Don't RUN17.05.2018 16:10
Inne
Witam, również pracowałem przez prawie 2 miesiące w firmie RUN na magazynie jako Komisjoner, co do warunkow mieszkalnych- tragedia taka że nie chce mi sie tego przypominac i opisywac tutaj. Sama praca byla dobra, koordynator (nie polak!) mówił w jezyku Angielskim i Niemieckim wiec jakos się dogadywalismy i nawet nie mogę narzekać na wspolprace z nim, ale to tyle z pozytywów. Wyplaty a raczej wyplata, za pierwszy przepracowany miesiąc(18 dni roboczych) 800 euro po odciagnieciach (nie licZąc wyzywienia i wlasnego dojazdu do pracy czy z pracy(20km w jedna strone)), a druga wypłata ? Dzisiaj jest co prawda dopiero 17, choć zapewniali nas że wyplaty są realizowane do 15 tak jeszcze nic nie dostałem za drugi miesiąc, a kiedy dodzwonilem sie do firmy Pani siedząca w biurze (ewidentnie znudzona słysząc po glosie) nic praktycznie nie wiedziala, poszla na 5 minut sie czegos dowiadywać w sprawie mojej wyplaty i kiedy juz wróciła dowiedzialem się, że ona nie jest z RUN tylko z PIN i jedyne co moze mi powiedziec to to ze wypłaty będą ale troche później ponieważ ksiegowe sprawdzaja wszystkie nasze zeitkonta, urlopy, nadgodziny itp itd i ze to potrwa." Obiecała" ze w tym tygodniu wypłaty będą, czekam do jutra i jak nie dostanę moich należności sprawe kieruje do sądu. Nie chodzi mi o te 700-800 euro ale dość z ku**stwem, juz 3 pracosawca ktory mnie probuje oszukac na wypłacie, 2 juz poległo czas na 3 firme ;)