajomych i wtedy ma się obraz tego co się tu dzieje.
Mówi się, że w naszej branży problemów z robotą nie ma, ale jak się jest dobrze dopasowanym do potrzeb jednego klienta przez wiele lat, a robotę się straci, to bardzo trudno jest zaistnieć na tych samych zasadach w innej firmie, która ma innych klientów. Może w Warszawie to nie problem, ale w innych miastach jest on bolączką. Jako analityk, nawet nie wspominam o technologiach, których też może być inny wachlarz.
daro 2015-05-26 20:11:14
I tu się z tobą nie zgodzę, bo jak się chce to cały czas isę rozwijasz i nie zostajesz w tyle. No ale jak masz ciepłą posadę i nie uczysz się nowości na bieżąco to fatyczne robi się to problematyczne
kiedyś byłem chętny na Asseco 2015-05-27 15:05:41
Zgoda, ale dużo projektów nie rozwija z definicji, bo jak robisz w już napisanym projekcie, np w starym C++ [jak chyba w ZUS], to jak się np Scala nauczyć. Jak się projekt kończy, to nikt inny pracodawca powinien dołożyć starań, aby pracowników dopasować do nowego projektu. Asseco widać idzie po najmniejszej linii oporu, bo taniej im [jak słyszę i czytam] zwolnić, a potem zatrudnić, mimo iż często zatrudni wcześniej zwolnione osoby, a inne idą w odstawę już na zawsze (np. ludzie od C++), nawet jeśli znali kiedyś Java lub .NET.
kiedyś byłem chętny na Asseco 2015-05-27 15:29:21
Piszę to, bo takie osoby z Asseco trafiały do nas na rozmowę o pracę. Siedzieli w Asseco w C++ mimo iż kiedyś byli ekspertami w Java. Niestety ich wiedza z Java jest nieaktualna i wymaga około miesiąca do trzech na odświeżenie. Ciągle zastanawiałem się dlaczego Asseco takie doświadczone osoby zwolniło i na prawdę nie wiem.
Asseco needs help? 2015-05-28 09:34:18
Zaiste wydaje się to dziwne, bo większość firm daje pracownikowi czas na złapanie oddechu, przeprofilowanie i dostosowanie się do nowego projektu, czego chyba nie ma w Asseco. Ja mam wrażenie, że Asseco traktuje pracowników etatowych jak zwykłych kontraktowców. Różnica jest natomiast taka, że kontraktowiec zarabia 2-3 więcej niż etatowiec, więc może sobie pozwolić na popracowanie pół roku i pół roku bezrobocia. Ja nie mogę sobie pozwolić nawet na miesiąc bezrobocia, choć może to dlatego, że w Asseco zarabiam po ładnych paru latach ostrej i owocnej pracy dokładnie tyle co na starcie.
1
Mizo 2015-05-28 09:55:34
Racja część osób spoczywa na laurach, a ta branża to wieczna zmiana trzeba na bieżąco zdobywać nową wiedzę i nie zapominać o tym czego się nauczyliśmy. A później narzekanie i jątrzenie.
wit 2015-05-28 23:48:07
pójście na łatwiznę to najgorsze co może być. już abstrahując od kasy, człowiek po prostu stoi w miejscu. ale to też kwestia jaki się jest człowiekiem, są tacy którzy mimo podanych nowości na tacy co się zdarza w Asseco, też nie będą chętni do nauki, i co zrobić?z czasem życie weryfikuje ich postawę a jak nie to idą do pracy gdzie indziej ;) w każdej firmie która chce iść do przodu tak to działa.
Asseco-sceptyk 2015-05-29 00:16:55
Są projekty i projekty...

W jednych się uczysz nowych rzeczy, które przydają się do wielu innych projektów i nie pracujesz ponad siły, więc masz czas i siły w domu, aby siąść i coś poczytać.

W drugich dostajesz jakąś starą padlinę po wielu podwykonawcach, której sama kompilacja i stawianie zajmuje tydzień, a poznanie zasady działania i wymagań jakie za tym działaniem stoją może zająć lata, a gdzieś po drodze jest specyfika implementacji i zwykle starsze technologie, o jakich każdy wolał by zapomnieć, a klient oczekuje, że nowy zespół realizacyjny będzie tak samo dobrze sobie radził, jak twórcy tego dziwoląga (bo każdy projekt jest po latach jakimś tam dziwolągiem), więc trzeba zasuwać nie 8 godzin dziennie, a dwa razy tyle, czyli 16!

Takich starych i zarośniętych projektów jest w Asseco dużo - jak na taki trafisz, to lepiej od razu uciekaj, bo Cię wypali, zmieli, a do tego będziesz traktowany jak ten zły, co nie daje rady, co się nie sprawdza, wygląda na ciągle marudnego (ze zmęczenia) i niekoleżeńskiego, a po takim projekcie może odechcieć Ci się kompletnie wszystkiego - potrzebujesz paru tygodni, a może miesięcy aby dojść do siebie, przypomnieć sobie to, co zapomniałeś, poduczyć się pod nowy projekt.

I tu może wkroczyć gość od tabelek i słupków, stwierdzając, że nie jesteś już przydatny w Asseco, bo Twój ostatni projekt nie był sukcesem, a Ty nie byłeś w nim efektywny, a do tego pracowałeś tam w starych technologiach, a potrzebujemy gości od innych, trochę nowszych. I zwalniają Cię z Asseco. Jest szansa, że nie zwolnią jak masz niskie stanowisko i małą pensję, ale w takim przypadku nic nie będzie Cię trzymało w takiej firmie i projektach, bo poszukasz innej.
2
16 godzin? 2015-05-29 20:30:00
Te 16 godzin dziennie, to znany wzorzec z Microsoft, że tam tyle się ponoć pracuje bez pogorszenia jakości i wszyscy są happy.
Nie kto inny jak prezes Asseco, Adam Góral mówi o Asseco jako o firmie wzorującej się na Microsoft i dążącej do takiej właśnie pozycji na rynku. Potężnej firmie Oracle Corporation się to nie udało, choć są blisko czołówki.
Czy to miałeś, albo ktoś z zarządu miał na myśli? 16 godzin dziennie to niewola, albo praca dla przyjemności, będąca sama sensem życia.
yan 2015-05-29 22:56:00
kurde kto tyle pracuje, ludzie nie dajmy się zwariować.. są jeszcze inne sprawy, nie tylko robota. lubię ta swoją pracę w Asseco ale bez jaj, nikt mnie tam tyle nie trzyma ;) robię swoje i wio do domu, podobnie jak reszta kolegów z projektu. na same projekty też nie narzekam, ale to może kwestia mojego charakteru i wrodzonego pozytywnego spojrzenia na świat ;)
Zawias 2015-06-07 19:12:35
To masz dobrze. My nie mamy wyjścia i musimy zostawać tak długo, jak kierownictwo zechce. Do tego te przeklęte dyżury dzień w dzień i praca z domu. Rozprawiono się już z wieloma solidnie pracującymi kolegami w naszym dziale, więc padł blady strach nawet na tych najodporniejszych. Niektórym to pasuje, bo jakieś nadgodziny wypłacą czasami, ale większość myśli o zmianie.
1
aaassssss 2015-06-09 09:00:11
Asseco w zeszłym miesiącu rozstało się z około 300 pracownikami - połowa z samego pionu PTiM. Tylko kilka osób osób odeszło samych. 1/3 to wypowiedzenia, a ponad połowa to nieprzedłużenie umowy o pracę, albo kontraktu.

Asseco jak zatrudnia kogoś na czas określony, to bardzo często tylko pod konkretny projekt i nawet jak taka osoba się sprawdzi, to często umowa nie jest przedłużana.
Dlatego też w trakcie zatrudniania się trzeba koniecznie wymusić na Asseco umowę na czas nieokreślony, choć i to nie gwarantuje niczego, ale przynajmniej Asseco nie będzie pracownika szantażowało nieprzedłużeniem, co nagminnie robi (z tego co mi mówią).
Jak już koniecznie chcecie tu pracować, to weźcie sobie tę radę do serca.
1
Nuniek 2015-06-09 11:05:28
No ładnie. 300/15000 to 2% pracowników i to w ciągu miesiąca? Istny pogrom! Dla przykładu w Intel w Polsce jest to 5% ale w stali rocznej i są to w 100% odejścia z woli pracowników, czemu Intel próbuje jakoś przeciwdziałać. Niestety w Intel podobnie jak w Asseco nie ma podwyżek, dlatego ludzie odchodzą. W Asseco natomiast są wywalani hurtowo niczym zbędny balas gdy okręt tonie. Ależ beznadziejna firma. Czy może Asseco tonie?
1
Ex Traumatyk 2015-07-13 21:53:58
Myślenie dziecka. A przepraszam, to wypowiedź kogoś z PR.

Kolega ostatnio był na rozmowie w Asseco, mimo iż go zniechęcałem - wrócił ubawiony poziomem rozmowy, kwotą jaką mu oferowano i ilością umów na czas określony. Inny kolega dostał umowę na 3 miesiące a drugą na rok - po tym roku i 3 miesiącach koniec, bo projekt się skończył. Asseco nie ma pomysłu co robić z pracownikami.

Gdyby Asseco nie oferowało staży, to by nie miało studentów za darmo i daleko by nie zajechało.
Werbowałem studentów dla Asseco. Mało który dobry chciał o Asseco rozmawiać. Dużo z tych co przyszło, odeszło. Został najgorszy sort nieudaczników, którym uczyć się nie chciało i dopiero pod presją pracy w Asseco wyszli na ludzi. to nic, że wypalą się po 3 latach, ale porobią za grosze projekty. Szkoda, że przez nich wywalają ludzi z doświadczeniem, których tak łatwo się nie złamie kolejnym makabrycznym projektem, spóźnionym o pół roku.
1
back again 2015-09-02 23:47:30
Asseco błyskawicznie reaguje na zakończenie projektu i wtedy papa. Pomysłu co z pracownikami zrobić nie mają dobrego, choć czasami im wyjdzie kilku jegomości przenieść do innego miasta. Mnie na wypowiedzeniu z ich strony zatrudnili ponownie. Jeszcze się chcieli targować o kasę. Nie zgodziłem się na mniejszą, a sam nie wiem czy dobrze zrobiłem, że w ogóle przystałem na ten powrót. 3 wypłaty z odprawy poszły się rąbać i co gorsza patrzę ponownie na te same twarze, co mnie do zwolnienia wytypowali, argumenty sfabrykowali, a ich spojrzenie mówi, że lepiej aby mnie tu nie było wcale. Stażystą nie płacą, bo staż bezpłatny, a Asseco się dogadało z uczelnią, że taki staż to mus dla studentów IT, więc muszą pójść, tyle że studenci wolą do innych firm iść, bo tam staż płatny i technologicznie wszystko na czasie.
1
back again 2015-09-24 00:00:31
Już nie pamiętam wszystkiego, ale sfabrykowali na pewno to, że działam destruktywnie na zespół i że nie wywiązuję się z obowiązków, a przecież każdy wiedział że było dokładnie odwrotnie, że brałem na siebie najtrudniejsze tematy i stawałem na głowie, aby je terminowo oddać. Musiałem widać podpaść jakiemuś dyrektorowi, że mam inicjatywę, potrafię zorganizować ludzi i projekty i że mam poważanie. Tu takich się pacyfikuje, co widać po przypadkach moim i paru innych kolegów, bo tu kadra menadżerska może jedynie rządzić, a IT-ludki są od zwykłej pracy, tyle że w dużym nadmiarze. Możliwe, że jakiś kolega robił mi koło nosa, ale to nie tłumaczy dlaczego nie było rozmowy z kierownikiem lub dyrektorem. Inny powód, to że zarabiałem relatywnie więcej niż inni, a klient nawiał i nie było chwilowo projektu. Teraz zarabiam tyle samo co 7 lat temu, a w innych firmach oferują o 60% więcej. Bez sensu się tu wypalać non stop pracując jako jaki frajer - bardziej zorientowani koledzy mówią to samo.
2
serdeczny 2015-09-29 12:30:29
Mi co innego obiecywano, a co innego robię. Szkoda się pakować ponownie na niskie stanowisko, bo na takim faktycznie tu jestem (bardzo nisko). Podobnie koledzy z zespołu, którzy piastowali wcześniej różne funkcje, są teraz praktycznie zwykłymi programistami mimo złudnych nazw stanowisk. Tu chyba faktycznie ludzie technologii są pchani do jednego worka i nikt ich nie rozróżnia. Jak pożar to każdego wazmą do każdej roboty, a jak sielanka to ponoć można być zwolnionym. Brak ścieżki rozwoju, a ponoć i z podwyżkami lipa. Jak ma się dużo siły do biegu bez odpoczynku i się człowiek nie zastanawia, czy dobrze programuje i robi tylko aby dalej, to może się komuś podobać.
1
Tiger 2015-10-31 02:24:31
Assecowi brak systemów do zarządzania umiejętnościami i ścieżką kariery, co w dużo mniejszych firmach jest normalką. W Asseco twoja kariera będzie zależeć wyłącznie od nastroju jednej osoby i czy cię lubi czy nie, czy czuje w tobie zagrożenie czy nie. Co gorsza ta osoba, twój szef, najpewniej lider, albo dyrektor, będzie bezczelnym gościem, nad którym nikt nie ma kontroli z wyjątkiem finansowej, więc może robić ze swoimi niewolnikami cokolwiek.
2
podolska rulez!!! 2015-11-13 22:39:48
Mada, masz 3 lata w sieciach stażu czy ogólnie w IT, a piszesz posty na poziomie szóstoklasisty... gdzie te 3 lata stażu zdobyte? na socjologi i w HR? powiedz tym, że przesadzają co na zbity pysk w maju wylecieli, nie z własnej winy
1
Pieczyk 2015-11-19 20:42:24
Tylko około 300 osób zostało zwolnionych na ponad 15 tysięczną firmę. Czy to dużo? Większość z nich przepracowała u nas koło pół roku. Byli to ludzie z doświadczeniem, specjalnie podbierani do Asseco z innych firm, więc z pewnością już znaleźli sobie równie dobre posady. Przecież wilczych biletów im nie daliśmy. Takie są prawa rynku. Pracując u nas trzeba się z tym liczyć.
1
Edek 2015-11-21 01:46:24
Spojrzałem na tę ofertę i nie wierzę własnym oczom.
"Młodszy Specjalista ds. Technologii" i wymaganie
"Znajomość serwerów aplikacyjnych (Weblogic, JBoss, Websphere)" a potem
"Podstawowa znajomość JAVA lub innego języka programowania". Ktoś z konia tam spadł? Przecież "Młodszy", "Websphere" i "Podstawowa znajomość JAVA" nijak się mają do siebie. Do tego jeszcze "Prawo jazdy kat. B" i "Dyspozycyjność" - czyli jednak wdrożeniowiec, co będzie po całej Polsce na delegacje doginał, a może deweloper i admin w jednym, co za dnia będzie kodował i a w nocy na utrzymaniu czuwał i obsługiwał zgłoszenia.
Ale dlaczego "Młodszy"? Bo pensja niska?
5
Edek 2015-11-21 01:54:56
Teraz patrzę na "Młodszy Programista Mainframe" i widzę C, C++ COBOL, JCL, Mainframe, DB2, CICS. Przecież takie doświadczenie zdobywa się latami i jest to specjalizacja jaką trudno posiąść i trudno potem wykorzystać.
Powinno być "Senior Programista Mainframe", bo tylko ludzie starszej daty, z dużym doświadczeniem to znają i chcą w tym robić, bo to koszmar a nie technologia.
Zresztą z rok temu zwalnialiście masę ludzi z ZUS, którzy znali te technologie perfekt. Teraz chcecie na ich miejsce "Młodszych", ale tak samo dobrych? Gdzie takich znajdziecie? Kolega zwolniony z ZUS zanim znalazł pracę pół roku uczył się Java i czegoś jeszcze i teraz jak ma normalną pracę w normalnych technologiach, to ma teraz wracać do Asseco? Wątpię.
6
Edek 2015-11-21 02:01:23
A to co??? "Młodszy Specjalista ds. Kontroli Jakości (umowa na zastępstwo)"?
To jest jakieś dziadowanie. Niby "Czołowa firma europejska sektora IT" a tak dziaduje, że na zastępstwo chcą kogoś przyjąć? Kogo? Kogoś spod mostu, aby przezimował w Asseco?
Nic dziwnego, że potem się słyszy, że systemy Asseco są kiepskiej jakości, albo nie działają wcale, a obsługa klienta karygodna.
3
Edek 2015-11-21 02:12:34
Tu jeszcze jedna zagadka "Programista C++ (Sektor Telekomunikacyjny)", "Praktyczna znajomość C++ poparta doświadczeniem zawodowym", z "Co najmniej 1 rok doświadczenia zawodowego" i nie podajecie żadnych informacji w jakim środowisku i narzędziach będzie to praca w C++? Przecież to bardzo ważne, bo programuje się zupełnie inaczej w C++11, a inaczej w starych C++ na dziwnych platformach, a inaczej w produktach Microsoft.

Te oferty są jakieś niepoważne. Kogo wy w końcu szukacie? Specjalistów, czy taniej siły roboczej z jakąkolwiek wiedzą? Czy to prawda, że u Was rozmowa techniczna praktycznie nie istnieje i bierzecie ludzi hurtowo? To poco potem zwalniacie, jak już macie sprawdzonych ludzi?
3
mainframeowiec 2015-11-22 12:35:35
Zatrważające jak Asseco zarządza zasobami. Mnie też wywalono z Asseco. Miałem wszystkie wymienione przez Edka kompetencje, miałem bardzo dobry kontakt z klientem, miałem swój zespół. Jak się nieoficjalnie dowiedziałem, zarabiałem za dużo i dlatego pożegnałem się z pracodawcą, dla którego od dwudziestu lat się poświęcałem ponad normę, bo było jakieś opóźnienie w zamówieniach z ZUS. Porównując moje zarobki w Asseco z zarobkami specjalistów w Europie czy nawet w Polsce zarabiałem kilkakrotnie mniej, mimo iż miałem potężne doświadczenie z najbardziej unikalnymi technologiami. Czy coś koło 11000 zł brutto to było naprawdę za dużo? Teraz chcą ludzi zaraz po studiach z takimi umiejętnościami, tylko, że lepsi studenci na start chcą 10000 zł brutto. Naprawdę zatrważające, co ta firma robi.
7
Anonim 2015-11-24 13:43:06
To bardzo ciekawe, co mówi Jurek z HR Asseco.
Specjalista IT jest ostatnio coraz częściej wymagający i nie pójdzie do tak byle jakiej firmy jak Asseco, która nie daje pracownikom przejrzystości co się dzieje, która nie ma dla nich planu rozwoju, która nie ma wdrożonych prawie żadnych systemów wspomagających, która nie ma odpowiednich komórek RnD, kontroli jakości i także kompetencji i walidacji pracowników, co szczególnie tyczy się bezkarnych tu dyrektorów. Jedynie potrafią liczyć kasę, a jak się nie doliczą, to jadą z losowaniem kogo zwolnić. Asseco nie dorasta do pięt nawet wielu startupom, z którymi mam do czynienia. Przychodzą do nas ludzie różnego szczebla, którzy pracują, lub pracowali dla Asseco, a sam pracowałem kiedyś dla Prokom, więc znam tą firma na wskroś.
3
kucyk 2015-12-09 00:55:40
Polecam od razu pracę w firmach zagranicznych, jeśli angielski to nie problem. Ja Asseco mam za sobą i nie mogę ich polecić. Tam praca to ryzyk-fizyk. Ponoć można trafić do ciekawych projektów, ale nie znam nikogo, kto by taki miał.
3
Niko 2015-12-24 00:06:14
Prezentacje takie już są, aby zrobić wrażenie. W Asseco możesz trafić od średnio-dobrze do bardzo źle, ale zależy to od pionu i przełożonych. Ich przekrój jest różny, lecz muszę przestrzec, że w bezwzględnej walce o stołki, przetrwanie i premie dyrektorskie, ludzie się tu bardzo zmieniają i przyjaciel potrafi zwolnić przyjaciela, albo go zarekomendować do zwolnienia. Przemyśl sprawę, czy naprawdę tu chcesz, bo to bardzo dziwna firma, z niepisanymi zasadami i układami.
2
ojojoj 2016-01-12 13:36:13
To utrzymanie systemów u klienta, gdzie wydzwania bezpośrednio biznes 24/7, tj. 24 godziny na 7 dni w tygodniu z tego co słyszę i jakieś dyżury dwutygodniowe ciągle przy komputerze. Ostatnio się ponoć paru adminów wykruszyło w Asseco. Jeden uciekł do startapu, inny do małej firmy z kapitałem zagranicznym, inny do konkurencji.
Czy aż tak ostro tam jest, czy to tylko głupie plotki? Czy może są tam normalne stanowiska dla administratora?
Szukam pracy, ale na 24/7 w trybie zmian na 2-tygodniowych na dyżurach całodobowych nie reflektuję, bo mam rodzinę i życie prywatne.
2
test123 2016-01-19 01:58:59
Co to za szkolenia? Czy kończą się jakimś przydatnym certyfikatem? Na jakie wysokie kwoty opiewają lojalki za te szkolenia? Jak długo trzeba potem pracować w Asseco?

Jak długo trwa sam okres szkoleń i przygotowania nowego pracownika, zanim trafi się do konkretnego projektu? Dwa miesiące, lub trzy jak u nas?
misia bemowo 2016-01-20 19:58:00
Finanse mogę polecić, niezłe zarobki, brak nadgodzin i stresu generalnie luz:) Czasem trzeba troszkę popracować, ale super. o żadnych lojalkach nie słyszałam?
misia bemowo 2016-01-21 21:52:27
u nas więcej niż architekt czy lider zespołu projektowego, dziwne, ale prawdziwe. <Pięć cyfr najlepsi>
Okoniewski 2016-01-26 22:54:15
A jednak zatrudniamy znowu, a przecież niedawno programistów z Warszawy zwalnialiśmy w tym co najmniej jednego z kolegów, co doświadczenie z SQL i różnymi bibliotekami raportów miał spore. Pamiętam dobrze co robił i jak robił. Szkoda chłopaka, bo źle to przeżył, a teraz będzie chyba problem znaleźć równie dobrego.
3
Okoniewski 2016-02-07 21:30:15
Osoba z HR znów mówi o HTML. HTML to w podstawówce teraz znają. Czy to oznacza, że celujemy w zarudnianie dzieci? Naprawdę tak mało chcemy wydać na pracownika?
omega 2016-03-08 18:39:45
Od handlowców oczekuje się tu cudów. Sam handlowiec wysłany do klienta nic nie zdziała, a jeszcze bardzo złe wrażenie zrobi, a w dodatku sam źle wyceni. Specjalistów gotowych gadać z klientem tu nie ma, a jak są, to pracują jako deweloperzy, bo taka polityka, aby każdy na siebie zarobił, każdy miał co najmniej 100% obciążenia, a jak nie zarabia, to jest do odstrzału. Handlowców tu nikt nie lubi, a oni robią co mogą. Szkoda tylko, że dobre projekty wygrywają lepiej zorganizowane firmy, a do wielu nawet nie startujemy, bo właśnie ktoś z wiedzą został zwolniony i nie ma kto pomóc.

Bardzo ciekawy ten portal. Można się anonimowo wyżalić w nadziei na poprawę. Za takie sugestie w cztery oczy z szefem, pewnie bym wyleciał.
2
Adam 2016-03-10 14:28:30
Od kilku lat nie ma podwyżek, nudne projkety (najczęściej rządowe). Korporacyjna papierkologia.
2
adam 76 2016-05-29 19:56:28
Część myślę o zmianie pracy i aplikacją do Asseco.
Jest jaka stabilizacja czy nadal zwalniają / nie przedłużają umów jak kiedyś? Czy jest opcja programować w nowszych Javach i praca z angielskim?
Bo to co czytam o nich to sporo się dzieję ale w zagranicznych spółkach.
Tudzież 2016-05-30 23:31:30
Asseco to duża firma, ale i Biedronka taka jest. Na tym porównanie się nie kończy, bo Asseco to taka Biedronka w IT, czego przykładem są niskie zarobki i złe traktowanie pracowników. Ja mam to doświadczenie już za sobą. Nigdy wcześniej i nigdy później nie pracowałem w gorszej firmie niż Asseco. Mówię o wszystkim i każdej rzeczy z osobna: o podłej atmosferze pracy, niskich zarobkach, o warunkach pracy i jakości biura jak sprzed 30 lat, sposobie zarządzania albo na wariata, feudała, chama, lub tyrana, żenującej świadomości technicznej. Asseco to firma rodem z epoki kamienia łupanego - praca jak w kamieniołomach bez narzędzi, a jak coś nie wytrzymuje już tempa, to go spuszczają rzeką, jak brudy.
Spoko, idź, szkołę życia zaliczysz. Mi szkoda tego czasu, jaki zmarnowałem tam pracując.
4
adam 76 2016-06-01 10:15:24
A jak tam z nadgodzinami? Placa czy charytatywnie? I czy jak np konczy sie projekt to jest opcja zmiany czy od razu out? Dosc mocno sie zakredytowalem i zalezy mi na stabilzacji a nie zabawie na chwile... a jak z socjalem (nie mowie o multispory czy medyczny bo to standard)?? Jakies bony czy wczasy pod grusza itd...
Lange 2016-06-08 18:18:05
Jak stabilizacja, to na pewno nie Asseco, bo tu zwalniają znienacka. Kasy też się tu dobrej nie wyszarpie, a projekty pożal się Boże.
Mnie wywalili podając fałszywe dowody, w dodatku zaraz po skończeniu projektu jaki prowadziłem. Jak mnie zatrudniali, projekt był rozpaprany przez jakiś inny zespół, który nie znał się na niczym i projekt przejąłem ja z małym zespołem jaki stworzyłem. Wszystko trzeba było zaczynać od zera, a czasu ponad połowa minęła. Udało się, zrobiliśmy na czas, bez błędów i bez przekraczania budżetu. Ja poleciałem, a moich podwładnych powysyłano do innych miast. Ja ponoć zarabiałem za dużo, aby się utrzymać w tej firmie, ale czemu młodych kolegów zmuszono do odejścia tymi delegacjami na drugi koniec Polski?
3
hgfgj mokotow 2016-06-09 16:43:47
Stabilizacji tu nie ma, zarobki slabe, widmo zwolnień realne, zasuwa sie nocami nie raz. A mimo ze It to branza mlekiem i miodem plynaca to znalezc cos normalnego później aż tak łatwo nie jest jak sie okaże ze tylko na starociach sie znasz. Dostac sie względnie łatwo ale na ocenie rocznej czy zmianie projektu może być wesoło i jak będą ciecia stare wygi i konfidenci zjedzą Cie :) wysrarczy
4
Gość 2016-08-03 12:07:52
Firma odwala mega manianę. Rekruter na stanowisko junior podaje czasem 2 razy większe wynagrodzenie niż mi dawali na stanowisku normalnym.
Kpina z ludzi.
Dzisiaj w IT się nie opłaca już pracować, no chyba, że kolesiom
6
arkady 2016-08-18 10:40:36
Z doświadczenia: godziny pracy masz np. 8 -16 a w praktyce nieraz zasuwasz od 7 rano do 18 plus nieraz praca w domu... o nadgodzinach do odbioru czy do wypłaty ZAPOMNIJ. I to widmo, że każdy dzień w pracy może być twoim ostatnim, bo albo dla kolesia znajomka trzeba stołek, albo z uwagi na budżet trzeba stażystami działać . Dawny KOMP był super, Asseco masakra...
4
pracownik9 2016-08-25 21:17:27
Masz jakieś nieprawdziwe wiadomości. Mało płacą, szarpanina i nerwówka, szukaj innego pracodawcy. Asseco odradzam
2
lala 2016-09-06 11:39:41
Wejdź sobie na stronę i zobacz. Choć to, że mają oferty WCALE NIE ZNACZY, ŻE KOGOŚ SZUKAJĄ I ZATRUDNIĄ. Jak potrzebny będzie stołek i plecak to zatrudnia bez ogłoszenia, czasem wywaljąc kogos wczesniej:)
1
looki 2016-09-11 16:04:19
Moi koledzy z Asseco mają o tej firmie mega złą opinię. I to wszyscy koledzy. Mimo iż nie mają nawet tygodnia przestoju w projektach, to i tak boją się o pracę, a w innych firmach ludzie są miesiącami na ławce rezerwowej bez projektu, szkoląc się do nowych projektów i nikt nikogo nie rusza, bo tam wiedzą, jak cenni są specjaliści. W Asseco mają specjalistów za nic, a jak już kogoś mają to eksploatują do granic wytrzymałości, katując ciągłymi dyżurami, albo przekazując ponad 20 różnych systemów pod opiekę pojedynczej osobie, aby robiła zmiany we wszystkich naraz. Chyba ten wynik na giełdzie jest tu faktycznie najważniejszy.
4
ererr 2016-09-11 23:14:39
wiadomo przecież ze tyle ile ludzi tyle tez jest opinii co nie? uważam ze najlepiej to jest mieć swoje zdanie
zły 2016-10-31 20:57:39
Straszne miejsce. Zanim mnie przyjęli to byli mili i przekonywali że będę się rozwijać i że fajny zespół. A teraz dramat i atmosfera jak w Korei północnej. Ludzie w projektach cały czas ze świadomością że pracują do końca projektu i ani dnia dłużej, jak bydło.
3
Mac 2016-11-08 13:11:40
Czy może ktoś wypowiedzieć się na temat pracy w bazach danych w sektorze gazownictwa i energetyki w IT w Asseco we Wrocławiu? Faktycznie używa się tam super nowych technologi i jest rozwój?
ku ku 2016-11-08 17:55:24
Dokładnie tak to zapamiętałem. Firma dramat. Gorszej nie ma. Wiszą mi ponad 10000 zł niewypłaconych nadgodzin i premii.
3
Zostaw swoją opinię o Asseco S.A. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Asseco S.A.