pozeraczka jezykow31.08.2015 17:27
Inne
Byłam dziś na rozmowie. Zaprosiła mnie na nią przez tel miła pani, która "znalazła mnie na infopraca", ale nie umiała podać adresu i nazwy firmy. Znajomi i rodzina bali się, że ktoś mi coś zrobi, jak tam pójdę, i wcale się nie dziwię. W dzień rozmowy zadzwonilam jeszcze raz i je wyludzilam... nie bylo to łatwe. Więc kiedy kolejna miła pani prowadziła ze mną rozmowę, zapytałam żartem, czemu idąc do nich bałam się, że mi ukradna nerke. Pani nie miała poczucia humoru. Była tak oburzona, że aż się zaplula:) ale uśmiechać sie nie przestala.