zocha04.06.2015 23:13
Inne
ja nie mogę narzekac co zobaczyłam to moje może rzeczywiście trafiłam na dobry moment pracowałam cały czas ,kase dostawałam co tydzień roboty było aż natto jedynie co mnie wkurzało to towarzystwo na domku ,byłam niestety sama i żałuje trzeba było pojechać z kimś ale jeżdżę z Polluxem już kilka lat strasznych kokosów może niema ale zawsze wychodzę do przodu .Więc jeżeli ktoś myśli że przywiezie nie wiadomo ile to niech tam nie jedzie ja przywiozłam 1200 ale zabespieczyłam się w spożywke już w Polsce udało mi się odłożyć .Nie mam nałogów nie piję nie pale nie uczestnicze w imprezach po prostu wyjeżdżam w celach zarobkowych ale widziałam ludzi którzy nafurani nie wstawali do pracy lub po imprezie skacowani po 2 h wracali odesłani przez koordynatorów ,pełni pretesji do firmy ze muszą siedzieć nie zarabiają i swoje smutki z tego nieszczęścia topią w następnej butelce wódy spuszczeni jak te psy z łańcucha .Masakra nie wiem jakie kto ma doświadczenia ale zastanawiam się kto to pisze ludzie jakiego pokroju .myśle że zawsze mogło być lepiej ale nie było też tak zle jak piszą inni nie wiem o co kaman