Nie polecam pracy w tej firmie.
To miejsce, w którym mało kto wytrzymuje dłużej niż kilka miesięcy — i niestety nie jest to przypadek. Na początku można odnieść wrażenie, że trafiło się do profesjonalnej i przyjaznej firmy, jednak bardzo szybko okazuje się, że to tylko pozory.
Największym problemem jest atmosfera oraz sposób zarządzania. Właściciel nie szanuje pracowników, nie docenia ich zaangażowania i potrafi odnosić się do ludzi w obraźliwy sposób. Brakuje umiejętności normalnej rozmowy, konstruktywnego feedbacku oraz zwykłej empatii. Rotacja pracowników jest ogromna — niezależnie od stanowiska, czy ktoś jest architektem, project managerem czy osobą od social mediów.
Problemy dotyczą również współpracy z podwykonawcami. Zamiast partnerskich relacji pojawiają się konflikty, straszenie sądami i problemy z płatnościami za wykonane usługi.
Firma sprawia wrażenie zatrzymanej mentalnie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Właściciele żyją dawnymi sukcesami, podczas gdy obecnie realnych projektów jest bardzo mało. Duża część pracy polega na tworzeniu oderwanych od rzeczywistości koncepcji, które mają jedynie zapełnić czas pracownikom.
Osoby zainteresowane architekturą i wnętrzami powinny wiedzieć, że w praktyce często wykonuje się obowiązki dla dwóch firm jednocześnie — również dla drugiego biznesu właściciela związanego z fortepianami — bez adekwatnego wynagrodzenia czy jasnych zasad.
Dodatkowo oferowane są niekorzystne warunki zatrudnienia, w tym śmieciowe umowy i zaniżona liczba dni urlopowych, nieuwzględniająca stażu pracy.
Zdecydowanie odradzam osobom, które szukają stabilnego miejsca pracy, szacunku i zdrowej atmosfery.