Profesjonalizm tylko do momentu zapłaty, wady ukryte i lekceważenie klienta.Zakup pojazdu w programie Toyota Pewne Auto okazał się ogromnym rozczarowaniem. Kupowałem 10-miesięczny samochód służbowy salonu z minimalnym przebiegiem 6990 km, licząc na rzetelność Autoryzowanej Stacji Obsługi. Niestety, salon potrafi zadbać o klienta wyłącznie na etapie sprzedaży – obsługa posprzedażowa i reklamacyjna stoi na niskim poziomie. Po krótkim użytkowaniu, przy słonecznej pogodzie, na szybie czołowej i tylnej ujawniły się liczne, bardzo długie (najdłuższa ma aż 55 cm) i nietypowe rysy widoczne pod odpowiednim kątem. W warunkach salonowych nie było szans na ich dostrzeżenie. W korespondencji reklamacyjnej salon całkowicie pomija kluczowe fakty. Przedstawiłem informację o zdjęciu wykonanym w salonie jeszcze przed wydaniem pojazdu, na którym widać liniowy ślad na szybie dokładnie w miejscu, gdzie teraz ujawniła się jedna z rys. Salon w ogóle nie odniósł się do tego dowodu, zasłaniając się jedynie wygodną formułą, że „nie wiedział o wadach. Mimo zakupu auta w programie Toyota Pewne Auto, nie otrzymałem certyfikatu jakości. Gdy o niego poprosiłem, przesłano mi protokół kontroli 145 punktów, który... nie został nawet podpisany przez mechanika odpowiedzialnego za weryfikację stanu pojazdu.Podsumowując: miła atmosfera kończy się w momencie zaksięgowania wpłaty. W przypadku wykrycia wady ukrytej, ASO unika odpowiedzialności i ignoruje dokumentację fotograficzną. W przypadku zakupu pojazdu w tym miejscu proponuję dokładnie zapoznać się ze stanem pojazdu i nie dawać wiary w zapewnienia o nienagannym stanie technicznym i wizualnym. Niestety na miejscu nie da się wszystkiego zweryfikować.