orph09.06.2015 11:23
Inne
Tregedia!
myślałem, że to nowe formy komunikacji z kandydatem.. dopiero na końcu okazało się, że człowiek określany (ciekawe czy słusznie czy to tylko mydło) profesjonalistą okazał się miałki.
Pierwszy kontakt z pożal się boże HR Specjalist Ma** St** był smsowy, próbowałem oddzwonić, ale nie odbierał. Wysłał parę smsów jeszcze, ostatecznie spotkałem się z kimś innym, bo w/w pan zachorował.
Po 2 tygodniach otrzymuję odpowiedź pozytywną już telefonicznie, z warunkami niższymi niż moje wskazane wcześniej oczekiwania, ale zgadzam się wstępnie prosząc o prolongatę mojej ostatecznej decyzji, na co uzyskuję zgodę. W umówionym dniu dzwonię z prośbą o cierpliwość do pana M.S., on się zgadza. Po 10 min. otrzymuję sms'a z rezygnacją. Sami oceńcie powagę rekrutera, dla mnie żałosne i obiektywnie odradzam współpracę z firmą, która określa się mianem pioniera co do standardów na obecny ciężki czas w gastro.
Dodam, że warunków i obowiązków masa, ale socjal śmieszny, premie i dodatki jak podejrzewam również - kolejny koncern żerujący swobodnie na polskim rynku, nihil novi..