Max08.07.2015 10:22
Inne
Zachęcony opiniami o firmie Interkosmos postanowiłem wyjechać i niczego tak bardzo nie żałuję. Pracowałem w Plukonie przy kurczakach przez miesiąc. Do samej firmy Interkosmos nie mam wielu uwag (koordynator nie chciał uzupełnić naszego bungalo o miotłę, krzesła i kosz na śmieci, a za każde jedno pranie trzeba było płacić dodatkowe 2 euro mimo, że mieszkanie w tej budzie jest i tak już cholernie drogie - 85 euro na tydzień za osobę). Sam bungalopark to jedna wielka patologia ludzi zapieprzajacych tu jedynie na fajki i hektolitry lidlowego alkoholu, wypijanego tradycyjnie codziennie po pracy. Nie wspomnę oczywiście o weekendach. Bądźcie tylko pewni, że nie odpoczniecie w żadną sobotę i żadna niedzielę, a wszystko dzięki napierdalajacej do 3 rano techniawy i ryku najebanych sąsiadów lub współlokatorów. Nie ma sensu zgłaszać tego komukolwiek, nawet samemu koordynatorowi - on również się bawi. Uwagi za to mam do samego Plukonu. Ludzie, uważajcie. Polacy traktowani są jak psy, żadnego szacunku dla pracowników, wsparcia, czy jakichkolwiek wskazówek. Jeśli jesteś Polakiem, to jesteś skreślony na starcie. Ja wiem, jak wygląda sytuacja finansowa w Polsce i rozumiem ludzi, którzy emigruja. Doszedłem jednak do wniosku, że mam jeszcze resztki swojej godności i wolę pracować tu, za 1300 PLN niż martwić się w Holandii o to, czy będzie mnie stać na cokolwiek prócz opłacenia bungaloo przy 30 godzinach pracy tygodniowo. Amen.