Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
Jesteś pracodawcą dodaj reklamę bądź ogłoszenie pracy na GoWork.pl ? Napisz reklama@gowork.pl
<<<Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.>>>
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-02-16 22:46:31 odpowiedz | cytuj
Dodaj opinie o Orsay - Wrocław. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.
zdjecie uzytkownika
szczera - 2009-08-09 00:49:48 odpowiedz | cytuj
Od niedawna współpracuję z firmą Orsey we Wrocławiu jako sprzedawca. Z moich obserwacji wynika, że jest to firma dbająca w 100% o klienta, jednak nie szanująca swoich pracowników. Przykłady, na których podstawie wyciągnęłam te przykre wnioski:

-odliczane pieniądze za każdą nawet krótką przerwę (nikogo jednak nie obchodzi, że pracownik ma płacone dajmy na to do godziny 21, a musi zostać do 21.30 żeby posprzątać sklep i za to już mu nikt nie zapłaci- skoro liczymy się co do minuty TO NICH TO BĘDZIE UCZCIWE)
-przymusowe 1 godzinne, bezpłatne przerwy wrazie gdy nie ma ruchu w sklepie, żeby wydajność pracy była większa, a firma nie była stratna, gdy w sklepie wystarczy, że będzie 2 pracowników, a nie 3 (pracownik jest wówczas stratny, bo czasem wystarczy 20 min przerwy, a nie cała godzina)
-zarobki niewspółmierne z ilością pracy i wymaganiami pracodawcy

Nie wspominając o tym, że od pracownika wymaga się dużych obrotów sprzedaży, mimo że zależy to głównie od ruchu (chodzi o to żeby wpychać ludziom co się da), traktują pracownika jako potencjalnego złodzieja (są przeszukiwane torebki)

Dla mnie to wystarczy, aby została urażona moja duma- dziękuję za współpracę z taką WYZYSKUJĄCĄ firmą.
zdjecie uzytkownika
Sedno sprawy - 2009-11-23 12:40:46 odpowiedz | cytuj
Mogę potwierdzić wszystko co napisała osoba wyżej. Pieniądze pieniędzmi, ale to co się dzieje na szczeblu- kierownik- pracownicy jest zupełną pomyłką. Kierownik to król i władca, a pozostałe pracownice jego parobki lub niewolnicy. Jak można dzwonić do swoich pracowników, (którym każdemu z osobna powtarza się, że jest najlepszy) z rozkazem przyjścia za pół godziny do pracy z powodów różnych m. in: bo kierownika brzuch, głowa boli, jego dziecko jest chore, ma niezapłacone rachunki, goście czekają w domu. A biedny pracownik musi w jakiś sposób się dostać do sklepu, mimo że na na grafiku od 3 tygodni ma tego dnia wolne. Ale gdy pracownik jest chory, to na wolne nie ma co liczyć, L4 też nie zostanie przyjęte, bo to naciąga sklep na straty. Smutne, ale prawdziwe. Pracuje się 15 h tygodniowo, ale trzeba być dyspozycyjnym 7 dni w tygodniu, bo nie wiadomo kiedy kierownik będzie chciał na impreze pójść i zadzwoni. Na szczerość ze strony kierownika też nie ma co liczyć. Jedno wielkie knucie za plecami, ale do czasu, bo nic trwałego na tym się nie zbuduje. Nigdy w gorszych warunkach nie pracowałam.
zdjecie uzytkownika
ciekawa - 2010-01-28 14:43:39 odpowiedz | cytuj
cześć, a w jakim sklepie pracowałaś, bo ja też w orsay pracuje??
zdjecie uzytkownika
oko - 2010-02-17 16:25:01 odpowiedz | cytuj
w orseju pracuje się dość dobrze ale są minusy. To prawda że trzeba chodzić na przymusowe przerwy, zostawać po godzinach aby posprzątać lub przychodzić wcześniej aby przygotować sklep i zrobić papiery a za to NIE JEST PŁACONE w miesiącu potrafi się tak niektórym pracownikom uzbierać po 20godzin! a wiem żę są przypadki którzy mają o wiele więcej. Przeliczyć to w skali roku oraz przez wszystkich pracowników w Polsce to wyjdzie niezła sumka.
zdjecie uzytkownika
oko - 2010-02-17 16:25:16 odpowiedz | cytuj
w orseju pracuje się dość dobrze ale są minusy. To prawda że trzeba chodzić na przymusowe przerwy, zostawać po godzinach aby posprzątać lub przychodzić wcześniej aby przygotować sklep i zrobić papiery a za to NIE JEST PŁACONE w miesiącu potrafi się tak niektórym pracownikom uzbierać po 20godzin! a wiem żę są przypadki którzy mają o wiele więcej. Przeliczyć to w skali roku oraz przez wszystkich pracowników w Polsce to wyjdzie niezła sumka.
zdjecie uzytkownika
ll - 2010-03-08 13:31:35 odpowiedz | cytuj
w kazdym sklepie trzeba zostawac po godzinach jaśnie księżniczki. zresztą żeby być lubianym przez zespół trzeba wykonywac swoje obowiązki a nie marudzić bo podłoga jest do umycia czy kierownik nam każe przyjść w jakiś dzień. zreszta i tak zarobki są o wiele wiele wyższe niż w każdym innym sklepie. jeżeli nie rozumiesz podziału i zakresu obowiązków to nie szukaj pracy w żadnym sklepie.pzdr
zdjecie uzytkownika
Była SA - 2010-05-06 01:07:51 odpowiedz | cytuj
Też miałam doczynienia z ta firmą i najgorsze jest to że ci którzy siedzą w centrali nie zdają sobie sprawy z tego że to pracownicy pracują na to że oni mają tak ciepłe posadki, a wystaczyło by tylko trochę szacunku i pare pochwał a nie nieustanne pretensje. SA 'na dole' od zawsze byli traktowani jak białe murzyny, a to przecież od nich zależy wizerunek firmy, Mam nadzieję że kiedyś osoby zarządzające tą firmą to zrozumieną.
zdjecie uzytkownika
SA - 2010-05-07 18:48:12 odpowiedz | cytuj
Orsay - firma, w której prawa to mają sami klienci, a pracownicy żadnych... Zgadzam się ze wszystkimi opiniami, z wyjątkiem tej o "księżniczkach". Jako pracownicy mamy oczywiście obowiązek dawać z siebie wszystko, a to tylko po to, żeby ci co siedzą sobie "tam wyżej" mieli więcej dla siebie, bo przecież żadnych dodatkowych bonusów nie mamy. Od grudnia nie mamy żadnych dodatkowych premii za obroty, bo oczywiście ktoś mądry wymyslił sobie żeby nam pozawyżać te normy docelowe, na takie jak są zazwyczaj o okresie Bożego Narodzenia. Żebyśmy ich oczywiście nie były w stanie wyrobić. Dzięki temu nie muszą nam wypłacać premii. Jak na czymś innym się nie da to przynajmniej na tym zaoszczędzą :) Co do naszego kierownika to powiem szczerze - w każdej firmie chciałabym mieć takiego! Ale oczywiście nasz "regionalny" na niego i na wszystko ogólnie narzeka - bo w końcu na coś musi... Ogólnie zdażają się też różne chore sytuacje. Praca dość męcząca fizycznie oraz psychicznie, dobra na okres np studiów, ale wiązania się na stałe z tą firmą sobie nie wyobrażam. Pzdr dla pracowników
zdjecie uzytkownika
anonimus - 2010-06-14 15:54:42 odpowiedz | cytuj
dol nie pracuje,zeby gora miala dobrze.
centrala tez jest do kitu, a zarobki w niej praktycznie takie same jak na kasie w sklepie. choc wymagania o wiele wyzsze...
zarabiaja dobrze kierownicy, ale to sa jednostki...
zdjecie uzytkownika
mori - 2010-06-17 23:44:23 odpowiedz | cytuj
Witam

Pracuje w orsayu i muszę stwierdzic,że to jest czysty wyzysk kasa mała pracuje sie na pół etatu a robi się tyle godzin co na cały etat bo to są nadgodziny wypłacane raz na 4 miesiace uwazam ze to jest mydlenie oczu trzeba zostawac dłuzej zeby posprzatac sklep wciskanie klientka kitu że dobrze wygladaja a moze pasujaca bizuteria do tego...itp itd klient na pierwszym miejscu sprzedawca na szarym końcu trudno teraz o prace wiec sie daje wszystko z siebie ale to co tam sie dzieje nadaje sie do gazety.......
zdjecie uzytkownika
ex sa w orsay - 2010-07-20 12:44:36 odpowiedz | cytuj
Nie polecam pracy w tej firmie. Wyzyskują pracowników, bo jak inaczej nazwać obowiązkowe przychodzenie pół godziny przed pracą i zostawanie po pracy, żeby posprzątać i zrobić raporty? Do tego strasznie krótkie przerwy, wyliczane pracownikowi co do sekundy (dosłownie). Też niby miałam pół etatu, ale non stop dzwoniła kierowniczka, bo źle się czuła, bo dziecko chore, bo ... itd. Płacą słabo, wymagają dużo (na wszystko mają wskaźniki, które są straszliwie trudne do spełnienia). No i te tajemnice, wszyscy sobie kłamią w żywe oczy, zero zaufania, chociaż tak o tym trąbią. Nawet nie ma co się kusić na zniżki na ubrania dla pracowników, bo są małe, ale oczywiście pracownik powinien nosić ubrania firmowe (za które sam płaci).Teraz też pracuje w sieciówce, nie jest to może bajka, ale nie ma mowy o takim łamaniu praw pracowniczych, jak np. te dodatkowe darmowe godziny pracy, mamy normalne przerwy no i jak ktoś zachoruje, to wręcz każe mu się wziąć zwolnienie, a nie każe zapiep... z gorączką (jak było w orsay).
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-07-30 23:24:57 odpowiedz | cytuj
drogie Panie nie wiem ale chyba na kierowniczk� ostr� trafi�y�cie...;/ moja jest super, potrafi wymaga� ale jest też cz�owiekiem i potrafi zrozumie�. Stara si� by nam pomóc i tak by firma dobrze si� 3ma�a. Nie ma co marudzi� bo w każdej pracy wymagania s� i si� punktualnie nie wychodzi..fakt niektóre czynniki by mogli rozpatrze� i troch� zmieni� ale nie ma co narzeka�, p�acone jest dobrze trzeba tylko my�le� co si� robi i dba� o klienta..Pozdrawiam:)
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-07-30 23:25:15 odpowiedz | cytuj
drogie Panie nie wiem ale chyba na kierowniczk� ostr� trafi�y�cie...;/ moja jest super, potrafi wymaga� ale jest też cz�owiekiem i potrafi zrozumie�. Stara si� by nam pomóc i tak by firma dobrze si� 3ma�a. Nie ma co marudzi� bo w każdej pracy wymagania s� i si� punktualnie nie wychodzi..fakt niektóre czynniki by mogli rozpatrze� i troch� zmieni� ale nie ma co narzeka�, p�acone jest dobrze trzeba tylko my�le� co si� robi i dba� o klienta..Pozdrawiam:)
zdjecie uzytkownika
okokop - 2010-09-02 13:16:38 odpowiedz | cytuj
O widzę że kierownik sie pod tym anonimem odezwał i zaczyna wychwalać pracodawce bo sie boji ze info o złym traktowaniu dojdzie wyżej i zleci ze swojego stołeczka kierowniczego. Skoro jest tak dużo opini negatywnych, to znaczy że faktycznie jest zle. Za granicą, w Orsay płaci sie za każde pół godzny po godzinach i przed pracą, za przerwy tez sie płaci bo się pracownikowi należy! co do przewr w pracy bo nie ma ruchu to jest to nie zgodne z prawem, jest ruch czy go nie ma pracownik musi miec zapłacone, to jak to sobie kierownik wyobraża? włącz stoper gdy klient wchodzi do sklepu i wyłącza gdy ten wychodzi? i ten czas zieli na np. 3 pracownice? a może tylko jednej płaci która go obsługiwała? no na takie traktowanie kodeks nie zezwala.Zawsze macie dziewczyny prawo zwrócic się o pomoc prawną. O odszkodowanie. Pamietajcie, nie dajcie sie wykorzystywac.
zdjecie uzytkownika
Niezadowolooona normalna dziewczyna - 2010-12-01 22:07:43 odpowiedz | cytuj
Pracowałam w Orsay i ODRADZAM! Bardzo chciałam pracować w butiku i złożyłam CV do różnych w tym do Orsay przeszłam etapy rekrutacji i zaczęłam pracę na początku było super byłam do końca zaangażowana walczyłam o wskaźniki itp ale po 6 miesiacach gdy piąty raz prosiłam o naukę otwierania zamykania kasy itp otrzymywałam odpowiedź że za krótko pracuje mimo 1000 pochwał negowano moje chęci i ambicje:/ a dlaczego? bo lenie nie chcą mieć zmiany na 16 i nie chcą sprzątać;D oprócz tego jak przychodzi się do "zespołu Orsay" przygotujcie się na głupie odzywki, wredność sztuczną miłą atmosferę która GWARANTUJĘ - pęknie bardzo szybko jak bańka mydlana. Może płacą dużo jak na pracę w butiku ale wiem jedno: ZA ŻADNE PIENIĄDZE TAM NIE WRÓCĘ! Nieinteligentne dziewczyny podlizujące się sobie nawzajem a obrabiające sobie tyłki za plecami: nie dla mnie! Szczerze odradzam tam pracę:) i proszę posłuchajcie mojej rady... Ja nie posłuchałam rady mojej koleżanki która się stamtąd zwolniła i mam za swoje. Jak zaniosłam wypowiedzenie to byłam na dwutygodniowym wypowiedzeniu i to były dwa tygodnie piekła, żadna sie nie odzywała wszystkie, do tej pory "przyjaciółeczki" były chamskie i wredne bo będą musiały sprzątać i ruszyć GRUBY tyłek:-) pozdrawiam pracowników tej firmy którzy mają miłą opinie o swoim zespole, miło wiedzieć że w którejś filii pracują normalni ludzie, chociaż: SZCZERZE w TO WĄTPIĘ!
Pozdrawiam kochane kretynki;]
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-12-28 23:47:01 odpowiedz | cytuj
szczera - 2009-08-09 00:49:48

Od niedawna współpracuję z firmą Orsey we Wrocławiu jako sprzedawca. Z moich obserwacji wynika, że jest to firma dbająca w 100% o klienta, jednak nie szanująca swoich pracowników. Przykłady, na których podstawie wyciągnęłam te przykre wnioski:

-odliczane pieniądze za każdą nawet krótką przerwę (nikogo jednak nie obchodzi, że pracownik ma płacone dajmy na to do godziny 21, a musi zostać do 21.30 żeby posprzątać sklep i za to już mu nikt nie zapłaci- skoro liczymy się co do minuty TO NICH TO BĘDZIE UCZCIWE)
-przymusowe 1 godzinne, bezpłatne przerwy wrazie gdy nie ma ruchu w sklepie, żeby wydajność pracy była większa, a firma nie była stratna, gdy w sklepie wystarczy, że będzie 2 pracowników, a nie 3 (pracownik jest wówczas stratny, bo czasem wystarczy 20 min przerwy, a nie cała godzina)
-zarobki niewspółmierne z ilością pracy i wymaganiami pracodawcy

Nie wspominając o tym, że od pracownika wymaga się dużych obrotów sprzedaży, mimo że zależy to głównie od ruchu (chodzi o to żeby wpychać ludziom co się da), traktują pracownika jako potencjalnego złodzieja (są przeszukiwane torebki)

Dla mnie to wystarczy, aby została urażona moja duma- dziękuję za współpracę z taką WYZYSKUJĄCĄ firmą.

pracowałam w orsay i widzę że naprawdę dużo zależy od kierowniczki,regionalnej i samego personelu. skomentuje po kolei:
-co do odliczania pieniędzy za przerwę... masz płacone za 15 min i na tyle sie wybijasz jesli macie zgrany zespół idziesz na dłuzsza przerwę a wybijasz sie tylko na 15 min, ja mialam tak swietne dziewczyny ze nawet jak sie któras zasiedziala to juz ja ta przy kasie wybijała (kwestia dotarcia sie z zeszpołem- kierowniczka mimo ze naprawde swietna nie musi o wszystkim wiedziec)
- co do sprzatania i zostawania pół godziny... jesli jestes dobrze zorganizowana,utzrymujesz porządek przez cały dzień i dochodzisz do wprawy z zamykaniem , u nas wychodzilysmy 5 po 21a przy bardzo duzym ruchu 10 po 21,
-co do przerw przymusowych....hmmm no zdaza sie ale jak jest madra kierowniczka i dobrze układa grafik raczej nie ma takich sytuacji bo na zmianie jest tyle ludzi ile potrzeba, pracujac długo wiadomo w jakie dni a nawet w jakich godzinach jest ruch
-hmmm zarobki mysle że ok (9 zł na godzinę + premie
+ znizki na ciuchy i dużo innnych profitów o których nie moge tu napisać ;-)) a jeśli ktoś szuka pracy gdzie sie siedzi to po co idzie do pracy do takiego sklepu. czyli zarobki 714 bez premi z premia ok 800 i jak masz sporo nadgodzin co 3 miesiac 1700 wiec myśle ze jak dla osoby uczacej sie czy to zaocznie czy dzienni to naprawde niezla kasa.
-co do obrotów sa wskaźniki które trzeba osiągnąć normalka w kazdym sklepie sieciowym i franczyzowym.
- u mnie nikt nie był przeszukiwany, widocznie mieliście duży wskaźnik kradzieży nie współmierny do innych sklepow wtedy podejzanymi staja sie pracownicy co jest logiczne
- a co do jeszcze innych komentarzy ''góra'' czyli np. regionalna zawsze sie czepia i zawsze maja duze wymagania taka ich praca, tak jak oni troszke staraja sie wykorzystac nas tak i my troszke sie nie mozemy dac a przy zgranej ekipie i fajnej kierowniczce która staje za nami murem i nie daje sie zwariowac da sie naprawde wiele rzeczy ominac. Pozatym same organizowałyśmy sobie wypady integracyjne a nasza filja była wysoko w rankingach.
co do minusów bo tez oczywiście są to że ciężko o pełny etat -maja go tylko kierownicy, o awans też ciężko-tzn. możesz zostać otwierającą i zamykającą wtedy masz lepsze zmiany, ale na kierownicze stanowisko to naprawde ciezko chyba ze dlugo pracujesz jestes obrotna a kierowniczka zachodzi w ciaze hehehe
Co do jakiejs sztuczności no jaki zespól sobie dobierze kierowniczka taki ma. dla mnie orsay to druga rodzina mino iz niepracuje tam rok do tej pory tomoje najlepsze przyjacióły. ale to juz prywata.
Więc dziewczyny rzycze wam fajnych kierowniczek i pozytywnie nastawionych dziewczyn z pracy. powodzenia
zdjecie uzytkownika
darka - 2010-12-28 23:56:34 odpowiedz | cytuj
a i jeszcze dodam do wypowiedziwyzej ze polecam ta prace zaczac na pierwszzym roku studiów w ciagu 5 lat mozna sie wybic np. kierowniczka juz zarabia nizle a regionalna lub jeszcze wyzej ładnych kilka tysiecy wiec konczac studia jesli wytzrymasz te 5 lat masz mozliwosc zarabiania ladnych kilka tysiączków, wiem to z doswiadczenia bo taka była sciezka kariery mojej kolezanki
zdjecie uzytkownika
luiza - 2011-01-15 18:21:20 odpowiedz | cytuj
Tak jest dla siebie biora wszystko a pracownikow traktuja jak smieci krotko mowiac tania sila robocza za to ze dzien dobry nie powiesz krzywo spojrzysz dostajesz opierdziel nie maja wogole skrupolow
zdjecie uzytkownika
magda - 2011-01-15 18:25:20 odpowiedz | cytuj
tak samo jest z czasem pracy nawet jesli masz umowe na pol etatu zapierdzielasz jak za caly i ie patrza na nnic ze padasz na pysk a bron boze sie sprzeciwic niby placa za nadgodziny ale raz na 4miesiace i to sa grosze tak naprawde pracownicy nawet nie wiedza za jaka stawke robia za godzine inigdy sie nie dowiedza
zdjecie uzytkownika
zniesmaczona - 2011-01-15 18:50:58 odpowiedz | cytuj
Przykro czytać takie rzeczy. Ja pracuję w odzieży, ale męskiej wizytowej. Jestem zadowolona z pracy. Żadnych przerw przymusowych, tylko i wyłącznie całe etaty, niezłe premie. Jednak weszłam na to forum z innego powodu. Firma Orsay jest nieuczciwa nie tylko dla pracowników. Niedawno kupiłam torbę w tej firmie, była rzekomo skórzana. Po 2 miesiącach rączki od torby uległy całkowitemu złuszczeniu. Pani kierownik odrzuciła reklamację nie konsultując tego z żadnym rzeczoznawcą ani technologiem towarowym. Wiem, jaka powinna być ścieżka, ponieważ w mojej firmie jest ona przestrzegana.
Otrzymałam odmowne pisemko podpisane jedynie przez Panią kierownik, oczywiście reklamacja nie została uznana, Pani stwierdziła, że uszkodzenie jest mechaniczne. Nie zwróciła uwagi na to, że rączki są z kiepskiej dermy nie ze skóry, co już było niezgodnością z umową zakupu.
Na całe szczęście niezależny rzeczoznawca, bardzo mądry Pan Edward ze Stowarzyszenia Rzeczoznawców z Łodzi bez mrugnięcia okiem stwierdził, że to nonsens i podważył opinię Pani kierownik. Otrzymałam od bardzo zniesmaczonej wyżej wymienionej Pani zwrot gotówki oraz zwrot kosztów za rzeczoznawcę.
Od tamtej pory nie odwiedzam butików Orsay. Trzeba szanować ludzi i przestrzegać prawa. Jednak po tym, co pracownicy tej firmy o niej uważają, moją sytuację i tak uważam za bułkę z masłem.
Życzę Wam wszystkim wytrwałości. A najlepiej - szukajcie dziewczyny pracy w innych firmach. Naprawdę można pracować w poszanowaniu za godziwą kasę.
zdjecie uzytkownika
MAŁA - 2011-01-25 20:05:03 odpowiedz | cytuj
JESTEM W SZOKU CZYTAJĄC TE OPINIE, WSPÓŁCZUJĘ SZCZERZE. POLECAM PRACE W BENETTON RETAIL POLAND, PRACOWAŁAM TAM 2,5 ROKU, ZREZYGNOWAŁAM Z PRACY GDY SKOŃCZYŁAM STUDIA I ZNALAZŁAM PRACE NA CZAS NIEOKRESLONY, BO PLANUJĘ DZIDZIE. POZDRAWIAM
zdjecie uzytkownika
Ziuta - 2011-02-05 20:45:27 odpowiedz | cytuj
Witajcie!Doczekałam się w końcu momentu,którego ktoś z osób pracujących tam odważył się napisać jak naprawdę była praca w firmie ORSAY.Też miałam okazję pracować w tym obozie i wiem dokładnie co tam się działo,ale musiałam siedzieć cicho,teraz nadszedł moment kiedy mogę napisać kilka słów na temat tej firmy.Otóż na samym początku wymieniłabym kierownika wraz z liderami to jest jedna klika,liderzy nie potrafią wydawać konkretnych poleceń każda z nich mówi coś innego (odnośnie wydawanie poleceń) są co niektóre wredne i fałszywe.A odnośnie kierownika jest niesympatycznym obiektem społeczeństwa,niemiłą osobą wręcz odpychającą,nie potrafi rozmawiać z pracownikami (no może są małe wyjątki),zachowuję się jak Gestapo,mam na myśli w jaki sposób traktuje kobiety.Nie liczy się z tym,że ktoś ma rodzinę .Normalny czas pracy w ORSAY to 10do11godzin dziennie (no może się to teraz zmieniło,ale nie na długo)nie ma mowy o opuszczeniu zakładu po ośmiogodzinnym czasie pracy,wtedy są wyciągane konsekwencje (zwalnia).Nie wspomnę w jaki sposób się pracuję,a praca głównie polega na dźwiganiu i przenoszeniu odzieży damskiej odzież ta znajduje się w kartonach i większość z nich waży 20kg(jeden karton) ,niektóre rzeczy takie jak spódnice,spodnie,paski,dżinsy,są ciężkie,z palet trzeba tą odzież zrzucić na wózek,a potem jeszcze wrzucić na taśmę!!Kobiety przy stałej pracy dopuszczalną masę powinny przenieść od 8 do12 kilogramów,a tam się przenosi ok 25 kilogramów,każda z nas ma załatwiony kręgosłup na cacy,ale kierownik ma to w dupie!!Jak stękasz to karze ci się zwolnić.Niektóre kobiety pokazały,że potrafią targać te kartony więc one zostały w zakładzie,a teraz narzekają.Są też takie które sterczą przy stole liderek i wiecznie miauczą,te też zostały zwolnione,widocznie im to pasi (podlizywanie się).Kilkanaście osób zostało zwolnionych,ale nie podano powodu,tak po prostu podziękowali za ciężką pracę.Potraktowali nas jak przestępców,a kierownik naszego działu reasort jest z tego powodu dumny,aby tak dalej!!Praca ta wykończyła mnie psychicznie i fizycznie,a po części materialnie bo za ten wysiłek płacą 1200zł.A rypało się (jak już wspominałam) po 10 do 11 godzin.Za nadgodziny nie płacono w zamian za to dawano wolne zabierając te godziny,ale to też był dla nich problem.
Z niektórymi kobietami fajnie się współpracowało,a cała reszta to plotkary szczególnie te stare baby!!Nie poruszyłam też sprawy odnośnie przerw urlopów i ich idiotycznych grafików i dojazdów do pracy,bo osoby,które miały samochód zostawały po godzinach,a oczywiście Wrocław Swobodnie wychodził o 14godzinie nawet gdy ogłaszano,że dział reasort zostaje dużej.Idiotyczne było też sprawdzanie torebek gdy opuszczało się zakład pracy.Postawili tam takiego barana,który nie popuścił.Gdybym chciała coś wziąć nie schowała bym tego do torebki.Jednym słowem Oświęcim,a w nim kierownik za szkłem jak Gestapo,czas abyście zmienili to,bo cała reszta,która tam została będzie musiała odwiedzać kręglarza i psychiatrę.Mam nadzieję,że to co napisałam kilka osób poruszy,może zmienią zasady i szacunek dla innych.Chociaż wątpię w to,będzie to tylko chwilowe.Ostrzegam te osoby,które chciałyby podjąć pracą w firmie ORSAY na Bielanach Wrocławskich.Mnie wyrzucono jak psa,nie podziękowano za tak ciężką pracę,kierownik nie odezwał się ani słowem.Mam nadzieję,że też kiedyś ją spotka to samo i będzie wywalona na bruk.Rozżalona!!!!!!
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-06-01 09:11:12 odpowiedz | cytuj
wymagają bardzo dużo od Ciebie ale mało mają na zachętę do wykonywania tych celów!! jeżeli chodzi o zostawanie w pracy dłużej to w każdej innej płacą za to tylko nie w orsay!! a za nadgodziny śmieszne pieniądze i oszukują!! a zarobki są marne coraz gorzej- możne zarobić więcej gdzie indziej! i kochana żeby być dobrze zgraną i lubiana z grupą nie trzeba tylko zmywać podłogi !! trzeba być komunikatywnym i nie robić problemów!! pamietajcie to my jako pracowanicy tworzymy atmosfere w pracy więc nie ma co sie przejmować osobami wyżej tylko wykonywać pracę na 100 % żeby do siebie nie mieć żadnych zarzutów:)

pzdr
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-10-28 18:34:16 odpowiedz | cytuj
zaczelam niedawno prace w orsay... w jakie miesiace sa wyplacane nadgodziny?
x