Dobry wieczór,
Chcielibyśmy odnieść się do powyższych wpisów.
Fatalne zarobki: Czy 50%- 60% obrotu to fatalne zarobki? Jeśli agent przez miesiąc czasu dokonuje tylko jednej transakcji pokazując 25 mieszkań to naszym zdaniem nie ma predyspozycji do tej pracy.
Odpowiadając osobie o nicku asw: z całym szacunkiem ale współpraca z każdym naszym agentem jest sformalizowana.
Przyznaje że firma ciągle poszukuje pracowników.
Nie prawdą jest że osoby pracują po kilka miesięcy część osób z zespołu pracuje już po kilka lat w firmie Haus Nieruchomości.
Dlaczego nie napisali Państwo o pośrednikach którzy zarabiają regularnie po 3000 - 4000 i o pośrednikach którzy otrzymali prowizję w wysokości 15 000 - 20 000?
Osoby po 1 dniu dają sobie spokój? Zapraszamy na dzień próbny aby pokazać pracę od "kuchni" jeśli ktoś ma inne wyobrażenia o tej pracy to rezygnuje.
Dla osób interesujących się pracą w nieruchomościach podpowiem, że jest to praca w, której można osiągnąć wyniki finansowe ale trzeba włożyć trochę więcej wkładu niż dodanie 1-2 ofert na portale internetowe i oczekiwanie na telefon od klienta. Większość agentów nieruchomości to "pokazywacze". Klient dzwoni, mówi, że chce coś oglądać, pokazują i na tym się kończy. A trzeba zrozumieć, że kiedy klient dzwoni, to trzeba poświęcić mu czas, spotkać się z nim, porozmawiać i poszukać mu odpowiedniej nieruchomości na podstawie tego co nam powie.
Zarobimy tylko wtedy, gdy potrafimy pracować z ludźmi.
Pozdrawiam
Jakub Grzelak