JA16.11.2021 22:28
Były pracownik
Pracowałem w tej firmie kilka lat w ochronie w Warszawie , w momencie gdy Probet stracił obiekt pozbyli się nadmiarowych pracowników tak aby nie wypłacić im odprawy . Przyjechał jakiś bezczelny typ z Chorzowa w towarzystwie pseudokierowniczki Kisiel i szantażem zmuszali ludzi do napisania wymówienia , jeżeli nie chciałeś napisać to albo przeniesienie do obiektu oddalonego od Warszawy o kilkadziesiąt kilometrow albo dyscypilnarka za odmowę . Szczyt (usunięte przez administratora) , oddałem sprawę do sądu pracy , zobaczymy co z tego wyniknie . Dodajcie do tego (usunięte przez administratora) , brak kierownika , Kisiel nie jest kierowniczką , potrafi tylko wysługiwać się podległymi pracownikami , przez prawie trzy lata polecenia służbowe wydawała nam za pośrednictwem człowieka który już nie przcował w Probecie . Zapomnijcie również o własnym planowaniu urlopów , albo się nie doprosicie albo wyślą was na urlop kiedy to im będzie paowało. Konkludując omijajcie tą firę szerokim łukiem .