Tosia22.08.2015 21:32
Inne
Uuuu... Widzę źle sie dzieje w firmie. W sumie gdy tam pracowałam lepiej nie bylo i szczerze współczuję tym którzy musza znosić ten terror. Co do Pani A. Kto z kim przystaje takim sie staje. Dlaczego nikt nie poda więcej przykładów niż tej Pani? Przeciez to nie jedyna taka sytuacja. Każdy jest mądry a proponuje zacząć ocenę od siebie. A po za tym nikt nie wie jak było naprawde bo ani ona ani on sie nikomu nie chwalili wiec po co to komentować? Ich próbkę a resztę to powinno gówno obchodzić z wyjątkiem współmałżonków.