anonim27.07.2015 14:03
Inne
Radzę uważać... Menager (czy z kim tam przyszło mi się kontaktować) najpierw sam zawalał umówione terminy np. wysłania mi dokumentów o 2 dni, potem wydzwaniał z pretensjami, że strasznie spowalniam cały proces i mnie poganiał. Na skierowaniu do lekarza medycyny pracy nie ma wzmianki o wysokich temperaturach na kuchni (nie dla każdego 30stopni i wyżej przez kilka godzin to przyjemność), czy innych niedogodnościach. Sam lekarz, który przeprowadził badanie, był w szoku, bo już nawet McDonalds jest pod tym względem szczery, tym samym bardziej odpowiedzialny i szanuje zdrowie pracownika. Gdy menagera zapytałam wprost o warunki panujące na kuchni, oczywiście nie uzyskałam konkretnej odpowiedzi. Ponoć "ukropu nie ma, ale na kasie jest zdecydowanie zimniej". Dużo nam to mówi... Kolejna sprawa to oczywiście zarobki. Jutro zaczynam szkolenie bhp, a nadal nie wiem ile będę zarabiać, bo ciągle dostaję wymijające odpowiedzi. Może poznam szczegóły na miejscu, liczę na to. A czy się zdecyduję na podpisanie umowy, sama jeszcze nie wiem. Jak zaczęłam, tak skończę: radzę uważać.