Witam widzę że na obiekatch które podlegają pod pania Jola Krupa, ważniejsze nie jest robić wszystko żeby nie stracić obiektu i żeby wszystko było dobrze w sprawie sprzątania ważniejsze jest mieć niepracujących brygadzistow,Którzy maja rozkazane nadzorować pracowników i niedotykac sie do niczego chociby nawet praca na obiekcie nie była wykonana ważniejsze są tony papierów i kwestionariuszy,poprostu zapomina ze firma taka istnieje tylko dzieki pracownikom którzy przykładaja sie i wykonują dobrze swoja prace a takich jest niewielu,najważniejsze jest dobrze posprzątać obiekt, a pani Jola niestety tego nie rozumie, dlatego będzie tracić obiekty jeden po drugim,ja już nie pracuje w firmie ale dziwie sie czemu pan prezes nie reaguje na takie postępowanie swoich kierowników,Pani Jola będzie likwidować obiekty,jeden po drugim, z mojego skromnego punktu widzenia ewidentnie działa na szkode firmy.Wprowadza na obiektach niepotrzebne zmiany żeby tylko wykazać się ze jest bardzo kreatywna,zmiany które wprowadza nie są wprowadzane systematycznie tylko wszystkie naraz, co prowadzi tylko do jednego wielkiego zamieszania, nie tylko odbija sie to źle na pracownikach i bezpośrednio na pracy którą wykonują,ale i administratorów obiektów doprowadza to do szału,nie którzy nawet nie chcą z nią rozmawiać,ale jeśli to wszystko oznacza że jest dobrze i tak powinno być, to chyba zmieniła się polityka firmy,a może to pani Jola ją zmienia, powodzenia...