Piszę o infolinii w Łodzi przy ul.Wólczańska 22/26.
Atmosfera w pracy tragiczna.
Kierownictwo dba tylko o swój tyłek.
Zero pomocy nowemu pracownikowi co jest objawem snobizmu i braku szacunku dla nowych ludzi.Masz zap....ć i sprzedawać światłowody,pomimo tego ,ze firma cie olała na samym starcie i nie przeszkoliła.
Oczywiście szkolenie z teorii ,z ofert było ,ale każdy kto choć trochę liznał branży telekomunikacyjnej wie,że najważniejsze jest tzw. szkolenie stanowiskowe z obsługi systemów i aplikacji.
W Orange tego nie ma.Sadzają cie od razu na słuchawce.
Odbierasz połączenia od klientów i męczysz się,bo wielu rzeczy nie wiesz,nie masz pojęcia gdzie co znaleźć,nie masz kogo zapytać,gdyż każdy rozmawia na swojej słuchawce.
Zaczyna się stres,niemoc,bezradność a w dodatku kierownik cie je...ie,że nie spełniasz standardów prowadzenia rozmowy itd... Chcesz a nie możesz.
Wielkim błędem tej firmy jest,ze konsultanta nie szkoli się w ogóle praktycznie.Ludzie się zniechęcają szybko i odchodzą.Na rotację pracowników nikt z kierownictwa wyższego szczebla nie zwraca uwagi.Owszem wśród konsultantów jest procent osób,które pracują dłużej,ale widać na ich twarzach zmęczenie i wypalenie zawodowe.
Podsumowując call center bez przyszłości.Razi brak profesjonalneg przygotowania nowych konsultantów do pracy.
Jeśli chcecie się stresować,mieć za kierownika starego wyjadacza,który cie totalnie olewa,ale macie upór i silną wolę to możecie spróbować.
Ja prywatnie jednak nie polecam,szkoda zdrowia, nerwów