patrycja399108.07.2015 13:56
Inne
Z firmą Perfekton pracowałam przez pół roku,nie miałam zastrzeżeń do terminów wpłat itp,aż do czasu kiedy pojechałam na urlop,rodzina podopiecznej oraz firma zapewnili mnie ze wracam do podopiecznej po urlopie,zostawiłam w mieszkaniu podopiecznej kilka swoich rzeczy,buty,ubrania,kosmetyki itp,po miesiącu jednak dowiedziałam się że nie mogę wrócić na moja stelle ponieważ podopieczna jest w szpitalu-tego samego dnia zadzwoniłam na domowy do podopiecznej a ona odebrała telefon.... nie jestem zadowolona ze współpracy z moja nowa koordynatorka Agnieszka Markiewicz a tym samym z firmą Perfekton, koordynatorka zamiast zadzwonić do mnie,pisze smsy na które odpowiedzi drogo mnie koszutuja,nawet mimo tego iż zwróciłam jej na to uwagę,nie zadzwoniła. Przez dwa tygodnie prosiłam ja,żeby się ze mną skontaktowała,bo chce się zwolnić z firmy,niezadzwoniła,pisała tylko smsy z propozycjami pracy na innej stelli. Zawsze myślałam że do rozwiązania umowy potrzebny będzie mój podpis-no cóż chyba się myliłam bo żadnego dokumentu do podpisania nie dostałam a podobno myślałam juz zwolniona. Nie wiem za co pani płacą w tej firmie,ale mogę pani powiedzieć ze napewno nie działa pani na korzyść tej firmy,taka agencja-jaki kontakt z pracownikami przez koordynatorów. Chciałbym odzyskać tylko dwie bluzki i jedna pare butów,gdyż drogo mnie kosztowały,na reszcie mi nie zależy. Sama już wielokrotnie Kontaktowałam się z rodzina w celu odesłania rzeczy ale dowiedziałam się że brak czasu i przesyłka z Saarbrucken do bonn(200km)będzie zbyt dużo kosztować i ze powinnam sama przyjechać i odebrać te dwie bluzki. Komentarz zostanie usunięty,jeżeli pani koordynatorka lub ktoś z firmy perfekton wreszcie weźmie sprawy w swoje ręce,i skontaktuje się z rodziną niemiecka w celu odesłania moich rzeczy.