K-S Kirsch-Schweißtechnik Potsdam

Potsdam

Ocena pracodawcy 4/6

na podstawie 72 ocen.

Opinie o K-S Kirsch-Schweißtechnik Potsdam

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie K-S Kirsch-Schweißtechnik Potsdam

Ciekawa

Witam, Zwracam sie do was z nastepujacym pytaniem: czy pracujac przez agencje pracy 'Kirsch', macie normalnie liczone godziny pracy wraz z przerwami?

bercik

najlepsza agencja w jakiej do pory pracowałem. Szukacie konkretnej pracy z konkretnymi ludźmi to ja polecam. Pracuję obecnie na kluskach a znajoma na piernikach.

pikusek

Jade do KIRSCH w okoloce Hamburga do pakowania sałatek. Czy ktos wie czym to pachnie?

Iwona

@Justa @Przemek możecie napisać, jak wrażenia z pierwszych dnia w pracy? Czy może jeszcze nie rozpoczęliście pracy samej w sobie? Dla osób, które pierwszy raz rozważają wyjazd za granicę, to właśnie takie bieżące informacje są najważniejsze i mogą powiedzieć najwięcej.

Justa

jadę w środe do Norymbergii na pakowanie pierników. Ktos wie jak tam jest? ;)

Iwona

@murderdool, wcześniej pytałam o takie rzeczy jak zarobki w K-S Kirsch-Schweißtechnik Potsdam, czy kierowników, nikt się do tego nie odniósł, ale może w perspektywie, którą Ty opisujesz nie jest to aż tak ważne. Wcześniej inni użytkownicy wspominali o takich warunkach ale, np. @zadowoleni interweniowali u koordynatorów, (z powodzeniem) czy Ty próbowałaś to robić?

Murderdool

WItam. Jako, iż zobaczyłam wszystko na własne oczy mogę podać objektywną opinię o tym CZYMŚ... Przed wyjazdem dostaliśmy satysfakcjonujący telefon od jakieś dziwnej Pani, która podczas rozmowy się cały czas chichrała i zachwalała nasz "kameralne apartament". Z werwą do pracy i wielkimi nadziejami zdecydowaliśmy się pojechać. Pension Aldeheid wygląda jeszcze gorzej niż ten ze zdjęć, które można znaleźć w google... Gdy weszliśmy do mieszkanka powitały nas dobre przyjaciółki muszki owocówki, które zalęgneły się przez śmieci w naszej super wypasionej kuchni. Prawdopodobnie leżały tam z kilka tyg. Jeżeli jestem przy kuchni : 2 supermałe lodóweczki z jeszcze mniejszymi zamrażalnikami, nie działąjąca zmywarka ( nie wiem, po co ona tam w ogóle stała skoro był zlew ), niby talerze, garnki były ale no cóż... Następnie było zwiedzanie pokoi. Mieliśmy 3 więc super! Cóż nam z tego skoro w tamtym momencie zrozumieliśmy co miał oznaczać " kameralny apartament " Otóż był na tyle kameralny, że próżno było szukać jakiegokolwiek zasięgu w telefonie. Był tam internet, który działał może 30 min na dzien. W sumie ten niby internet miałam gdzieś, bo zawsze można se wykupić pakiet w tel. Jednak nikt z nas nie miał możliwości, by to zrobić właśnie przez brak zasięgu! Zero łączności ze światem! ZERO! W naszym niby telewizorku kable pourywane niewiadomo gdzie były pociągnięte... W naszym pokoju widziałam trutki na myszy, tak jak bobki od tych gryzoni... Postnowiliśmy się nie załamywać w nadziei, że może praca będzie na tyle w porządku, że jakoś to wszytsko zniesiemy. Dodam jeszcze tylko, że najbliższy sklep był ok 15 min samochodem... Wracając do pracy. Najpierw mieliśmy spotkanie, na którym nas szkolili ( puśclili nam jakiś niemiecki filmik ) , zaprowadzili nas na zakład, gdzie dowiadywaliśmy się pierdów od niemki ( te pierdy mieliśmy na papierze do naszego użytku ) . Pan Koordynator pokazał nam szatnie i tyle! Zakład mały nie był................... POwiedziano nam że mamy na 3 zmianę ( 22-6 ) i że mamy czekać na kantynie lub w szatni, aż ktoś nas ze swojej łaski weźmie na halę. W biurze powiedziano nam dosadnie, że nie musimy umieć niemieckiego. Tylko, dlaczego nam nie powiedzieli, że my się w ogóle nie dogadamy z tymi HELGAMI, które tam pracują. Zapierdziel od 1 dnia, bo panie niemki nie rozumiały, że jesteśmy nowi. Noszenia a noszenia.. Gdybym nie trafiła na jedyną polkę na mojej hali to bym to pierdzielnęła w sam ch... To [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie jest warte tych wszystkich nerwów ! Z mojego punktu widzenia to jest nieopłacalne i bez żadnego sensu ! Odradzam TO biuro , bo ci, którzy w nim pracują są naprawdę niepoważni. Pieprzą o WYŻSZYCH STANDARDACH a jak przyjdzie co do czego to jest jedno wielkie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br /> Jeszcze raz serdecznie odradzam !

Iwona

@kolo co masz dokładniej na myśli? Mówisz o kierowniku? Jak Tobie pracuje się dla K-S Kirsch-Schweißtechnik Potsdam? Możesz opisać trochę więcej?

Kolo

Tobias Tobiasz....Niekompetentny i swirujacy z zegarkiem Diesla na łapie.osoba nie majaca pojecia co ma robić.na zadawane pytania nie potrafi odp.

Iwona

@Zadowoleni czy praca jest Wam zapewniona każdego dnia? Często wyjazdy za granicę opierają się na pracy agencyjnej, kiedy ilość pracowników potrzebna na dany dzień zależy od wysokości wynagrodzenia. Jak to wygląda w przypadku K-S Kirsch-Schweißtechnik Potsdam?

mg

Czy jedzie ktoś do Norymbergi na pakowanie pierników?

valdiii

Tak,prosili o dowód i podpisaną umowę przedwstępną

Jaaaaa

Proszę o szybką odpowiedź czy was też prosili o wyslanie z Polski przed przyjazdem ksero dowodu osobistego

Zadowoleni

Najlepiej przekonać się samemu... u nas jest pozytwnie. My polecamy! Z małżonką jeteśmy od kwietnia na serach. Nasze mieszkanie jest normalnie wyposażone o czystość dbamy sami. Zapytaliśmy koordynatora o dodatkową lodówkę i po tygodniu właścielka nam ją przywiozła, żona zachorowała i na drugi dzień był termin u lekarza, dlaczego narzekać? Mieszkamy wspónie z inną parą, dzielimy kuchnię i łazienkę, trzeba umieć się dogadać. ..Mamy porównania z innymi firmami jak dla nas u Kirscha opieka jest naprawdę dobra. Na zakładzie pracować trzeba, Niemcy są tacy i tacy, tak samo jak Polacy ale nie spotkałam się z sytuacją wyżej opisaną. Pozdrawiamy.

xyz

NIE POLECAM!!! Panie w biurze pracy koloryzują. Mieszkanie aż za 250euro, ponieważ to są WYŻSZE STANDARDY.Bzdura. Przyjechałam na miejsce, SYF, KIŁA I MOGIŁA. Pełno robaków, przychodząc z pracy goniłam szczypawice po podłodze. W podłodze przy łóżku miałam wykutą dziurę, w której znajdowały się rury i mysz. Nawet noża do krojenia chleba nie było. na 4 osobowy pokój miałyśmy dwa palniki i trzy garnki. Oczywiście musiałyśmy sobie wszystko umyć. Mieszkanie na jakimś zadupiu bez zasięgu.7 km do najbliższego sklepu, internet można było złapać chwilowo. Pracowałam niecałe dwa tygodnie przy produkcji sera w Coburger, po czym przyjechał koordynator i oznajmił nam, że firma nas zwolniła(mnie i kilku znajomych z tej samej zmiany), ponieważ nie potrafimy dogadać się z Niemkami... A co najlepsze w biurze nie wymagali znajomości języka !!!!! kobiety w tej firmie dźwigają paczki z serami po 10-30 kg. Niektórzy pracownicy(niemieccy) chamscy, podstawiają nogi albo rzucają workami w innych pracowników(polaków). Ogólnie w pracy atmosfera niemiła, także nie polecam !!

Hejt

Miałam "przyjemność" pracować przy search firma coburger. Nie polecam jedna wielka porażka. Niesympatyczny klimat, niektórzy pracownicy bardzo chamscy zdolni do rzucenie w kogoś skrzynką czy workiem. Ogólnie wielki zapierdziel, dźwiganie skrzynek z serem po 10-30kg. Mieszkanie brudne, pełno syfu pająki a nawet mysz wraz z ogromną dziurą w której znajdowały się rury. Wyższe standardy? Tak nam panie w biurze powiedziały... Brak wyposażenia nawet patelni nie było czy też noża. Brsk zasięgu, internet czasami tylko był wieś a dookoła las do najbliższego sklepu 7km. Zwolnili nas nagle dając 30 euro zaliczki żeby dostać się do domu i radz sobie.. Wypowiedzenie tylko w języku niemieckim. Koordynator niby miły a miał wszystko w &quot [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;

Para

PRACA PRZY ZIEMNIAKACH I MIĘSIE LUDZIE!!! Nie pchajcie się w to ( usunięte przez administratora ) Dzwonisz bo widzisz fajną ofertę pracy ... Wszystko pięknie ładnie mówią Ci ,że w mieszkaniu jest internet ,że są wszystkie potrzrbne rzeczy do użytku dziennego i niema o co się martwić.Pakujesz się i jedziesz. Przyjeżdżasz do zadupia na końcu świata ! Wokoł las ,sklep 5 km dalej, brak zasięgu , brak neta,mieszkanie? KATASROFA BRUD SMRÓD itd. Niby pokój dla par ok wchodzisz a tam ? Mieszkanie jeb*e że aż rzygać się chce,wszystko śmierdzi ,dywan tak upier***y ,że aż w oczy kole, pościel stara śmierdząca ,much tyle ,że wścieklizny można dostać. Dalej. . . Co do rzeczy codziennego użytku brak patelni talerzy itp. Więc lepiej mieć swoje. Wszędzie syf aż się klei i nie myślcie ,że to od twj pary co tu mieszka te mieszkanie już jest takie zapuszczone i muszisz sam sobie je posprzątać jak przyjedziesz. Właściciele mieszkania starzy ludzie mieszkający obok jak chcesz np worki na śmieci każe ci samemu po nie jechać. Ile za ten komfort? 280€ od "osoby" Praca: Niemcy takie chcamy jakich świat nie widział każą ci coś robić nie wytłumaczą nie pokażą a jak zaczniesz robić drze pape i śmieje się. To jeszcze nic .... Potrafi stać obok ale obgadywać Cie oczywiście wiedzą że ktoś języka nie zna ale my co nieco rozumieliśmy. Gorzej gdy dadzą cie do mycia ziemniaków pakowanych worki ok 5kg przyjeżdżają w wózkach i zapier***j człowieku całe 9 godzin i nikt Cie nie zmieni! Jedni stoją sobie i patrzą a ty zapiepszasz jak wół. Stoisz w wodzie leje się na Ciebie w butach gnuj kaloszy nie dadzą! I tak ot firma... Aż żałuje że tu przyjechaliśmy. Kordynatorzy tylko mili jak zapierniczasz jak dzwonisz ze skargą na mieszkanie i warunki to mają to w nosie. To tyle nie pchajcie się tam.

Para
@Mampytanie 11.07.2017 23:57
A gdzie dokładnie jest ten zakład? (jakie miasto?)

Podaj @ napisze priv

mampytanie
@Para 12.07.2017 00:23
Podaj @ napisze priv

siemko666@wp.pl

Iwona

@Marzenachętnie dowiemy się więcej o Twoich doświadczeniach z Kirsch. Rozumiem, że poleciłabyś innym korzystanie z ich usług?

dr.dre

witam jak wyglada na tą chwile praca w 'Kaltenkirchen przy pakowaniu sałatek? Jak wyglada z godzinami? mieszkaniem - jest net? po ile ludzi się mieszka? czy bez języka niem. warto tam jechać?

Tomek

Witam, może ktoś napisać o pracy/zarobkach/zakwaterowaniu w pracy w mleczarni w Meeder

Marzena

Witam serdecznie ja pracowalam przez Kirscha w Bad Arolsen na produkcji kielbasek praca naprawde super szkoda ze tak krotko ,bo projekt byl tylko na 1miesiac,a pracuje juz w Niemczech sporo lat te dobr firmy juz sie pokonczyly i trudno teraz o firme i dobre zarobki ,oczywiscie jezyk jest podstawa pozdrawiam.

TRB

witam, szukam opinii na temat pracy w Haren przy pakowaniu wyrobów mięsnych byłbym wdzięczny za zobrazowanie mniej więcej jak to tam wszystko wygląda, mam w planach tam jechać a nie chce wylądować jak to się mówi w obozie :)

Obiektywny

Witam Pracowalem przez firme kirsch w suhl oraz w meeder w mleczarni xd mieszkania ok czyste schludne ladne bez zarzutu ( kirsch nie robi problemu gdy ktos chce znalezc sobie sam mieszkanie) . Kordynatorow rowniez wspominam milo zawsze pod telefonem gdy jakis problem zawsze sluzyli pomoca ( oczywiscie normalny i powazny bo nieraz bylem swiadkiem jak ludzie dzwonia z takimi "problemami" ze az wstyd...) samochody sluzbowe do uzytku wyplaty zawsze na czas. praca tez ok gdy ktos chce uczciwie pracowac da rade bez problemu. ludzie w wiekszosci mili niestety wiekszosc problemow robia polacy i to ci ktorzy przyjechali tu myslac ze dostana euro za darmo w pracy tylko kombinuja narzekaja wiecznie im cos nie pasuje niewychowani oczekiwania maja nie z tej ziemi mysla ze nie beda nic robic mueszkac w zamku i dostana pieniadze za nic... takich przewinelo sie nuestety podvzas mojego pobutu kilkadziesiat... siedza tydzien dwa do miesiaca i wracaja wielce zdenerwowani... zostawiajac po sobie niestety bardzo zle wrazenie... Wracajac do agencji polecam jak najbardziej z czystym sumieniem wiem bylem sprawdzilem Pozdrawiam

Kirschomania

Witam. W porownaniu z innymi agencjami z jakimi spotkalismy sie z chlopakiem kirsch to zloto. Pracowalismy z kirschem przez prawie 1.5 roku i jestesmy bardzo zadowoleni z wspolpracy. Kontakt z koordynatorami super zawsze pod telefonem Michal i Anka. Wyplaty na czas. Mozliwosc zaliczek. W razie potrzeby szybka interwencja. Mieszkania tez ok. Wiadomo nie jest to 5 gwiazdkowy hotel ale wszystko jest. Fakt nie ma internetu ale to nie problem mozna kupic karte w aldi. Firma daje mozliwosc wynajmu wlasnego mieszkania nie robi zadnych problemow. Samochody firmowe do dyspozycji normalnie jesli ktos nie ma auta wlasnego albo jesli twoje sie zepsuje. Pracowalismy w mleczarni Meeder i praca byla ok. To wszystko zalezy kto z jakim nastawieniem przyjezdza. Przewinelo sie bardzo duzo ludzi ktorych sami wprowadzalismy i powiem ze kto chce pracowac to bedzie pracowac. Zle opinie wychodza z podejscia ludzi bo wielu przyjezdza z mysla zarobic a sie nie narobic a takich tu nie brakowalo, wiem co mowie bo mialam okazje z takimi pracowac. Goraco polecam firme. Z pewnoscia jeszcze sie do nich odezwe. Mega pozytywnie jak na agencje pracy. Jestem mega zadowolona. Pozdrawiam.

b.t

Może ktoś napisać jak jest naprawdę z pracą i płacą w mleczarni w MEEDER Będę wdzięczny

Hubi

Ja rowniez wyjechalem przez firme tyle, ze do miejscowosci Bad Arolsen. Praca rowniez na produkcji wedliny. Cala nasza grupa byla ulokowana w bardzo fajnym mieszkaniu 6 km od zakladu. Ludzie w wiekszosci normalni. Jedna para miala problem z alkoholem, zostala pouczona ale niestety nalog, to nalog.. pozegnano ich, co calkowicie popieram. W pracy jak wszedzie pracowac trzeba, tempo bylo okay. Jezdze juz 6 lat do pracy w Niemeczech i troche sie naogladalem. Firma wyplaca, tak jak jest w umowie, warunki mieszkaniowe bez krytyki. Ja wracam po swietach. Najlepiej przekonac sie samemu.

Hardshock

Witam. Po przeczytaniu wszystkich komentarzy postanowiłem napisać swój. Obiektywny, mam nadzieję....otóż, przyjechałem do pracy przez tą agencje do miejscowi Viernau (mieszkanie okazało się takie jak mówili, każdy ma swój pokój, wyposażone, czyste zadbane, świeżo po remoncie), trafiłem na normalnych ludzi. Niestety, wszystko ładnie pięknie ale...ciepłej wody ilości śladowe. Leci leci leci i nagle ciach...zimna. Po zgłoszeniu do koordynatora (Tomka i Michała) brak zmian...o ich kompetencji a raczej jej braku później. Pracuje w zakładzie Bell w miejscowości Suhl. Praca przy pakowaniu wyrobów mięsnych; parówki i inne tego typu rzeczy (nazywamy to materiał bo niestety nie sposób to nazwać jedzeniem). Co do samej pracy...płacz i zgrzytanie zębów. Nie jest ciężko ale psychicznie wykańcza. Na sam początek trafisz na linie numer 9. Stoisz przy tasmie i na tacke układasz plasterki "materiału", różne rodzaje. Niby prosta robota ale tak jak już ktoś wyżej pisał...od razu wymagają abyś robił to w takim tempie jak reszta pracowników. Jeśli Ci nie wychodzi dostajesz zjebe że robisz za wolno, (na innych linkach jest inna bajka no ale musisz znać niemiecki). Praca stojąca, 8/9 godzin spuszczony łeb w dół i zawijasz je na te tacke....idzie ochujeć, tym bardziej jak ktoś nie zna języka. Współpracownicy...Głównie Rumuni, trochę Polaków (ilość jednych i drugich zależy od zmiany na jaką trafisz). Niestety okazało się że Ci pierwsi są bardziej normalni jak nasi rodacy no ale to pominę. Co do Niemców tam pracujących...nie będę generalizował ale zdarzają się takie kurwy SS-mańskie że aż się żyć odechciewa. Nie ważne czy zrobisz coś dobrze czy źle i tak dostaniesz zjebe. Co do zarobków...żenada... Za pierwszy miesiąc pracy 650 euro na konto, doliczając 150 (przymusowej zaliczki)... Sami rozumiecie. Pracuje w Niemczech już od ponad półtorej roku i w życiu nie dostałem tak śmiesznie małej wypłaty...dodam że znam niemiecki w stopniu komunikatywnym. Ach...zapomniał bym...koordynatorzy... Z pozoru mili i pomocni ale jak się okazuje...nic nie potrafią załatwić. Jak pisałem wyzej..Problem z ciepłą wodą nie rozwiązany do tej pory, po rozmowie z właścicielem również nic nie uległo zmianie...internet który obiecywali w dalszym ciągu jest marzeniem. Każda prośba o coś kończy się komentarzem "Boże ale wy macie problemy".. Reasumując...nie polecam chyba że ktoś nie ma wyjścia albo lepszej opcji. Przed świętami zjezdzam i nie wracam..

Karol87

Witam. Jednak to prawda o zarobkach za ostatni miesiąc wyszedłem raptem 860e do tego koszty transportu wyjedzie mi około 800 doliczyć trzeba koszty przeżycia, nie zostanie tego dużo na moim koncie. Warto poszukać czegoś innego, czekam aż dostanę jakaś ofertę i mogę podziękować tej firmie z negatywnym komentarzem.

Baskaaaa

Zarabiacie po 1200euro minus mieszkanie, jedzenie i dojazd do pracy??? Gratuluję. Trzeba być albo tlumanem, albo mega desperatem żeby za takie pieniądze pracować za granicą.

Normalny

ten rafi to istny dureń podstawiony przez firmę. Takie bzdury wypisywać to tylko jakiś pajac podstawiony lizus może wypisywać. Ludzie jedzcie i się przekonajcie na własnej skórze a potem odnajdżcie tego pajaca rafika i mu naebajcie

lina

do tomek. ...Kazda fabryka to innego rodzaju praca,jak i na tasmie jest kilka roznych stanowisk. Z doswiadczenia z pobytu w 4 fabrykach w Niemczech podpisuje sie pod opinia tex. Praca jak najbardziej dla mezczyzn.....dla kobiet bardzo ciezka.Podam swoj przyklad jednego dnia pracy: rozladowywanie towaru z palety na ktorej bylo 44 kartony po 15kg lub 10kg ...palet 120.....ponad 5.000 tys. ....kolezance kazano ukladac mokre po deszczu palety drewniane wazace ok 30 kg...ona sama wazyla moze 45kg....i do tego temperatury.....w chlodniach praca w temp 0 st...w innych pomiesczeniach tych cieplejszych ostre klimatyzacje. A dlaczego taka atmosfera na hali? po kilku dniach przestalam sie dziwic....nikt nikomu w niczym nie pomoze,poniewaz chce jak najdluzej wytrzymac bol,ktory pojawia sie po 3 godzinach takiego cardio fitnesu.Zeby wytrzymac prace w fabryce trzeba pokochac bol ,byc bardzo silnym i zdrowym......lub znac jezyk niemiecki.....wtedy mozna szybko przejsc do innej pracy,gdzie tez sie dzwiga ale nie ma takiego akordu jak przy tasmie...... Nikomu nie odradzam ,kazdy jest inny i wszystkiego trzeba sprobowac.....Moja ciekawosc byla ogromna.Aby sobie troche polepszyc pytajcie o warunki mieszkaniowe.Ciezko jest odpoczac jesli w pokoju jest jak w szpitalu...4 lozka kolo siebie.Z ta firma sa jedynki i dwojki-ogromny plus.

tex

Kirsch firma wypłacalna.Koordynatorzy spoko,lecz praca przy produkcji serów w Meeder koło Coburga to jedna wielka porażka.Chamskie traktowanie pracowników na zakładzie,niesympatyczny klimat,wielki zapierdziel,mężczyźni mają spoko ale kobiety przekichane,musza dzwigać worki i skrzynki 10-30kg z serem i to w szybkim tempie,Jednym słowem obóz pracy.

koleżka

Witajcie, czy ktoś może coś napisać o pracy w zakładzie produkującym sery w okolicach miejscowości Meeder oraz jakie są warunki mieszkaniowe ? Z góry dzięki.

ewiko

Wraz z mężem dostaliśmy ofertę pracy dopakowania produktów drobiowych w firmie Emsland Haren czy ktoś z was pracował tam lub ma kogoś kto tam pracował ,jak tam jest proszę o odpowieć . ponieważ zależy im żeby jak najszybciej się tam wstawić .miejsce ZAKWATEROWANIA TO RaiffeisenstraBe 15 proszę o jak najszybsząodp.

pytek

pracowalem kiedyś w harem na kurczakach ale kirsch juz dawno nie szuka do nich ludzi, tez ich oszukali

kedar

haren kurczaki najwięksi oszuści jacy są ludzi traktują jak śmieci coś się im nie podoba to wracasz do domu przed podjęciem pracy i nikogo nic nie interesuje za co i jak wrócisz do domu .rekrutacja ludzi to jest 40 osób tygodniowo zostaje morze 5 i po pierwszym miesiącu wracają do domu a obojętnie z jakiej firmy pojedziecie to i tak trafice do SCHNEUING a wielki szew ma wszystko w i wszystkich tam gdzieś

agacia

Czy ktoś się wybiera jako pakowacz do Sachsen z kirscha Jakie warunki mieszkaniowe jak z dojazdem do pracy i opinia o fabryce i czy warto?!

piki

CZY ktoś pracuje w tej firmie jako stolarz bo się wybieram i na jaką wypłatę wypłatę mogę liczyć

agusiek

A czy ktoś z Was pracował przy pakowaniu produktów spożywczych? Możecienapisać jakieś opinie?

Pracownik

Poprostu oszukują że macie meldunek a naprawdę to tylko bajka na mieszkaniu was kroja po 50 euro żeby dobrze żyć a podpisanie umowy na czas nieokreślony to porażka bo nie można przejść potem do pracodawcy bezpośrednio a osoby w biurze to nie wyrośnięte dzieci które płaczą po zwroceniu uwagi ludzie uciekajcie z tej firmy

Pracownik

To racja koordynatorzy są niekompetentni zero pomocy a na każdym kroku was próbują na finansach oszukać ludzie uważajcie na tą firmę

ona48

witam! prosze napisac czy da sie rade jakos wyspac w nocy,przy takim zbiorowym zamieszkaniu?bo chcialabym wyjechac ale boje sie takiej sytuacji ze sie spi ledwo po 3 albo 4 godziny w nocy bo cyrki sie dzieja albo tak dlugo halasy sa .

oszukany

Pracowałem przez tą agencje, praca ok i wypłaty na czas lecz nie wszystkim zgadzała się jego wysokość.Co do mieszkań -często są zmieniane i nie dają meldunku co nie pozwala założyć konta w banku. Zarabiają na mieszkaniach pobierając po 240 euro od osoby. Po dwóch miesiącach pracy i mieszkania (4 osoby) dogadaliśmy się z właścicielką mieszkania by wynajęła nam to mieszkanie bez agencji Kirsch. Kwota na osobę za to samo mieszkanie wyniosła 180 euro. Praca koordynatora TOBIASA to porażka, w niczym nie pomaga czuje się pewnie bo w biurze pracuje jego ciotka. Co do urlopu aby uzyskać najlepiej jest zgłaszać liniowemu" niemcowi"

praca

Witam,ja jadę w niedzielę do Kaltenkirschen

rafi

Witam wyjechałem do niemiec na stałe wraz z partnerką .Pracujemy za posrednictwem kirscha w Kaltenkirchen niedaleko Hamburga na produkcji sałatek .Ja znająć język niemiecki jestem operatorem linii produkcyjnej mam na zmienie podległe sobie osoby moja partnerka peacuje na pakowaniu .Stawkę mam bardzo dobrą piniądzę są rekularnie na koncie bez żadnych zaliczek wystarczy powiedzieć że ich nie chcecie i wtedy całość macie w jednym dniu miesiąca na koncie .Jak wspomniałem wyjechaliśmy na stałe .Przez dwa miesiące mieszkalismy w mieszkaniach które załatwiała firma kirsch nie było się do czego przyczepić standart był bardzo dobry w tym okresie zalatwiliśmy sobie swoje mieszkanie ale bez firmy kirsch i jej pomocy było by to nie możliwe .Firma pomogła nam spelnić nasze marzenie i mieszkać na swoim p.Ania i Julia są wspaniale zawsze służą radą i pomocą nie mam żadnych zastrzerzeń wrzystko co mówią tak jest .Wracając do naszej pracy to atmosfera jest bardzo dobra przełożeni niemcy życzliwi ,koledzy niemcy rumuni bługaży i polacy również wrzyscy jestesmy traktowani na równo .

aphro
@rafi 21.01.2016 20:57
Witam wyjechałem do niemiec na stałe wraz z partnerką .Pracujemy za posrednictwem kirscha w Kaltenkirchen niedaleko Hamburga na...

mozesz podac do siebie jakis kontakt?

czarny
@rafi 21.01.2016 20:57
Witam wyjechałem do niemiec na stałe wraz z partnerką .Pracujemy za posrednictwem kirscha w Kaltenkirchen niedaleko Hamburga na...

Witam mogł bys cos wiecej napisac o tej firmie wybieram sie z zona to moj adres email lukaszfur11@wp.pl

aciv

Powiem tak: miałem nieprzyjemnosc wraz z zona pracowac w kirschu. nie polecam tej firmy i jak najdalej od niej. pozytywne komentarze pisze tylko sam kirsch a jak widzicie prawie wszystkie sa negatywne. firma z wyplaty kradnie za wszystko co sie da, mieszkania sa bardzo drogie a pomoc kordynatora zerowa.wiec w kazdej innej agencji zarobicie wiecej jak w kirschu.

pablo

Dla ciebie kolego firma na pewno o to zadba.

ciekawski

tak naprawdę w Niemczech obowiązuja różne stawki minimalne w zależności od branży i landu. Branża mięsna ma również swoją taryfę minimalną, własnie sprawdziłem do końca września 2015 na terenie całych Niemiec minimum 8,00EUR brutto a od 01.10 stawka minimalna 8,60EUR brutto. Także pasuje. A stawka 8,50 EUR obowiązuje wszędzie tam gdzie nie ma innej wynegocjowanej taryfy branżowej. Budowlanka, zakłady mięsne, malarze itd. mają inne stawki.

Pytająca o pracę w zakładach mięsnych.

Od 2015 roku obowiązuje w Niemczech minimalne wynagrodzenie za pracę, tj.: 8,50 euro brutto na godzinę. Z tego wychodzi 6,50 euro netto na godzinę.

Pytająca o pracę w zakładach mięsnych.

Wiem, że jest to zakład „Sauels Thüringen GmbH & Co. KG. w Barchfeld (Niemcy). Proszę o odpis. -Od której do której przebywa się na zakładzie pracy, jeżeli chodzi o I i II zmianę? -Czy są dodatki nocne, a jak tak, to ile wynoszą ? -Ile w ciągu tej pracy jest przerw i po ile minut ? (czy co 4 godziny jest przerwa 30 minut, a co 30 minut zmiana rękawic i też przerwa 15 minut, a jak tak, to wyszłoby w ciągu zmiany-3 godziny przerw, a płatnej pracy-8 godzin) -Za ile godzin pracy dostaje się wypłatę (za 8 godzin) ? -Ile wychodzi stawka euro brutto (8,60) i netto (?) Z góry dziękuję o odpis.

Zostaw opinię o K-S Kirsch-Schweißtechnik Potsdam - Potsdam

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie K-S Kirsch-Schweißtechnik Potsdam