Pracownik WIE Montasje29.05.2016 12:33
Inne
Witam
Parę słów sprostowania:
-600 nok za dojazd do pracy jest rozdzielane na wszystkich pracowników używających auto, jeśli są to np 3 osoby wtedy jest to 200 nok. Moim zdaniem nie jest to dużo za możliwość używania auta kiedy i gdzie się chcę. Jest to również spowodowane tym, że gdyby nie było żadnej opłaty za auta, norweski urząd skarbowy traktuje auto firmowe jako dochód i trzeba za to auto zapłacić podatek.
- 4700 z pokój czy to dużo?
Jakbyś sprawdził inne ceny to już nie jest tak dużo, studenci płacą min 5000 za pokój + opłaty, są również firmy które odciągają po 4000 za dwa tygodnie, zawsze możesz poszukać sam zakwaterowania. Tutaj jest 4700 przy pierwszej umowie, później ta opłata spada w dół.
- "O Zjazdy trzeba żebrać, a o powrót błagać" No to dobre jest, jednak nie jest to prawdą, każdy zjeżdża średnio co 7 tygodni, jednak jest to praca w budownictwie, czasem jest +,- np. tydzień, Też tu nie piszesz, że mimo systemu rotacyjnego, każdy pracownik jest zawsze na każde święta w domu (gdy bilety są najdroższe), również w przypadku jakiś nieszczęśliwych zdarzeń (np śmierć kogoś w rodzinie) firma kupuje bilety od razu.Każdy wysyła maila z datą urlopu i niczym więcej się nie interesuje.
Więc nic dziwnego, że firma czasem szukając oszczędniości nie zamówi biletu za 2000 PLN tylko za 1200 i pracownik niestety musi poczekać np. 3h na jakimś lotnisku, straszne :)
-Zakwaterowanie, tu też się mylisz. Każdy ma własny pokój, kuchnia jest wyposażona, internet jest potrzebny firmie do rejstracji godzin (więc nie może sobie pozwolić na jego brak). Czasem jest ciężko znaleźć mieszkanie spełniające wszystkie wymagania, gdy tak się zdarzy pracownik ma czasowo obniżone koszty mieszkania, aż do rozwiązania problemu. Spróbuj powiedzieć w jakiejś innej firmie, że nie masz czegoś w domu, zdziwisz się jaka będzie odpowiedź.
- Rozliczenie podatku. Podatek płacisz wg tabeli. Każdy kto może ma status Pendlera, To co napisałeś to kompletna bzdura.
-Jeśli koledze zostało 3500 po PRZEPRACOWANYM miesiącu, to naprawdę dziwna sprawa. W Norwegii ceny alkoholu są dość wysokie, może to dlatego.
- No i praca w Bodo, gdybyś pracował dość długo w Polsce na wentylacji, byś wiedział, że praca ta wiąże się z częstymi wyjazdami, tak samo tutaj. 4 samoloty do celu, może jeśli boisz się latać nie powinieneś szukać pracy za granicą.
-Mega mobbing, zastraszenie.... i fałszywe mówienie o innych osobach :)
bez komentarza, brak słów :). Tu jestem ciekaw którzy pracownicy są z starej ligi, jeśli większość pracuje tu pierwszy sezon.
Podsumowanie
To prawda, że w Norwegii nie jest już tak jak było 10 lat temu. Większa konkurencja, większe wymagania.
To prawda, że firma WIE może nie jest najlepszą firmą na rynku.
Jednak teraz, by znaleźć pracę w firme która nie jest agencją wymagany jest język norweski. Pracując w firmie która nie jest agencją masz 4 tygodnie wolnego ustawowego, oczywiście wtedy zarobisz więcej, jednak w Polsce będziesz bardzo krótko.WIE to firma dla tych co mają rodziny w Polsce i chcą je odwiedząć.
Szef firmy to typ biznesmena, dla którego pieniądze są najważniejsze, jednak nie wszystkie osoby w firmie takie są.
Osoby które przyjeżdżają do Norwegii pierwszy raz, pewnie naoglądały się w Telewizji jaki to wspaniały kraj i mają dość wysokie wymagania, jednak tak samo tu jak i gdziekolwiek indziej na pieniążki trzeba zapracować a rozstanie z rodziną tego nie ułatwia.
Co do postów na górze.
oczywiście każdy ma prawo do oceny firmy, dwa posty na nie, jeden na tak, a ponad 50 osób dalej w firmie pracuje. Oceńcie sami.