Dziadostwo i nic więcej.Patrzą tylko żeby pracownika za byle co obciążyć a potem rozkładają to na raty i mają frajerów za pół ceny.Jak jedziesz do Polski to Viatola musisz wziąść na siebie bo na firmę to za dużo czasu tracisz tak tłumaczą.Kasa w miare na czas ale bardzo nieprzyjemna atmosfera panuje w firmie.Jak coś pójdzie nie tak to oczywiscie Robert szef nic nie może i zawsze odsyła do Belgii a tam jeden z braci Guy wyzywa,przeklina trzaska dzwiami-furiat po prostu i grozi zwolnieniem.Jak w trakcie pauzy na bazie trzeba pojechać na serwis itp to oczywiście nie na swojej karcie tylko kogoś z biura a jak odmówisz to wypad z firmy.Wiele jest przypadków dobrowolności ale jak odmówisz to też wypad.Dużo można by pisać ale najlepiej nie zatrudniać się w tej firmie.Dojazdy do bazy i z bazy to koszmar.Szczęśliwie już tam nie pracuje.Pozdro dla tych co jeszcze im sił starcza żeby tam pracować.